PlusLiga: GKS Katowice po czterech setach pokonuje Stocznię Szczecin

PlusLiga: GKS Katowice po czterech setach pokonuje Stocznię Szczecin

67
0
PODZIEL SIĘ

W meczu dziewiątej kolejki PlusLigi siatkarze GKS-u Katowice podejmowali Stocznię Szczecin. W starciu nie brakowało wrażeń, a pierwsze dwa sety padły łupem gospodarzy. W trzeciej partii wyraźnie skuteczniejsi okazali się szczecinianie, przedłużając swoje szanse w meczu, ale w czwartej odsłonie grę zdominowali katowiczanie, dopisując do tabeli trzy punkty.

 

Mecz rozpoczęli szczecinianie od punktowej zagrywki Mateya Kaziyskiego, jednak w kolejnej akcji zawodnik posłał piłkę w siatkę (1:1). Atak Tomasa Rousseaux wyprowadził katowiczan na dwupunktowe prowadzenie (3:1), które następnie powiększyli do trzech „oczek” (4:1). Szczecinianie przystąpili do gry, próbując odrobić straty, ale gospodarze utrzymywali ich na dystans. Zatrzymanie ataku Mateya Kaziyskiego pozwoliło im zaś powiększyć swoją przewagę, co poskutkowało przerwą na żądanie trenera Michała Gogola (10:6), a po niej serię rywali przerwał atakiem ze skrzydła Bartosz Kurek. To nie zatrzymało jednak katowiczan, którzy powiększali swój dorobek punktowy. Przyjezdni nie składali broni w walce o odzyskanie straconych „oczek”. Zmniejszenie ich liczby do dwóch poskutkowało przerwą dla trenera Piotra Gruszki (14:16), a po powrocie na boisko atak Bartosza Kurka pozwolił na kontakt punktowy (15:16), natomiast skuteczny blok w dalszej kolejności doprowadził do remisu (17:17). Między zespołami trwała zacięta walka w końcówce, w której nikt nie wstrzymywał ręki. Ostatecznie więcej koncentracji zachowali katowiczanie (25:23).

 

Drugą partię zainaugurował Bartosz Kurek skuteczną kiwką za blok  (1:0), ale siatkarze z Katowic szybko odrobili stracone „oczko” (1:1). Między zespołami trwała wymiana punktów, a skuteczny blok gości wyprowadził ich na dwupunktowe prowadzenie (4:2). Katowiczanie nie tracili z rywalami kontaktu i próbowali odrobić straty, ale cały czas komfort bezpieczeństwa utrzymywali po swojej stronie szczecinianie. Powiększenie go do czterech punktów poskutkowało natomiast czasem dla trenera Piotra Gruszki (8:4). Początkowo swoją przewagę nadal utrzymywali goście, lecz katowiczanie nie poddawali się i zdołali złapać z przeciwnikiem kontakt punktowy (11:12). Na taką sytuację z kolei zareagował trener Michał Gogol, ale to nie zatrzymało gospodarzy, którzy doprowadzili do remisu po punktowej zagrywce Karola Butryna (12:12). To zapoczątkowało zacięty fragment gry, gdzie żadna z ekip nie zwalniała tempa w walce o każdy punkt. Tę partię po grze na przewagi rozstrzygnęli na swoją korzyść katowiczanie, zaś ostatni punkt zdobył Rafał Sobański (28:26).

 

Trzeciego seta zespoły rozpoczęły wymianą punktów (1:1). Na dwupunktowe prowadzenie jako pierwsi wyszli goście (3:1), a następnie powiększyli je do czterech „oczek” (6:2). Na taką sytuację natychmiast zareagował trener Piotr Gruszka, a po powrocie na plac gry jego podopieczni przystąpili do odrabiania strat. Dobra postawa Karola Butryna w polu serwisowym pozwoliła gospodarzom na kontakt punktowy (5:6), lecz nie zdołali wyrównać wyniku. W decydującej fazie seta na pięciopunktową przewagę wyszli gracze ze Szczecina (16:11), natomiast katowiczanom nie pomógł nawet drugi czas na prośbę trenera. Trzecią odsłonę wyraźnie zapisali na swoim koncie szczecinianie (25:17).

 

Czwarta partia została zainaugurowana skutecznym atakiem Tomasa Rousseaux, lecz goście natychmiast odrobili stratę (1:1). Gospodarze objęli po kilku akcjach trzypunktowe prowadzenie (7:4), co poskutkowało czasem dla trenera Michała Gogola. Po nim jego podopieczni przystąpili do odrabiania strat, ale cały czas na prowadzeniu utrzymywali się katowiczanie, którzy kontrolowali przebieg gry. As serwisowy Tomasa Rousseaux powiększył przewagę jego drużyny do pięciu „oczek”, a kolejną przerwę na żądanie wykorzystał trener Michał Gogol (13:8). Ta również nie zdała się na nic. Gracze katowickiego zespołu nie wypuścili z rąk inicjatywy i zakończyli na swoją korzyść tę partię oraz całe spotkanie (25:12).

 

 

GKS Katowice – Stocznia Szczecin 3:1 (25:23, 28:26, 17:25, 25:12)

 

MVP: Karol Butryn

 

 

Składy drużyn:

 

GKS Katowice: Bartłomiej Krulicki, Karol Butryn, Marcin Komenda Tomas Rousseaux, Emanuele Kohut, Rafał Sobański, Bartosz Mariański (libero) oraz Dawid Woch, Bartosz Krzysiek, Rodrigo Quiroga, Dominik Depowski, Maciej Fijałek

 

Stocznia Szczecin: Matey Kaziyski, Nicholas Hoag, Bartosz Kurek, Simon Van De Voorde, Janusz Gałązka, Łukasz Żygadło, Nicolas Rossard (libero), Adrian Mihułka (libero) oraz Bartłomiej Kluth, Nikolay Penchev, Aleksander Maziarz

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY