PlusLiga: Maciej Muzaj poprowadził gdańszczan do zwycięstwa

PlusLiga: Maciej Muzaj poprowadził gdańszczan do zwycięstwa

53
0
PODZIEL SIĘ

W rozgrywanym awansem meczu osiemnastej kolejki PlusLigi siatkarze Chemika Bydgoszcz podejmowali Trefl Gdańsk. Spotkanie zakończyło się w trzech setach na korzyść podopiecznych trenera Andrei Anastasiego, a najlepszym zawodnikiem tego pojedynku został wybrany atakujący gdańszczan, Maciej Muzaj.

 

Spotkanie rozpoczęło się od mocnych uderzeń z obu stron siatki (1:1), ale po ataku Macieja Muzaja na prowadzenie wyszli gdańszczanie (3:1). W początkowych fragmentach bydgoszczanie dotrzymywali kroku rywalom i doprowadzili do wyrównania (4:4), lecz Maciej Muzaj dobrze radził sobie w zagrywce, co pozwalało gościom na rozgrywanie kolejnych kontrataków i zbudowanie czteropunktowej zaliczki (9:5). Na taki obrót wydarzeń zareagował Jakub Bednaruk, lecz po powrocie na plac gry w dalszym ciągu grę kontrolowali zawodnicy Trefla Gdańsk (12:6). Chodź w kolejnych akcjach miejscowi próbowali zatrzymać rywali, a ciężar na swoje barki próbował wziąć Bartosz Filipiak, to w dalszym ciągu gdańszczanie utrzymywali wysokie prowadzenie (18:12).  W końcówce między zespołami trwała wymiana uderzeń, a wyższość bydgoskiego bloku musiał uznać Piotr Nowakowski (16:20). Podopieczni Andrei Anastasiego nie tracili koncentracji i po skutecznym bloku mieli piłkę setową (24:16), a kilka chwil później premierową odsłonę zakończył Ruben Schott (25:17).

 

Druga odsłona, podobnie jak pierwsza, rozpoczęła się od mocnych wymian (2:2), lecz po kontrataku w wykonaniu Piotra Nowakowskiego na prowadzenie wyszli przyjezdni (5:3). W kolejnych fragmentach zespół z Bydgoszczy nie spuszczał głów i po kilku minutach na tablicy wyników pojawił się remis (8:8). Między zespołami nawiązała się wyrównana walka, a gra toczyła się punkt za punkt (12:12). Raz po raz na dwupunktowe prowadzenie wychodzili gdańszczanie (17:15) lecz długo nie utrzymywali zaliczki i po zagrywce Raphaela Vinhedo ponownie był remis (17:17). Zespoły toczyły emocjonujące wymiany (19:19), a kolejne „oczka” zdobywał Nikola Kovačević (20:20). W końcówce atak z przechodzącej piłki skończył Miłosz Hebda (22:20) i o czas poprosił Jakub Bednaruk. Kilka minut później Michał Szalacha zatrzymał pojedynczym blokiem Piotra Nowakowskiego (23:22), a o losie seta decydowała gra na przewagi (24:24). Więcej koncentracji w wyrównanym fragmencie zachowali zawodnicy z Gdańska, a seta zakończył punktowy blok Patryka Niemca (26:24).

 

Trzecia partia rozpoczęła się od dobrej gry w bloku Chemika Bydgoszcz (3:0), a serię gospodarzy przełamał Maciej Muzaj (1:3). W kolejnych akcjach gdańszczanie popełniali błędy, co utrudniało odrabianie strat (5:3), ale szybko do wyrównania doprowadził Ruben Schott (5:5). Po ataku Macieja Muzaja o czas poprosił trener miejscowego zespołu (7:5), ale przerwa nie przyniosła oczekiwanych rezultatów i po autowym ataku Bartosza Filipiaka przyjezdni powiększyli prowadzenie (11:8). Zawodnicy z Bydgoszczy nie zamierzali łatwo się poddawać i po bloku na Macieju Muzaju doprowadzili do wyrównania (13:13). Na taki bieg wydarzeń szybko zareagował Andrea Anastasi. Po powrocie na plac gry między drużynami nawiązała się wyrównana wymiana ciosów (16:16; 17:17). Przyjezdni nie tracili koncentracji i wykorzystując swoje akcje zbudowali trzy „oczka” zaliczki (20:17). W końcówce zawodnicy Trefla Gdańsk utrzymywali swój rytm gry i kilka minut później spotkanie zakończył Maciej Muzaj (25:21).

 

 

Chemik Bydgoszcz – Trefl Gdańsk 0:3 (17:25, 24:26, 21:25)

 

MVP: Maciej Muzaj 

 

 

Składy zespołów:

 

Chemik Bydgoszcz: Bartłomiej Lipiński, Raphael Vinhedo, Bartosz Filipiak, Michał Szalacha, Maksim Morozow, Nikola Kovačević, Adam Kowalski (libero) oraz Jan Lesiuk, Paweł Gryc

 

Trefl Gdańsk: Piotr Nowakowski, Nikola Mijailović, Marcin Janusz, Ruben Schott, Patryk Niemiec, Maciej Muzaj, Maciej Olenderek (libero) oraz  Szymon Jakubiszak, Miłosz Hebda, Michał Kozłowski

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY