PlusLiga: Aluron CMC Warta Zawiercie wywozi z Bełchatowa trzy punkty

PlusLiga: Aluron CMC Warta Zawiercie wywozi z Bełchatowa trzy punkty

22
0
PODZIEL SIĘ

Zespół Aluronu CMC Warta Zawiercie po czterech setach pokonał na wyjeździe PGE Skrę Bełchatów w meczu drugiej kolejki PlusLigi. W pojedynku od początku nie brakowało walki i mnóstwa ciekawych wymian, a każdy z setów kończył się minimalną różnicą punktów. Najlepszym graczem starcia został wybrany Mateusz Malinowski.

 

Mecz rozpoczął się wymianą punktów (1:1), a następnie zespoły nawiązały ze sobą zaciętą walkę (7:7). Zatrzymanie ataku Dominika Depowskiego wyprowadziło bełchatowian na dwupunktowe prowadzenie (11:9), a w dalszej kolejności powiększyli je do czterech „oczek” (13:9), co zmusiło do reakcji trenera Igora Kolakovicia. Bełchatowianie utrzymywali kontrolę nad grą, choć zawiercianie walczyli o odrobienie strat. Złapali kontakt z rywalami, a skuteczny blok wyrównał wynik (14:14), w związku z czym o czas poprosił trener Michał Gogol. Jego podopieczni utrzymywali kontrolę nad grą, choć siatkarze z Zawiercia w dalszym ciągu walczyli o przejęcie inicjatywy. W decydującej fazie seta wyszli na prowadzenie (18:17), a zablokowanie ataku Milada Ebadipoura zmusiło szkoleniowca bełchatowian do wykorzystania drugiej przerwy na żądanie (19:17). Ostatecznie wyrównaną końcówkę pierwszej partii po grze na przewagi rozstrzygnęli na swoją korzyść bełchatowianie (27:25).

 

Drugiego seta zespoły ponownie zainaugurowały wymianą punktów (1:1). Zawiercianie odskoczyli na dwupunktowe prowadzenie (3:1), ale bełchatowianie szybko odrobili stracone „oczka” (4:4) i kibice byli świadkami wyrównanej walki (10:10). Gospodarze wyszli na dwupunktowe prowadzenie (13:11), lecz gracze z Zawiercia nie tracili z nimi kontaktu, walcząc o odrobienie strat. Ponownie wyrównali wynik (17:17), a w dalszej kolejności zdołali przejąć przewagę (19:18), co poskutkowało reakcją trenera Michała Gogola. Po wznowieniu gry zespoły w dalszym ciągu toczyły ze sobą wyrównaną walkę. Ostatecznie drugą odsłonę zapisali na swoim koncie siatkarze Aluronu CMC Warta Zawiercie, a zakończył ją Mateusz Malinowski, zdobywając punkt bezpośrednio po zagrywce (26:24).

 

Trzecia partia miała wyrównany początek (7:7). Atak Dusana Petkovicia po bloku dał bełchatowianom dwupunktowe prowadzenie (9:7), ale zawiercianie nie tracili z nimi kontaktu, walcząc o odrobienie straconych „oczek”. Punkt bezpośrednio po zagrywce Patryka Niemca wyrównał wynik (11:11), lecz gospodarze starcia momentalnie odzyskali swoją przewagę (13:11) i utrzymywali inicjatywę po swojej stronie. W decydującej fazie seta zawiercianie ponownie doprowadzili do remisu (19:19), na co zareagował trener Michał Gogol. Tak jak w poprzednich partiach między zespołami trwała zacięta walka w końcówce, a tę ostatecznie rozstrzygnęli na swoją korzyść przyjezdni po punktowej zagrywce Mateusza Malinowskiego (26:24).

 

Czwartego seta od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli bełchatowianie (2:0). Siatkarze z Zawiercia przystąpili do gry, jednak na prowadzeniu utrzymywali się gospodarze (3:1), kontrolując wydarzenia na boisku (7:4, 8:5). Złapali kontakt z rywalami (10:11), zaś w dalszej kolejności zdołali wyrównać wynik, co poskutkowało przerwą na żądanie trenera Michała Gogola (12:12). Po powrocie na boisko zespoły toczyły ze sobą wyrównaną walkę, w której nikt nie wstrzymywał ręki. Atak Patryka Czarnowskiego z przechodzącej piłki wyprowadził zawiercian na dwupunktowe prowadzenie (18:16), lecz gospodarze momentalnie odzyskali stracone „oczka”. Przyjezdni jednak nie pozwolili im na przejęcie inicjatywy. W końcówce wyszli na trzypunktowe prowadzenie (23:20), a chwilę później postawili kropkę nad ‚i’ (25:23).

 

PGE Skra Bełchatów – Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3 (27:25, 24:26, 24:26, 23:25)

MVP: Mateusz Malinowski

Składy drużyn:

 

PGE Skra Bełchatów: Milan Katić, Milad Ebadipour, Dusan Petković, Grzegorz Łomacz, Mateusz Bieniek, Norbert Huber, Kacper Piechocki (libero) oraz Mikołaj Sawicki, Karol Kłos, Robert Milczarek,

 

Aluron CMC Warta Zawiercie: Patryk Niemiec, Mateusz Malinowski, Dominik Depowski, Gualberto Flavio, Maximiliano Cavanna, Garrett Muagututia, Michał Żurek (libero) oraz Patryk Czarnowski, Grzegorz Bociek, Piotr Orczyk,

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY