PlusLiga: Cuprum Lubin z szóstą wygraną w sezonie

PlusLiga: Cuprum Lubin z szóstą wygraną w sezonie

35
0
PODZIEL SIĘ

Siatkarze Cuprum Lubin nie mieli problemów z pokonaniem MKS-u Będzin. Podopieczni trenera Marcelo Fronckowiaka potrzebowali jedynie trzech setów, aby dopisać do ligowej tabeli komplet punktów, a najlepszym zawodnikiem tego starcia został wybrany rozgrywający lubinian, Maciej Gorzkiewicz.

 

Rywalizacja w Lubinie rozpoczęła się od niecelnej zagrywki Lukáša Ticháčka (0:1), a dobry początek drużyny z Lubina kontynuował Damian Boruch ze środka (2:0). Premierowy punkt dla ekipy przyjezdnych zdobył Lincoln Williams (1:2), a Jakub Ziobrowski skutecznie skończył swój atak, powiększając zaliczkę lubinian (7:2). Trener klubu z Będzina nie był zadowolony z tego powodu i zdecydował się na czas. Przyjezdni sumiennie odrabiali straty, ale skuteczna gra gospodarzy uniemożliwiała im wyrównanie wyniku czy objęcie prowadzenia. Jakub Ziobrowski zameldował się na prawej stronie, powiększając dorobek punktowy lubinian do siedmiu punktów przewagi (17:10). Emil Siewiorek zareagował kolejnym czasem dla swojej drużyny. Nie wniósł on jednak zmian do gry gości. Lubinianie zdołali potrzymać inicjatywę i nie wypuścili z rąk tak obfitej przewagi aż do samej fazy decydującej seta. Plas Jakuba Ziobrowskiego w środek boiska zapewnił gospodarzom piłkę setową (24:17). Lincoln Williams zaatakował pewnie z prawego skrzydła, broniąc pierwszej piłki setowej (18:24). Jake Langlois uplasował piłkę w boisku ze środka (19:24), a pomocą dłoń wyciągnął do rywali także Igor Grobelny, przekraczając linię środkową (20:24). Przyjmujący lubinian po chwili okupił swoje winy, radząc sobie na pojedynczym bloku z lewego skrzydła i zdobywając decydujący punkt (25:20).

 

Druga partia otwarta została od błędu zza pola serwisowego Macieja Gorzkiewicza (0:1). Z lewego skrzydła skuteczną odpowiedź posłał Luke Smith, zdobywając pierwsze „oczko” dla lubinian w tym secie (1:1). Dwie akcje zakończone powodzeniem przez Jakuba Ziobrowskiego sprawiły, że gospodarze uzyskali dwupunktowe prowadzenie (4:2). Challange zadział na korzyść lubinian i ich zaliczka punktowa wzrosła do trzech „oczek” (10:7). Sprawnie jednak z jej zniwelowaniem poradzili sobie będzinianie. Dłonie rywali obił Rafał Faryna (11:13), aby chwilę później wykończyć także atak na lewym skrzydle (12:13), a dobrą passę potrzymał Jan Fornal akcją z drugiej linii (13:13), doprowadzając do remisu. Momentalnie na wydarzenia mające miejsce na parkiecie zareagował Marcelo Fronckowiak. Od tego momentu obydwie ekipy toczyły wyrównany bój. Po zameldowaniu się w ataku z drugiej linii Igora Grobelnego (20:19) tym razem o time-out poprosił Emil Siewiorek. Rafał Faryna został powstrzymany na skrzydle po przez pojedynczy blok Igora Grobelnego (22:20), który zapisał na koncie miejscowych dwa „oczka” przewagi. Adrian Buchowski wykonał niecelny serwis, obdarowując podopiecznych Emila Siewiorka piłkę setową (24:22). Damian Boruch punktowym blokiem zamknął partię numer dwa (25:22).

 

Trzecia odsłona meczu zapoczątkowana została od wyprowadzenia piłki za plac gry przez Igora Grobelnego, który tym samym zapisał pierwszy punkt na koncie rywala (0:1), a przez potrójny blok lubinian nie przebił się Rafał Faryna (1:1). Przez dłuższy fragment gry kibice zebrani w hali są świadkami wymiany cios za cios. Dopiero as serwisowy zanotowany przez Luke Smitha (8:7) oraz bezpośredni atak w aut Rafała Faryny (9:7) przerywa wyrównaną grę obu zespołów i owocuje uzyskaniem komfortu bezpieczeństwa gospodarzy. Opiekun będzinian momentalnie zwołuje zawodników na czas. Po powrocie na boisko ponownie żadna z ekip nie decyduje się na wyjście z inicjatywą. Jake Langlois popisał się atakiem ze środka (12:11), a na zagranie blok-out zdecydował się Adrian Buchowski (13:11), co poskutkowało objęciem prowadzenie przez przyjezdnych. Szkoleniowiec gospodarzy wniósł prośbę o czas. Atak po przekątnej Jakuba Ziobrowskiego oraz udany challange zniwelowały starty miedzianych do będzinian (14:14). Zatrzymanie Rafała Faryny na lewym skrzydle przez miejscowych popchnęło Emila Siewiorka do wykorzystania przerwy (18:17). Po powrocie na boisku widzowie ponownie mogli podziwiać zacięta wymianę uderzeń pomiędzy drużynami, do czasu, gdy Jan Fornal popisał się atakiem z pipe’a (21:20), a Jake Langlois huknął ze środka (22:20), wyprowadzając gości na prowadzenie. Nie mógł obojętnie przejść wobec tego trener Lubinian, więc zainterweniował time-outem. Własne błędy będzinian sprawiły jednak, że stracili oni przewagę (22:23), a dodatkowo autowym atakiem Rafała Faryny obdarowali przeciwnika piłką setową (24:22). Wspomniany wcześniej zawodnik obił ręce blokujących, przedłużając szansę Będzina w tym secie (23:24).  Luke Smith wybił piłkę po bloku rywali i zakończył spotkanie w lubińskiej hali, zapisując komplet punktów na koncie gospodarzy (25:23).

 

 

Cuprum Lubin – MKS Będzin 3:0 (25:20, 25:22, 25:23)

MVP: Maciej Gorzkiewicz

 

 

Składy zespołów:

 

Cuprum Lubin: Damian Boruch, Maciej Gorzkiewicz, Igor Grobelny, Przemysław Smoliński, Luke Smith, Jakub Ziobrowski, Jędrzej Gruszczyński (libero) oraz Jakub Wachnik, Mariusz Marcyniak, Adrian Patucha, Bartosz Makoś (libero)

 

MKS Będzin: Artur Ratajczak, Jan Fornal, Jake Langlois, Lincoln Williams, Adrian Buchowski, Lukaš Tichaček, Michał Potera (libero) oraz Tomasz Kowalski, Rafał Faryna

 

 

 

*więcej informacji wkrótce

BRAK KOMENTARZY