PlusLiga: „Bełchatowska twierdza” obroniona. Trzy punkty dla PGE Skry

PlusLiga: „Bełchatowska twierdza” obroniona. Trzy punkty dla PGE Skry

191
0
PODZIEL SIĘ

W dziewiątej kolejce PlusLigi PGE Skra podejmowała zespół ONICO Warszawa. Spotkanie od początku dostarczyło kibicom wielu emocji i ciekawych wymian, a drużyny toczyły ze sobą wyrównaną walkę. W końcówkach jednak skuteczniejsi okazywali się bełchatowianie, którzy po trzech setach zakończyli mecz na swoją korzyść, inkasując komplet punktów.

 

Mecz rozpoczął się błędami w polu serwisowym po obu stronach siatki. Drużyny od początku nawiązały między sobą zaciętą walkę, a na tablicy wyników co chwilę widniał remis. Kibice mogli zatem już od początku obserwować emocjonujący fragment gry, w którym nie brakowało efektownych akcji i przez dłuższy czas żadna z drużyn nie mogła wyjść na choćby dwa „oczka” prowadzenia. Dopiero punktowy atak Mariusza Wlazłego i Srećko Lisinaca dały bełchatowianom dwa punkty przewagi (15:13), lecz warszawianie nie tracili kontaktu z przeciwnikami, próbując ponownie doprowadzić do remisu. Błąd Karola Kłosa na zagrywce, a następnie skuteczny atak Jana Nowakowskiego doprowadziły do wyrównania (19:19). Ponowne dwupunktowe prowadzenie zmusiło trenera Stephane’a Antigę do prośby o czas dla swojej drużyny (21:23), a po tej interwencji siatkarze z Warszawy  odrobili straty (23:23). Wyrównaną końcówkę rozstrzygnęli na swoją korzyść gospodarze, a ostatni punkt blokiem zdobył Patryk Czarnowski (26:24).

 

Druga partia została zainaugurowana skutecznym atakiem Nikoli Gjorgieva, a as serwisowy Jana Nowakowskiego dał warszawianom dwupunktową przewagę już na początku (2:0). Drużyna gości powiększyła swoje prowadzenie do trzech „oczek” (4:1), lecz bełchatowianie powrócili do gry, nawiązując z rywalem kontakt punktowy (3:4). As serwisowy Mariusza Wlazłego doprowadził do remisu (6:6), ale siatkarze z Warszawy nie pozwolili gospodarzom wyjść na prowadzenie. W hali Energia ponownie trwała wyrówna walka, w której nie brakowało efektownych akcji. Dwa punktowe bloki Srećko Lisinaca wyprowadziły bełchatowian na dwupunktową przewagę (13:11), ale zespół ONICO Warszawa nie tracił kontaktu z przeciwnikami. Punktowy atak, a następnie blok Karola Kłosa powiększyły prowadzenie wicemistrzów Polski do czterech „oczek” (17:13), na co zareagował trener Stephane Antiga, wykorzystując przerwę na żądanie. Po wznowieniu gry warszawianie zdołali zmniejszyć straty do dwóch punktów, co z kolei zmusiło do prośby o czas Roberto Piazzę (16:18). Gospodarze nie wypuszczali z rąk swojej przewagi, choć siatkarze z Warszawy walczyli o ponowne doprowadzenie do remisu. Ostatecznie drugi set także padł łupem wicemistrzów Polski, a zakończył go skuteczny atak Bartosza Bednorza (25:22).

 

Trzeciego seta warszawianie rozpoczęli od dwupunktowego prowadzenia (2:0), lecz siatkarze PGE Skry Bełchatów nie tracili kontaktu z przeciwnikami. Punktowy blok Srećko Lisinaca, a następnie as serwisowy Mariusza Wlazłego wyprowadziły bełchatowian na prowadzenie (4:3). Między zespołami ponownie nawiązała się zacięta walka, w której obie drużyny nie zwalniały tempa. Trzypunktowe prowadzenie bełchatowian zmusiło trenera warszawskiego zespołu do prośby o czas. Po wznowieniu gry goście odrobili straty, doprowadzając do remisu (17:17) i kibice ponownie mogli obserwować wyrównaną końcówkę seta. Ostatecznie zaciętą trzecią partię zakończyli na swoją korzyść bełchatowianie, a ostatni punkt asem serwisowym zdobył Bartosz Bednorz (28:26).

 

 

PGE Skra Bełchatów – ONICO Warszawa 3:0 (26:24, 25:22, 28:26)

 

MVP: Srećko Lisinac

 

 

Składy drużyn:

 

PGE Skra Bełchatów: Srećko Lisinac, Mariusz Wlazły, Karol Kłos, Bartosz Bednorz, Milad Ebadipour, Grzegorz Łomacz, Robert Milczarek (libero) oraz Marcin Janusz, Szymon Romać, Patryk Czarnowski, Nikolay Penchev

 

ONICO Warszawa: Bartosz Kwolek, Antoine Brizard, Andrzej Wrona, Nikola Gjorgiev, Jan Nowakowski, Wojciech Włodarczyk, Damian Wojtaszek (libero) oraz Guillaume Samica, Sebastian Warda, Sharon Vernon-Evans

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY