Patryk Niemiec: „Wszyscy szybko się zaakceptowaliśmy”

Patryk Niemiec: „Wszyscy szybko się zaakceptowaliśmy”

38
0
PODZIEL SIĘ

Siatkarze Aluronu CMC Warta Zawiercie z dobrej strony zaprezentowali się podczas turnieju w Lublinie, mimo, że kilka tygodni temu musieli przerwać przygotowania w związku z wykrytym w zespole przypadkiem koronawirusa. „Na szczęście u nas było tylko dwóch zawodników i mogliśmy szybko wrócić do treningów” – mówił Patryk Niemiec.

 

Czas Siatkówki: Jak się Panu grało w Lublinie, w końcu przed publicznością?

 

Patryk Niemiec: Bardzo dobrze. Super publiczność, dopingowała obie drużyny, pomimo że nie grała to ich drużyna, dopingowali, byli aktywni. Hala jest super, obiekt również, także naprawdę bardzo miło i przyjemnie się grało.

 

 

Jak Pan się odnalazł w Zawierciu?

 

Jest super. Wszyscy szybko się zaakceptowaliśmy, także dogrywamy jeszcze końcowe piłki, bo już za tydzień rusza liga. Eliminujemy końcowe błędy, wprowadzamy poprawki, taki turniej nam też bardzo dużo daje. Poniedziałek, wtorek, środa na pewno obejrzymy video z tych meczów, wyciągniemy jakieś poprawki i wszystko będzie elegancko.

 

 

Czyli na ten moment jesteście gotowi na rozpoczęcie ligi?

 

Myślę, że to zweryfikuje mecz pierwszej kolejki, ale wydaję mi się, że jest całkiem nieźle.

 

 

Wiemy, jaka obecnie panuje sytuacja w związku z koronawirusem. Waszej drużyny to też niestety nie oszczędziło, jak wygląda teraz Wasza sytuacja?

 

Niestety nie ominęło nas to. Jesteśmy drugą drużyną, która odczuła to wszystko, ale na szczęście u nas było tylko dwóch zawodników i mogliśmy szybko wrócić do treningów. O wiele łatwiej jest wdrożyć dwóch siatkarzy niż całą drużynę na nowo, także niefajnie, że nas to spotkało, ale wyszliśmy z tego w lepszej sytuacji niż ekipa z Gdańska.

 

 

Odczuwalna była ta przerwa od treningów?

 

Tak, zdecydowanie musieliśmy poświęcić parę kolejnych dni na powrót do podskoków, robiliśmy jakieś ćwiczenia, ale wiadomo, nie poskaczemy, to nie jest ta aktywność. Także musieliśmy poświęcić parę dni. Na całe szczęście obyło się bez dłuższych przerw i szybko mogliśmy wrócić.

 

 

Jak się układa współpraca z nowym trenerem? Ma Pan jakieś porównanie po współpracy z trenerem Andreą Anastasim, jakie są różnice?

 

Ciężko mi stwierdzić, bo miałem tylko jednego trenera przedtem, dlatego nie mam wielu porównań, ale trener jest naprawdę super, jest pozytywnie nastawiony. Daje nam bardzo dużo wskazówek, oglądamy video, na których pokazuje błędy, analizujemy je, także jest naprawdę pozytywny i bardzo nas wspiera.

 

 

Jaki jest Wasz najmocniejszy atut na ten moment? Na co Was stać w tej lidze?

 

Myślę, że bardzo mocno gramy zagrywką, w przyjęciu też całkiem nieźle sobie radzimy i gra na wysokich piłkach jest takim wydaje mi się naszym konikiem.

 

 

 

Z Patrykiem Niemcem rozmawiała Marta Chlebicka

BRAK KOMENTARZY