PGE Skra skompletowała rozgrywających. Droszyński dołączył do zespołu

PGE Skra skompletowała rozgrywających. Droszyński dołączył do zespołu

108
0
PODZIEL SIĘ

Kamil Droszyński po roku spędzonym w Cerrad Czarnych Radom stawia przed sobą kolejny ambitny cel. Siatkarz od nadchodzących rozgrywek dołączy do PGE Skry Bełchatów, która przechodzi przebudowę, by w kolejnym sezonie walczyć o wyższe cele niż w minionych miesiącach. Rozgrywający związał się z klubem dwuletnią umową.

 

 

Duży przeskok

 

Kamil Droszyński na plusligowych parkietach występuje dopiero od roku. Zawodnik do 2013 roku występował w Chemiku Bydgoszcz oraz młodzieżowych reprezentacjach Polski, z którymi odnosił duże sukcesy. Rozgrywający był również nagradzany indywidualnie podczas polskich i międzynarodowych zawodów. W 2012 roku siatkarz został wybranym najlepszym rozgrywającym Mistrzostw Polski Młodzików, a dwa lata temu otrzymał taką samą nagrodę w Mistrzostwach Polski Kadetów. W czasie gry w reprezentacji Droszyński taki tytuł dostał dwukrotnie w 2015 roku, w czasie Mistrzostw Europy oraz Mistrzostw Świata Kadetów. W latach 2013-2016 Kamil Droszyński szkolił się w SMS-ie PZPS-ie Spała, z drużyną zdobywając mistrzostwo Polski kadetów w 2014 roku i wicemistrzostwo I Ligi w 2016 roku. Kolejnym krokiem w karierze zawodnika była liga belgijska, gdzie dołączył do Lindemans Aalst. Pierwszy zagraniczny sezon polskiego rozgrywającego był bardzo udany. Siatkarz wrócił do Polski bogatszy o nowe doświadczenia i brąz mistrzostw Belgii. Po powrocie do kraju Kamil Droszyński podpisał kontrakt z Cerradem Czarnymi Radom, tym samym debiutując w PlusLidze. Młody rozgrywający początkowo miał być zmiennikiem Dejana Vinčicia, ale w związku z kontuzją Słoweńca dużą część sezonu to on kreował grę radomskiego klubu. „Sezon w Radomiu uważam za udany. Może nie do końca, kiedy spojrzymy na miejsce w tabeli, na którym go zakończyliśmy (10 miejsce przyp. red.), ale ja jestem zadowolony. Na samym początku kontuzja Dejana Vinčicia dała mi szansę występu w szóstce przez całą pierwszą rundę. W tym czasie dużo się nauczyłem, w pewnym stopniu na pewno jeszcze dojrzałem, starałem się wykorzystać jak najlepiej szansę, która się pojawiła. Patrząc więc z perspektywy czasu, cieszę się, że w zeszłym roku zdecydowałem się na przejście do Czarnych Radom. Jest to klub dobrze zorganizowany i mający ogromne ambicje sportowe. Na pewno ten ostatni sezon będę wspominał bardzo dobrze” – podkreśla Droszyński.

 

Po roku spędzonym w Radomiu Kamil Droszyński postanowił zmienić barwy klubowe i od nadchodzących rozgrywek będzie reprezentował barwy PGE Skry Bełchatów, z którą związał sie dwuletnią umową. „Jeżeli chodzi o obawy, to na pewno pojawiło się ich kilka, ale doszedłem do wniosku, że przyjęcie oferty z Bełchatowa ma zdecydowanie więcej plusów, które rozwiały wątpliwości. Teraz myślę już tylko o następnym sezonie, z którym wiążę ogromne nadzieje. Nie mogę się już doczekać rozpoczęcia rozgrywek w barwach PGE Skry Bełchatów. Mam nadzieję, że bardzo dużo się nauczę. Przenoszę się do najlepszej drużyny w kraju, więc uważam, że nie ma lepszego miejsca na rozwój, niż właśnie Bełchatów” – zaznacza 21-latek i przyznaje, że chciałby się jak najwięcej nauczyć od Grzegorza Łomacza. „Przez dwa ostatnie sezony współpracowałem ze świetnymi rozgrywającymi. W tym nadchodzącym, po raz kolejny będę miał okazję uczyć się od bardzo doświadczonego zawodnika, jakim jest Grzegorz Łomacz. Na pewno będę wykorzystywał wszystkie wskazówki, jakie otrzymam, żeby być coraz lepszym i cały czas się rozwijać” – dodaje Droszyński.

 

 

 

Źródło: www.skra.pl/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY