PlusLiga: Derby Opolszczyzny dla kędzierzynian

PlusLiga: Derby Opolszczyzny dla kędzierzynian

5
0
PODZIEL SIĘ

Po kwarantannie do gry wrócili zawodnicy Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Po dłuższej przerwie podopieczni trenera Nikoli Grbicia zmierzyli się ze Stalą Nysa. Spotkanie to zakończyło się w trzech setach na korzyść gospodarzy, którzy zdominowali rywali szczególnie w drugiej odsłonie pojedynku, wygrywając ją 25:13. 

 

Kędzierzynianie rozpoczęli spotkanie nerwowo i to przyjezdni jako pierwsi wypracowali kilka oczek zaliczki, dobrą passę rywali przerwał Kamil Semeniuk. Na środku siatki punktował Krzysztof Rejno i dystans szybko się zmniejszył (3:4). Niestety czujna gra w bloku siatkarzy z Nysy miała odzwierciedlenie na tablicy wyników i ponownie to Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle musiała gonić rywali. Ważną akcję, przy dłuższej wymianie zakończył Bartłomiej Kluth, po chwili seria znakomitych zagrywek Adriana Staszewskiego dała remis (7:7). Podopieczni Krzysztofa Stelmacha zdołali odzyskać dwa „oczka” zaliczki, przy utrzymującej się grze na styku ten dystans utrzymywał się na dłuższej przestrzeni seta (14:16). W kluczowej fazie seta sygnał do ataku dał swoim kolegom Kamil Semeniuk, punktowy serwis przyjmującego doprowadził do wyrównania, przy zerwanych atakach gości to podopieczni Nikoli Grbicia prowadzili 19:18. Reakcja trenera Stelmacha była niemal natychmiastowa, szkoleniowiec Stali Nysa przywołał swoich podopiecznych do siebie. Kolejne akcje należały jednak do kędzierzynian, na lewym skrzydle punktował Adrian Staszewski, przyjezdni coraz częściej się mylili i gospodarze prowadzili w końcówce 22:19, przy stanie 24:21 mając pierwsza piłkę setową. Kędzierzyński zespół wykorzystał już pierwszą szansę, w kontrataku blok rywali skutecznie obił Kamil Semeniuk (25:21).

 

Druga partia rozpoczęła się dla kędzierzyńskiego zespołu idealnie, seria znakomitych zagrywek Benjamina Toniuttiego rozbiła szeregi przyjęcia zespołu z Nysy i przy stanie  4:0 trener Stelmach musiał sięgać po pierwszą przerwę na żądanie. Pauza nie wybiła z rytmu kapitana gospodarzy, a czujna gra w bloku siatkarzy Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle sprzyjała zwiększaniu prowadzenia (8:0). Przyjezdni zdołali przerwać tę passę, ale kolejne ustawienie, tym razem przy serwisach Kamila Semeniuka, i skuteczność kędzierzyńskiego zespołu w kontrach jeszcze zwiększyły dystans punktowy (11:2). Swoje noty w ataku regularnie poprawiali jeszcze Bartłomiej Kluth i Kamil Semeniuk, nie bez znaczenia była regularność Krzysztofa Rejno w polu serwisowym i przy kolejnej serii ZAKSA mogła się pochwalić jedenastopunktowym prowadzeniem (14:3). Podopieczni Nikoli Grbicia nie zwalniali tempa, na środku siatki regularnie punktował David Smith, na lewym skrzydle swoje noty poprawiał Adrian Staszewski. Skuteczność w kontratakach wyraźnie sprzyjała gospodarzom, w końcówce seta prowadzili już 18:4. W tej partii na boisku pojawił się jeszcze Jakub Kochanowski, szybko meldując się w polu rywali skutecznym atakiem (21:7). Pojedyncze skuteczne ataki przyjezdnych mogły jedynie zmniejszyć rozmiar porażki, partię zakończył atak Davida Smitha (25:13).

 

Również początki trzeciego seta to presja wywierana przez kędzierzyński zespół na rywalach, ponownie to ZAKSA lepiej rozpoczęła, szybko budując kilkupunktową zaliczkę (7:3). W budowaniu prowadzenia sprzyjały im punktowe serwisy Adriana Staszewskiego czy celne ataki Bartłomieja Klutha (10:5). Skuteczne zagrania w ataku kędzierzyński zespół przeplatał równie pewnymi blokami. Kędzierzynianie znakomicie radzili sobie z silnym serwisem przyjezdnych, a kolejne ataki Adriana Staszewskiego przybliżały ZAKSĘ do celu (15:9). Równie skutecznie blok rywali na środku siatki omijał David Smith, a kiedy ponownie w polu serwisowym pojawił się Adrian Staszewski już po pierwszej punktowej zagrywce przyjmującego trener Stelmach postanowił przerwać grę (18:12). Siatkarze z Nysy przy zagraniach Długosza zdołali przerwać tę serię, w tej części meczu nie brakowało też dłuższych wymian – w tych niezawodny był David Smith. Dominacja we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła pozwoliła podopiecznym Nikoli Grbicia kontrolować przebieg rywalizacji (20:14). Tej zaliczki kędzierzyński zespół nie pozwolił sobie odebrać, seta zakończył autowy serwis gości (25:19).

 

 

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Stal Nysa 3:0 (25:21, 25:13, 25:19)

 

MVP: Kamil Semeniuk

 

 

Składy zespołów:

 

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Krzysztof Rejno, Benjamin Toniutti, Adrian Staszewski, Bartłomiej Kluth, Kamil Semeniuk, David Smith, Paweł Zatorski (libero) oraz Jakub Kochanowski, Grzegorz Wójtowicz

 

Stal Nysa: Marcin Komenda, Bartosz Bućko, Wassim Ben Tara, Moustapha M’Baye, Bartłomiej Lamński, Łukasz Łapszyński, Michał Ruciak (libero) oraz Kamil Dembiec (libero), Kamil Długosz, Patryk Szczurek, Michał Filip, Mariusz Schamlewski

 

 

 

Źródło: www.zaksa.pl

BRAK KOMENTARZY