PlusLiga: Cuprum Lubin po czterech setach pokonuje ekipę ze Szczecina

PlusLiga: Cuprum Lubin po czterech setach pokonuje ekipę ze Szczecina

123
0
PODZIEL SIĘ

Siatkarze Cuprum Lubin w meczu siedemnastej kolejki PlusLigi podejmowali ekipę Espadonu Szczecin. Lubinianie w pierwszych dwóch odsłonach kontrolowali grę, kończąc je na swoją korzyść. W trzecim secie triumfowali szczecinianie, przedłużając swoje szanse w meczu, ale ostatecznie po czterech setach z kompletu punktów mogli się cieszyć gospodarze.

 

Mecz rozpoczęli szczecinianie od zagrywki Jeffreya Menzela, zaś pierwszą akcję dla swojej drużyny zakończył z krótkiej Dawid Gunia (1:0). Punktowy blok lubinian, a następnie as serwisowy Michała Masnego powiększyły tę przewagę do trzech punktów (3:0). Serię po stronie rywali przerwał Marcin Wika skuteczną kontrą (1:3). Gospodarze utrzymywali wypracowany wcześniej komfort bezpieczeństwa, choć przyjezdni próbowali odrobić straty. Zdołali zminimalizować je do jednego punktu (10:11), a następnie doprowadzili do remisu (13:13). Kolejny punkt na korzyść gości zmusił szkoleniowca Patricka Duflos do prośby o czas (14:13). To zapoczątkowało wyrównany fragment gry miedzy zespołami, w którym nie brakowało efektownych wymian. Gra toczyła się punkt za punkt, a żadna z drużyn nie mogła osiągnąć wyższej przewagi. Wyrównaną końcówkę rozstrzygnęli na swoją korzyść gospodarze (25:23).

 

Drugiego seta zespoły rozpoczęły od razu zacięta walką. Lubinianie wypracowali sobie dwupunktowe prowadzenie (4:2), utrzymując taką różnicę punktową w kolejnych akcjach. Obie drużyny nie wystrzegały się błędów w polu serwisowym, ale nie brakowało między nimi efektownych akcji. Szczecinianie po ataku Jeffreya Menzela doprowadzili do remisu (8:8), a następnie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (10:8). To było początkiem dalszej zaciętej walki między zespołami. Gra w tej partii okazała się dosyć nierówna ze strony graczy ze Szczecina, którzy stracili prowadzenie, ale nie kontakt z przeciwnikami. Atak Łukasza Kaczmarka powiększył prowadzenie jego drużyny, zmuszając do prośby o czas trenera Michała Gogola (16:13). To jednak nie zdało się na wiele. Lubinianie nie wypuścili z rąk swojego prowadzenia, zapisując na swoim koncie także tę partię (25:18)

 

Trzeci set został zainaugurowany wymianą uderzeń między zespołami. Szczecinianie wypracowali sobie dwupunktowe prowadzenie (4:2), które utrzymywali w kolejnych akcjach. Między zespołami trwała zacięta walka, a obie drużyny wymieniały się punktami w kolejnych akcjach. Kibice mogli obserwować emocjonujący fragment gry pełny ciekawych wymian. W końcówce siatkarze Espadonu Szczecin wypracowali sobie dwupunktowe prowadzenie, które dało im pierwszą piłkę setową (24:22), lecz rozstrzygnęli ostatecznie te partię po grze na przewagi (29:27).

 

Czwarty set ponownie rozpoczął się wymianą uderzeń między zespołami. Od początku kibice mogli obserwować wyrównaną walkę, a na tablicy wyników co chwilę widniał remis. As serwisowy Łukasza Kaczmarka wyprowadził lubinian na prowadzenie (6:4), co zmusiło trenera Michała Gogola do prośby o czas dla swojego zespołu. Po wznowieniu gry gospodarze powiększyli swój dorobek punktowy, a następnie utrzymywali bezpieczną przewagę nad rywalami. Ci próbowali gonić wynik, lecz w ich grę wkradały się błędy, które wykorzystywali podopieczni trenera Patricka Duflos. W wyniku takiej sytuacji lubinianie do końca seta utrzymywali swoje wysokie prowadzenie, kończąc na swoją korzyść zarówno tę odsłonę, jak i całe spotkanie (25:17).

 

Cuprum Lubin – Espadon Szczecin 3:1 (25:23, 25:18, 27:29, 25:17)

MVP: Łukasz Kaczmarek

 

Składy drużyn:

 

Cuprum Lubin: Łukasz Kaczmarek, Keith Pupart, Robert Taht, Dawid Gunia, Michał Masny, Piotr Hain, Marcin Kryś (libero), Bartosz Makoś (libero) oraz Adrian Patucha, Maciej Gorzkiewicz

 

Espadon Szczecin: Bartłomiej Kluth, Justin Duff, Marcin Wika, Eemi Tervaportti, Bartosz Gawryszewski, Jeffrey Menzel, Adrian Mihułka (libero), Marcin Jaskuła (libero) oraz Michał Ruciak, Mateusz Malinowski, Janusz Gałązka, Tomasz Kowalski,

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY