PlusLiga: Jastrzębianie wywożą z Gdańska komplet punktów

PlusLiga: Jastrzębianie wywożą z Gdańska komplet punktów

16
0
PODZIEL SIĘ

W meczu dwudziestej kolejki PlusLigi ekipa Trefla Gdańsk podejmowała zespół Jastrzębskiego Węgla. W pierwszym secie dosyć wyraźnie skuteczniejsi byli przyjezdni, zaś w drugim secie lepiej zaprezentowali się gdańszczanie. W kolejnych dwóch partiach ponownie skuteczniejsi okazali się gracze Jastrzębskiego Węgla, dopisując do tabeli trzy punkty. 

 

Mecz rozpoczęli gdańszczanie od zagrywki Patryka Niemca, a pierwszą akcję na swoją korzyść zakończyli goście (1:0). Szybko objęli trzypunktowe prowadzenie (3:0), a kolejna punktowa zagrywka Grzegorza Kosoka poskutkowała czasem na żądanie trenera Andrei Anastasiego (4:0). Serię jastrzębian przerwał atak Piotra Nowakowskiego (1:5), ale to nie okazało się impulsem do odrabiania strat. Przyjezdni powiększali swój dorobek punktowy i nie trzeba było długo czekać na kolejną przerwę dla szkoleniowca gdańskiego zespołu (10:4). Ta również nie przyniosła oczekiwanych efektów. Jastrzębianie kontrolowali przebieg pierwszej partii, zaś w grze gdańszczan pojawiały się kolejne pomyłki. Nie składali jednak broni i zdobyli cztery punkty z rzędu, na co zapobiegawczo zareagował trener Roberto Santilli (12:16). Gdańszczanie walczyli o odrobienie strat, lecz na bezpiecznym prowadzeniu wciąż utrzymywali się przyjezdni. Nie wypuścili go z rąk, zapisując pierwszą partię na swoim koncie z przewagą pięciu punktów (25:20).

 

Drugą partię od punktu zdobytego blokiem rozpoczęli gdańszczanie, ale stracone „oczko” natychmiast odrobił Julien Lyneel (1:1). Gospodarze wyszli na dwupunktowe prowadzenie po dotknięciu siatki przez Grzegorza Kosoka (4:2), lecz jastrzębianie momentalnie wyrównali wynik (4:4). To nie zatrzymało ekipy z Gdańska która odskoczyła na trzy punkty (7:4) i o przerwę poprosił trener Roberto Santilli. Po tej interwencji goście przystąpili do odzyskiwania strat, ale minimalne prowadzenie stale spoczywało po stronie gdańszczan. Powiększyli swoją przewagę do czterech punktów (16:12), a następnie utrzymywali ją, zaś graczom Jastrzębskiego Węgla nie pomógł drugi czas na żądanie szkoleniowca. Siatkarze z Trójmiasta wyraźnie kontrolowali grę w końcówce i zakończyli drugą partię na swoją korzyść (25:19).

 

Trzeciego seta trzypunktowym prowadzenie zainaugurowali jastrzębianie (3:0). Gospodarze przystąpili do gry, lecz przewagę utrzymywali po swojej stronie goście. Zablokowanie ataku Miłosza Hebdy poskutkowało zaś przerwą na żądanie trenera Andrei Anastasiego (6:2). To nie zatrzymało jastrzębian i po kolejnych trzech „oczkach” na ich korzyść szkoleniowiec gospodarzy wykorzystał kolejny czas (9:2). Gracze z Trójmiasta przystąpili do gry, ale strata do przeciwników cały czas była wyraźna. Gdańszczanie nie składali jednak broni, a zmniejszenie przez nich różnicy do trzech punktów zmusiło do reakcji trenera Robert Santillego (10:13). Jastrzębianie utrzymywali po swojej stronie bezpieczną przewagę, lecz to nie powstrzymało gdańszczan. W końcowej fazie seta zminimalizowali straty do jednego punktu, co poskutkowało przerwą na żądanie szkoleniowca przyjezdnych (19:20). Wybicie piłki po bloku przez Macieja Muzaja wyrównało wynik (20:20), jednak goście nie pozwolili im przejąć inicjatywy i ostatecznie zapisali drugą partię na swoją korzyść (25:22).

 

Trzecią partię zespoły rozpoczęły wymianą punktów (1:1), a następnie goście objęli trzypunktowe prowadzenie (4:1). Gdańszczanie przystąpili do gry, lecz komfort bezpieczeństwa stale spoczywał po stronie jastrzębian. Trener Andrea Anastasi dosyć szybko wykorzystał pierwszą przerwę na żądanie (7:4), lecz ta nie przyniosła oczekiwanych efektów. Jastrzębianie utrzymywali się na prowadzeniu, ale to nie zatrzymało gdańskiego zespołu. W decydującej fazie seta siatkarze z Trójmiasta złapali kontakt z rywalami (17:18), nawiązując z nimi zaciętą walkę. Wyrównali wynik w dalszej kolejności (22:22) i kibice byli świadkami zaciętej końcówki. Ostatecznie rozstrzygnęli ją na swoją korzyść jastrzębianie (28:26).

 

Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel 1:3 (20:25, 25:19, 22:25, 26:28)

MVP: Dawid Konarski

 

Składy drużyn:

 

Trefl Gdańsk: Piotr Nowakowski, Marcin Janusz, Miłosz Hebda, Patryk Niemiec, Maciej Muzaj, Ruben Schott, Maciej Olenderek (libero) oraz Szymon Jakubiszak, Michał Kozłowski,

 

Jastrzębski Węgiel: Christian Fromm, Grzegorz Kosok, Dawid Konarski, Julien Lyneel, Lukas Kampa, Piotr Hain, Jakub Popiwczak (libero) oraz Paweł Rusek, Wojciech Ferens

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY