PlusLiga: Kędzierzynianie wywożą z Olsztyna trzy punkty

PlusLiga: Kędzierzynianie wywożą z Olsztyna trzy punkty

12
0
PODZIEL SIĘ

W pojedynku dwudziestej trzeciej kolejki PlusLigi zespół Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonał ekipę Indykpolu AZS-u Olsztyn. Mistrzowie Polski prowadzili już 2:0, lecz olsztynianie jeszcze przedłużyli swoje szanse w meczu. W czwartej partii jednak kędzierzynianie zdecydowanie postawili kropkę nad ‚i’. MVP spotkania został wybrany Benjamin Toniutti.

 

Mecz od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli kędzierzynianie (2:0). Olsztynianie zdołali odrobić straty i wyrównać wynik (3:3), ale kędzierzynianie nie pozwalali na więcej i szybko odskoczyli na trzypunktowe prowadzenie (6:3). Utrzymywali rywali na dystans, choć ci próbowali odrobić stracone „oczka”. As serwisowy Robberta Andringi wyrównał wynik (11:11), a kolejna punktowa zagrywka wyprowadziła jego zespół na prowadzenie (12:11). Kibice byli świadkami zaciętej walki, a na tablicy wyników co chwilę pojawiał się remis. W końcówce kędzierzynianie objęli dwupunktowe prowadzenie (20:18), co poskutkowało czasem na żądanie trenera Daniela Castellaniego, jednak ten nie przyniósł oczekiwanych efektów. Ostatecznie mistrzowie Polski zapisali inauguracyjną odsłonę na swoim koncie z przewagą sześciu punktów (25:19).

 

Drugiego seta zespoły zainaugurowały wymianą „oczek” (1:1). Olsztynianie objęli dwupunktowe prowadzenie (3:1), a następnie utrzymywali inicjatywę po swojej stronie (9:6). Kędzierzynianie jednak nie składali broni i walczyli o odrobienie straconych „oczek”. Wyrównali wynik (10:10), a punktowy blok pozwolił im na przejęcie przewagi (11:10). Na taką sytuację prośbą o czas zareagował trener Daniel Castellani, jednak ta nie zatrzymała gości, którzy powiększyli swoje prowadzenie do trzech punktów (13:10). Utrzymywali kontrolę nad grą, lecz gospodarze meczu nie zamierzali składać broni w walce o odzyskanie strat. Przyjezdni objęli czteropunktowe prowadzenie (17:13), lecz olsztynianie momentalnie złapali z nimi kontakt (16:17), a to z kolei poskutkowało przerwą na żądanie szkoleniowca ekipy z Kędzierzyna-Koźla. Ostatecznie drugą odsłonę również zapisali na swoim koncie mistrzowie Polski (25:23).

 

Trzecią partię zespoły rozpoczęły wyrównanie (4:4). Kędzierzynianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (6:4), ale gospodarze meczu nie tracili z nimi kontaktu. Inicjatywę jednak utrzymywali po swojej stronie mistrzowie Polski, a objęcie przez nich trzypunktowej przewagi poskutkowało przerwą na żądanie trenera Daniela Castellaniego (12:9). Ta jednak nie wybiła z rytmu gości, którzy kontrolowali grę, choć gospodarze jeszcze walczyli. W końcówce doprowadzili do remisu (19:19), co z kolei poskutkowało przerwą na żądanie trenera Nikoli Grbicia. Między zespołami trwała zacięta końcówka, którą rozstrzygnęli na swoją korzyść olsztynianie (27:25).

 

Czwartą partię czteropunktowym prowadzeniem zainaugurowali kędzierzynianie (4:0), a na taką sytuację prośbą o czas zareagował trener Daniel Castellani. Olsztynianie przystąpili do gry, jednak prowadzenie utrzymywali po swojej stronie kędzierzynianie. Konsekwentnie je powiększali, zaś gospodarze nie potrafili znaleźć sposobu na zatrzymanie rywali. Przyjezdni pewnie zmierzali do zwycięstwa w tej partii i ostatecznie zapisali ją na swoim koncie z przewagą ośmiu punktów (25:17).

 

Indykpol AZS Olsztyn – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 (19:25, 23:25, 27:25, 17:25)

MVP: Benjamin Toniutti

 

Składy drużyn:

 

Indykpol AZS Olsztyn: Jan Hadrava, Robbert Andringa, Paweł Woicki, Mateusz Mika, Mateusz Poręba, Seyed Mohammad Mousavi, Michał Żurek (libero) oraz Wojciech Żaliński, Tomasz Kowalski, Dawid Sokołowski

 

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Simone Parodi, Benjamin Toniutti, Łukasz Wiśniewski, Piotr Łukasik, Arpad Baroti, Krzysztof Rejno, Paweł Zatorski (libero) oraz Aleksander Śliwka, Kamil Semeniuk, Przemysław Stępień, Filip Grygiel, Sebastian Warda, Korneliusz Banach (libero)

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY