PGE Skra Bełchatów wraca do treningów: „Chcemy obudzić organizmy zawodników”

PGE Skra Bełchatów wraca do treningów: „Chcemy obudzić organizmy zawodników”

16
0
PODZIEL SIĘ

Zawodnicy oraz sztab szkoleniowy PGE Skry Bełchatów rozpoczęli okres adaptacyjny przed rozpoczęciem oficjalnym rozpoczęciem przygotowań do sezonu 2020/2021. Bełchatowianie trenują jeszcze w niepełnym składzie, bowiem w dalszym ciągu loty międzynarodowe są ograniczone.

 

 

 

Choć podopieczni Michała Mieszko Gogola oficjalne przygotowania do rozgrywek 2020/2021 rozpoczną dopiero 15 lipca, to już teraz sztab szkoleniowy zdecydował się na rozpoczęcie okresu adaptacyjnego, który ma pomóc zawodnikom wrócić do dobrej dyspozycji po kilkumiesięcznej przerwie. Obecnie w treningach uczestniczą Bartosz Filipiak, Mikołaj Sawicki, Sebastian Adamczyk, Dusan Petković, Milan Katić, Kacper Piechocki oraz Robert Milczarek. Przez najbliższe dwa tygodnie zawodnicy będą pracować nad powrotem do formy w hali oraz na boiskach do siatkówki plażowej, a także w siłowni. „Czekają nas dwa tygodnie bardzo delikatnej pracy. Chcemy obudzić organizmy zawodników, dlatego będzie sporo prewencji. Bierzemy lekcję z odmrażania lig piłkarskich, gdzie było sporo kontuzji, a nasze działania mają temu zapobiec. Pierwsze zajęcia pokazały, że jesteśmy na bardzo różnych poziomach, bo niektórzy mieli możliwość trenować więcej, a niektórzy mniej. Organizmy muszą się też przyzwyczaić do dłuższych treningów, bo we własnym gronie siatkarze ćwiczyli do godziny, a w sezonie będziemy trenować znacznie dłużej”- mówi Michał Mieszko Gogol. Natomiast 15 lipca drużyna rozpocznie oficjalny okres przygotowawczy, podczas którego bełchatowianie zaplanowane mają 6 spotkań sparingowych, które będą bardzo ważne by powrócić do meczowego rytmu.

 

 

 

W szeregach PGE Skry Bełchatów brakuje Grzegorza Łomacza, Karola Kłosa oraz Norberta Hubera, którzy przebywają na zgrupowaniu reprezentacji Polski w Spale. Nieobecny jest również Mateusz Bieniek, który przechodzi rehabilitację po operacji. Na razie nie wiadomo  kiedy do drużyny dołączą Jennings Franciskovic i Taylor Sander oraz Milad Ebadipour, którzy mają problem z przylotem do Polski. „Mamy problem z podróżowaniem, bo loty spoza strefy Schengen są mocno ograniczone. Serbowie dotarli do nas drogą lądową. Wierzymy, że po 15 lipca wiele granic zostanie otwartych, a wtedy będziemy mogli trenować w komplecie”- mówi Michał Mieszko Gogol.

 

 

Źródło: skra.pl/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY