Nikolay Penchev: „Musimy się skoncentrować i grać lepiej”

Nikolay Penchev: „Musimy się skoncentrować i grać lepiej”

52
0
PODZIEL SIĘ

PGE Skra w ostatnim meczu pokonała siatkarzy z Olsztyna, ale potrzebowała do tego aż pięciu setów. Gospodarze późno weszli w spotkanie, przegrywając pierwsze dwie odsłony, ostatecznie jednak wyszli zwycięsko z pojedynku. Dla bełchatowian w tym momencie każde „oczko” jest ważne, walczą bowiem o bezpośredni awans do półfinału.

Trudne spotkanie

 

Bełchatowianie w meczu z Indykpolem AZS-em Olsztyn nie mieli łatwo. Podopieczni trenera Roberto Piazzy przegrali pierwsze dwie odsłony i byli już blisko porażki za trzy punkty, co skomplikowałoby ich sytuację w tabeli. Ostatecznie jednak siatkarze PGE Skry wrócili z dalekiej podróży i zapisali na swoje konto dwa „oczka”. „Naprawdę bardzo ciężko nam się grało, nie wiem co się z nami stało. Moim zdaniem wyszliśmy na to spotkanie z bardzo dużą presją. Teraz każdy mecz musimy wygrywać za trzy punkty, bo wszyscy wiemy, że mamy ich tyle samo, co ONICO Warszawa. Myślę, że to było naszym problemem. W kolejnych starciach nie może tak być, musimy być spokojniejsi i dawać z siebie sto procent. Dobrze, że udało nam się wrócić do tego meczu, zaczęliśmy lepiej przyjmować, co przełożyło się na atak. Cieszymy się, że wygraliśmy, bo było bardzo ciężko” – mówił po spotkaniu Nikolay Penchev, który wszedł na boisko w miejsce Bartosza Bednorza i zaprezentował się z bardzo dobrej strony, zdobywając dla swojego zespołu siedem punktów w tym dwa blokiem, dwa zagrywką i cztery atakiem. Ponadto Bułgar zanotował 66% dokładnego przyjęcia.

 

 

Przerwa była kluczowa

 

PGE Skra Bełchatów po pierwszych dwóch przegranych setach nie złożyła broni i po przerwie powróciła do walki ze zdwojoną siłą. Gospodarze zdecydowanie poprawili przyjęcie, co ułatwiło im skuteczniejszą grę na siatce. „Ta dziesięciominutowa przerwa czasami wytrąca z rytmu, a czasami pomaga. Myślę, że nam tym razem pomogła, ale w następnym spotkaniu musimy wygrać. Od teraz każdy punkt, każdy pojedynek jest dla nas ważny. Jako zespół chcemy zakończyć rundę zasadniczą na drugim miejscu w tabeli, więc musimy się skoncentrować i grać lepiej” – mówił Nikolay Penchev.

 

 

Nadchodzące mecze będą kluczowe

 

Podopiecznych trenera Roberto Piazzy czekają teraz bardzo ważne spotkania, które mogą zadecydować o ich dalszych losach w Lidze Mistrzów oraz PlusLidze. Bełchatowianie walczą o drugie miejsce w tabeli rozgrywek ligowych z ONICO Warszawa i każdy punkt będzie dla nich ważny. Presja ciążąca na PGE Skrze była widoczna w ostatnim starciu z olsztynianami. „W Rzeszowie nie czułem tej presji, graliśmy przeciwko bardzo dobrej drużynie, na której poziomie jesteśmy. Tam jednak nie było nerwowo. Teraz graliśmy u siebie, przy swoich kibicach. Za spokojnie wchodziliśmy w ten mecz i pozwoliliśmy im grać ich najlepszą siatkówkę” – skomentował Nikolay Penchev. Bełchatowianie trudną sytuację mają również w Lidze Mistrzów, a teraz ich rywalem będzie Lokomotiv Novosybirsk, którzy przyjedzie na mecz rewanżowy do Polski. „Nie musimy patrzeć na tabelę, ale skupić się na swojej grze. We wtorek podejmujemy u siebie Lokomotiv Novosybirsk, to będzie bardzo ważne spotkanie” – skomentował Nikolay Penchev.

 

 

 

Z Nikolay’em Penchevem rozmawiała Izabela Piasecka

BRAK KOMENTARZY