PlusLiga: GKS Katowice wygrywa po pięciu setach

PlusLiga: GKS Katowice wygrywa po pięciu setach

62
0
PODZIEL SIĘ

W ostatnim meczu dwudziestej kolejki PlusLigi zespół MKS-u Będzin podejmował ekipę GKS-u Katowice. W pierwszym secie zespoły nawiązały między sobą zaciętą walkę, lecz w drugim secie wyraźnie można było zaobserwować jednostronną grę na korzyść gospodarzy. Ostatecznie po pięciu setach zwycięstwa mogli się cieszyć katowiczanie.

 

Mecz rozpoczęli katowiczanie od zagrywki Gonzalo Quirogi, a następnie ten sam zawodnik zerwał atak (1:0). W kolejnej akcji stracone oczko odrobił Karol Butryn. Między zespołami od początku nawiązała się wyrównana walka, w której nie brakowało emocji i ciekawych wymian, a na tablicy wyników co chwilę pojawiał się remis (11:11). Dwupunktowe prowadzenie przyjezdnych zmusiło trenera Stelio Derocco do prośby o czas (16:14). Po powrocie na boisko doprowadzili ponownie do remisu (16:16), a as serwisowy Rafała Faryny wyprowadził ich na prowadzenie (17:16). Wyrównaną końcówkę rozstrzygnęli na swoją korzyść katowiczanie (25:23).

 

Drugi set został zainaugurowany skuteczniej przez gospodarzy, którzy już na początku wypracowali sobie przewagę, a następnie konsekwentnie ją powiększali (9:5). Goście próbowali odrobić straty, lecz stale na wysokim prowadzeniu utrzymywali się gospodarze (14:7). Katowiczanie popełniali kolejne błędy, co wykorzystywali miejscowi, powiększając swoją przewagę. Ostatecznie nie wypuścili jej z rąk zwyciężając bardzo pewnie z przewagą dwunastu punktów (25:13).

 

Trzeci set rozpoczął się dwupunktowym prowadzeniem gospodarzy (2:0). Katowiczanie przystąpili do gry, jednak dwupunktowy prowadzenie utrzymywali będzinianie (4:2). Goście dosyć szybko doprowadzili do remisu (5:5) i kibice mogli obserwować zacięty fragment gry. Blok Emanuela Kohuta na Arturze Ratajczaku dał katowiczanom trzypunktowe prowadzenie (13:10), zmuszając do reakcji trenera Stelio DeRocco. To jednak nie zdało się na wiele, gdyż goście utrzymywali swój komfort bezpieczeństwa, wykorzystując błędy rywali. Ostatecznie przyjezdni nie wypuścili z rąk swojego prowadzenia, zapisując tę odsłonę na swoją korzyść goście (25:21).

 

Czwarty set rozpoczął się wymianą uderzeń między zespołami (1:1). Kibice od początku mogli obserwować zaciętą walkę. Atak Karola Butryna dał katowiczanom dwupunktowe prowadzenie (5:3), a punkt zdobyty blokiem zmusił do reakcji trenera Stelio DeRocco (6:3). Po wznowieniu gry katowiczanie utrzymywali swoją przewagę, choć będzinianie próbowali odrabiać stracone punkty. Atak Marcina Walińskiego doprowadził do remisu (10:10), zaś błąd Karola Butryna w dalszej części pozwolił będzinianom na objęcie prowadzenia (12:11). Między drużynami trwał zacięty fragment gry, a żadna z ekip nie zwalniała tempa. Blok Bartłomieja Grzechnika pozwolił jego drużynie odskoczyć na dwa „oczka”. Będzinianie złapali swój rytm gry, powiększając dorobek punktowy. Ostatecznie czwarta partia padła łupem gospodarzy (25:21).

 

Tie-break rozpoczął się błędem Karola Butryna, lecz stracony punkt odrobił Paweł Pietraszko (1:1). Będzinianie wypracowali sobie dwupunktowe prowadzenie (3:1), a następnie utrzymywali taką różnicę punktową w kolejnych akcjach. Jeszcze przed zmiana stron goście doprowadzili do remisu (5:5), ale nie objęli prowadzenia. Zespoły nie zwalniały tempa gry. Błąd Rafaela Araujo Rodriguesa wyprowadził przyjezdnych na minimalną przewagę (8:7). Ostatecznie wyrównaną końcówkę rozstrzygnęli na swoją korzyść katowiczanie (15:12).

 

MKS Będzin – GKS Katowice 2:3 (23:25, 25:13, 21:25, 25:21, 12:15)

MVP: Karol Butryn

Składy drużyn:

 

MKS Będzin: Marcin Waliński, Artur Ratajczak, Jan Klobucar, Jonah Seif, Bartłomiej Grzechnik, Rafael Araujo Rodrigues, Michał Potera (libero), Szymon Gregorowicz (libero) oraz Łukasz Kozub, Jakub Peszko, Rafał Faryna,

 

GKS Katowice: Marcin Komenda, Karol Butryn, Paweł Pietraszko, Emanuel Kohut, Rafał Sobański, Gonzalo Guiroga, Adrian Stańczak (libero), Bartosz Mariański (libero) oraz Tomasz Kalembka, Maciej Fijałek, Dominik Witczak,  Serhyi Kapelus, Kacper Stelmach

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY