Nikolay Penchev: „Mam nadzieję, że zrobimy coś wielkiego w tym sezonie”

Nikolay Penchev: „Mam nadzieję, że zrobimy coś wielkiego w tym sezonie”

42
0
PODZIEL SIĘ

Siatkarze ONICO Warszawa nie pozostawili złudzeń ekipie Asseco Resovii Rzeszów. Podopieczni trenera Stephane’a Antigi po trzech setach pokonali rywali, dopisując do tabeli komplet punktów. „Zagraliśmy znakomity mecz i cieszę się, że po Nowym Roku tak dobrze zaczęliśmy” – mówił po meczu na Torwarze Nikolay Penchev.

 

Komplet punktów na Nowy Rok

 

Siatkarze ONICO Warszawa po przerwie powrócili do walki o kolejne punkty PlusLigi. W meczu piętnastej kolejki nie pozostawili złudzeń siatkarzom Asseco Resovii Rzeszów. Już w pierwszym secie narzucili przeciwnikom swoje tempo gry, a w trzeciej odsłonie wyraźnie zdominowali rywali na boisku, dopisując ostatecznie do tabeli trzy punkty. „Zagraliśmy znakomity mecz i cieszę się, że po Nowym Roku tak dobrze zaczęliśmy, wygrywając spotkanie z tak wielkim klubem jakim jest Asseco Resovia Rzeszów. Dzisiaj popełniliśmy mniej błędów, dobrze zagraliśmy na zagrywce, trzymaliśmy przyjęcie. Asseco Resovia gdzieś po pierwszym i drugim secie się zgubiła i zaczęła popełniać tak dużo błędów, że nie mogła znaleźć swojej gry” – mówił po meczu na warszawskim Torwarze Nikolay Penchev. Przyjmujący ONICO Warszawa odebrał statuetkę MVP spotkania, a w starciu zdobył osiem punktów, posyłając w tym jednego asa serwisowego. Atakował ze skutecznością 70%, kończąc siedem na dziesięć rozegranych do niego piłek. Ponadto zanotował dobrą grę w przyjęciu zagrywki, bo na poziomie 70% (20% przyjęcia perfekcyjnego).

 

O przebiegu meczu na warszawskim Torwarze przeczytasz TUTAJ

 

 

Zagrał zespół 

 

W pojedynku przeciwko rzeszowianom nie tylko Nikolay Penchev zagrał bardzo dobrze. Cały zespół zdobył osiem punktów w polu serwisowym, a ponadto siatkarze ustawili osiem punktowych bloków. Przeciwnicy zaś w obu tych elementach zdobyli po jednym punkcie. „W bloku znakomicie spisał się Piotr Łukasik. Trzymaliśmy też dobry poziom przyjęcia. Na początku przeciwnicy zaczęli ryzykować, ale gdy w ich grę wkradały się błędy, przestali ryzykować” – wyjaśnił bułgarski siatkarz. Wspomniany przez niego Piotr Łukasik zdobył trzynaście punktów i był drugim najlepiej punktującym graczem (liderem był Bartosz Kurek – szesnaście „oczek”). Łukasik w swoim dorobku zgromadził cztery skuteczne bloki, a skończenie dziewięciu ataków na czternaście dało mu 64% skuteczność. Przyjmował zaś na poziomie 44% (22% przyjęcia perfekcyjnego).

 

 

Przerwa pomogła

 

Dla siatkarzy warszawskiego zespołu był to pierwszy mecz w Nowym Roku i pierwszy po świętach Bożego Narodzenia. Przypomnijmy, że podopieczni trenera Stephane’a Antigi ostatni pojedynek przed świętami rozegrali 21 grudnia, a dłuższa przerwa pozwoliła przede wszystkim odpocząć zawodnikom. Po chwili oddechu powrócili do pracy, a jej efekty zaprezentowali w meczu przeciwko Asseco Resovii Rzeszów. „Mieliśmy taki okres, gdzie był bardzo mocny trening na siłowni.W tym ostatnim tygodniu ćwiczyliśmy trochę mniej na siłowni i to, że jesteśmy przygotowani było widać na boisku. Tak jak już powiedziałem, cieszymy się, że po Nowym Roku tak szybko i takim dobrym wynikiem wygraliśmy” – zaznaczył Bułgar.

 

 

Torwar (nad)pełny

 

Dodatkowo warszawianie mieli wsparcie pełnej hali kibiców. Bilety na mecz zostały wyprzedane w ciągu trzech dni, a klub wychodząc naprzeciwko oczekiwaniom fanów, uruchomił dodatkową pulę wejściówek, aby doping był jeszcze silniejszy. „Zawsze fajnie jest grać przed pełną halą. Tutaj przy naszych kibicach też bardzo lubimy grać i czujemy tę pomoc z boku, gdy jest taki ciężki moment na boisku. Jak czujemy, że kibicują nam, to trzyma nas to razem i mam nadzieję, że tak będzie do końca” – przyznał przyjmujący ONICO Warszawa.

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY