PlusLiga: Jastrzębianie za mocni dla MKS-u Będzin

PlusLiga: Jastrzębianie za mocni dla MKS-u Będzin

40
0
PODZIEL SIĘ

W kolejnym spotkaniu siedemnastej kolejki zespół Jastrzębskiego Węgla podejmował przed swoją publicznością MKS Będzin. Mecz od początku przebiegał pod kontrolą podopiecznych trenera Roberto Santilliego. Jastrzębianie wygrali w trzech setach, zdobywając komplet punktów, a najlepszym zawodnikiem został Lukas Kampa.

 

Spotkanie lepiej rozpoczęli jastrzębianie, którzy już w pierwszych akcjach wyszli na czteropunktowe prowadzenie (4:0). Serię gospodarzy przełamał atak Bartłomieja Grzechnika (1:4), ale ekipa gospodarzy od początku narzuciła swój rytm gry (7:1). Kolejne „oczka” dla swojego zespołu zdobywał Adrian Buchowski (5:10), lecz błędy własne nie ułatwiały będzinianom gry. Na rosnące prowadzenie rywali zareagował trener gospodarzy. Po powrocie na plac gry ciężar gry na swoje barki próbował wziąć Adrian Buchowski (7:12), a kilka chwil później zatrzymany został Jake Langlois (15:8). W kolejnych fragmentach gry zawodnicy Jastrzębskiego Węgla pewnie wykorzystywali swoje szanse (21:10). W końcówce będzinianie próbowali jeszcze nawiązać walkę z rywalami (14:22), lecz podopieczni Roberto Santilliego zachowali koncentrację i kilka chwil później rozstrzygnęli seta na swoją korzyść (25:17).

 

Druga odsłona miała wyrównany początek (2:2), w kolejnych akacjach gra toczyła się punkt za punkt (5:5). Oba zespoły popełniały liczne błędy własne w pierwszych akcjach meczu (7:7), ale kilka chwil później pojedynczym blokiem popisał się Grzegorz Kosok (9:7). Utrzymująca się przewaga Jastrzębskiego Węgla skutkowała czasem dla zespołu z Będzina. Po powrocie na plac gry ataki Jana Fornala pozwoliły na złapanie kontaktu z rywalami (10:11). W kolejnych akcjach między zespołami trwała wymiana ciosów, a na minimalnym prowadzeniu był miejscowy zespół (14:13). W polu zagrywki dobrze spisywał się Christian Fromm (16:13), a kolejne ataki kończył Dawid Konarski (18:14). Wyróżniającym się zawodnikiem po będzińskiej stronie siatki był Lincoln Williams (15:18). W kolejnych fragmentach jastrzębianie wypracowali sobie sześć „oczek” zaliczki (21:15) i kontrolowali przebieg gry (23:18). W końcówce punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Lincoln Williams (19:23), ale kilka chwil później set zakończył się na korzyść gospodarzy (25:20).

 

Trzecią partię lepiej otworzyli siatkarze z Będzina (2:0), ale jastrzębianie szybko doprowadzili do wyrównania (3:3). Po obu stronach siatki nawiązała się wyrównana wymiana ciosów (5:5), a kolejne punkty dla będzinian zdobywał Jan Fornal (6:6). Przez znaczną część seta zespoły grały punkt za punkt, a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (11:11). Skutecznie atakował Dawid Gunia, a kilka chwil później z pola zagrywki punktował Christian Fromm (14:11). Od tego momentu jastrzębianie utrzymywali kilkupunktowe prowadzenie i narzucili swój rytm gry (17:13). W końcówce o czas poprosił jeszcze opiekun MKS-u Będzin (21:17), jednak przerwa nie przyniosła oczekiwanych rezultatów (23:18). Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla utrzymali koncentrację do końca i zakończyli spotkanie na swoją korzyść (25:21).

 

 

Jastrzębski Węgiel – MKS Będzin 3:0 (25:17, 25:20, 25:21)

                                      MVP: Lukas Kampa

 

 

Jastrzębski Węgiel: Lukas Kampa, Christian Fromm, Dawid Gunia, Dawid Konarski, Wojciech Ferens, Grzegorz Kosok, Jakub Popiwczak (libero) oraz Jakub Bucki, Nikodem Wolański, Wojciech Szwed

 

MKS Będzin: Lukas Tichacek, Jake Langlois, Artur Ratajczak, Lincoln Williams, Adrian Buchowski, Bartłomiej Grzechnik, Michał Potera (libero) oraz Jan Fornal, Szymon Gregorowicz, Rafał Faryna, Jakub Peszko

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY