PlusLiga: Kędzierzynianie nie dali szans bydgoszczanom

PlusLiga: Kędzierzynianie nie dali szans bydgoszczanom

99
0
PODZIEL SIĘ

Na inaugurację trzeciej kolejki PlusLigi ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pewnie pokonała ekipę Chemika Bydgoszcz. Kędzierzynianie od początku narzucili rywalom swój rytm gry, zaś siatkarze z Bydgoszczy nawiązali z nimi grę jedynie w pierwszej części drugiego seta. Wicemistrzowie dopisali zatem do tabeli komplet punktów, a najlepszym graczem meczu został Benjamin Toniutti.

 

Mecz rozpoczęli bydgoszczanie od zagrywki Maxima Morozau, ale pierwszy punkt zdobyli gospodarze (1:0). Stracone „oczko” natychmiast jednak odrobił Bartosz Filipiak (1:1). Kędzierzynianie objęli dwupunktowe prowadzenie (3:1), a atak Łukasza Kaczmarka powiększył je (4:1). Następnie utrzymywali swoją przewagę, a kolejna akcja na ich korzyść poskutkowała czasem na żądanie trenera Jakuba Bednaruka (7:3). Ta jednak nie przyniosła efektów. Wicemistrzowie Polski utrzymywali przeciwników na bezpiecznym dystansie, wykorzystując także wkradające się w ich grę pomyłki. Nie trzeba było długo czekać na kolejną przerwę dla szkoleniowca bydgoszczan (11:4), ale również ta nie zdała się na nic. Gospodarze zdobywali kolejne punkty, powiększając swoją przewagę nad bezradnymi w tej partii przeciwnikami. Nie pozwalali na zmniejszanie przewagi i w rezultacie zwyciężyli w inauguracyjnej odsłonie różnicą dziesięciu punktów (25:15).

 

Drugą partię zespoły rozpoczęły wymianą punktów (1:1), a następnie nawiązały między sobą walkę punkt za punkt. Przez dłuższą chwilę żadna z ekip nie mogła wyjść na wyższe prowadzenie (8:8), a kibice byli świadkami ciekawych akcji. Dopiero zablokowanie ataku Bartosza Filipiaka pozwoliło kędzierzynianom na dwupunktowe prowadzenie (12:10), a na tę sytuację natychmiast zareagował trener Jakub Bednaruk, prosząc o czas dla swoich graczy. As serwisowy Benjamina Toniuttiego powiększył przewagę jego drużyny (14:11), ale bydgoszczanie nie tracili z nimi kontaktu, walcząc o odrobienie straconych „oczek”. Czteropunktowa przewaga wicemistrzów Polski zmusiła szkoleniowca gości do kolejnej przerwy na żądanie (16:12). W końcówce kędzierzynianie powiększali swój dorobek punktowy, wykorzystując załamanie gry przeciwników (20:13). W konsekwencji drugą partię również wyraźnie zapisali na swoją korzyść (25:14).

 

Trzeciego seta od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli kędzierzynianie (2:0). Goście szybko przystąpili do gry (1:2), zaś pomyłka Łukasza Kaczmarka w ataku wyrównała wynik (2:2). Gospodarze momentalnie jednak odzyskali swoją przewagę punktową, lecz siatkarze z Bydgoszczy utrzymywali z nimi kontakt (3:4). Próbowali doprowadzić do remisu, ale wicemistrzowie Polski skutecznie im to uniemożliwiali. Trzypunktowa przewaga gospodarzy po błędzie Vinhedo w rozegraniu zmusiła do reakcji trenera Jakuba Bednaruka (10:7), ale to nie przyniosło oczekiwanych efektów. Kędzierzynianie powiększali swój dorobek punktowy, utrzymując przeciwników na bezpiecznym dystansie. Bydgoszczanie próbowali jeszcze powrócić do walki, lecz bezskutecznie. Na nic się zdała także kolejna przerwa na żądanie szkoleniowca (17:11). Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla pewnie zmierzali do zwycięstwa, co nastąpiło po ataku Sławomira Jungiewicza (25:18).

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Chemik Bydgoszcz 3:0 (25:15, 25:14, 25:18)

MVP: Benjamin Toniutti

 

Składy drużyn:

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Łukasz Kaczmarek, Benjamin Toniutti, Łukasz Wiśniewski, Aleksander Śliwka, Mateusz Bieniek, Sam Deroo, Paweł Zatorski (libero) oraz Sławomir Jungiewicz, Przemysław Stępień,

 

Chemik Bydgoszcz: Raphael Margarido (Vinhedo), Bartłomiej Lipiński, Nikola Kovacević, Michał Szalacha, Bartosz Filipiak, Maksim Morozau, Adam Kowalski (libero) oraz Paweł Gryc, Jan Lesiuk, Piotr Sieńko, Patryk Akalam

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY