Neven Majstorović: „Musimy cały czas pozostać na tej drodze”

Neven Majstorović: „Musimy cały czas pozostać na tej drodze”

45
0
PODZIEL SIĘ

LUK Politechnika Lublin nie zwalnia tempa w drodze po osiągnięcie założonego przed sezonem celu. Po pokonaniu BBTS-u Bielsko-Biała zajmuje pozycję lidera tabeli i jest na dobrej drodze, aby z jak najlepszym wynikiem zakończyć fazę zasadniczą. „Musimy kontynuować nasze dobre występy, jeśli chcemy wywalczyć tytuł” – mówił Neven Majstorović.

Czas Siatkówki: Jak oceniłby Pan to spotkanie? Wydaje się dosyć szybkie.

Neven Majstorović: Mecz nie był wcale taki szybki, bo każdy z setów zakończył się różnicą dwóch punktów. To było naprawdę ciężkie spotkanie dla nas. Po meczu z pierwszej rundy sezonu zasadniczego, gdzie przegraliśmy z BBTS-em Bielsko-Biała 0:3, chcieliśmy zagrać lepiej. Dziś to pokazaliśmy i jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi.

Co czuliście przed tym spotkaniem? BBTS Bielsko-Biała przegrało ostatni pojedynek z zespołem z Bydgoszczy.

To był mecz o zajęcie pierwszego miejsca w tabeli. To spotkanie rozgrywaliśmy na własnym boisku, niestety nie przed naszymi przyjaciółmi, kibicami. Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni. Dzisiaj daliśmy z siebie sto procent i to wygraliśmy.

Jesteście liderami Tauron 1 Ligi. Jakie uczucia Panu towarzyszą?

To miłe, ale musimy cały czas pozostać na tej drodze, na której jesteśmy, jeżeli chcemy być na pierwszym miejscu do końca. Przed nami jeszcze wiele spotkań. Tak, jak zaprezentowaliśmy się w dzisiejszym meczu, musimy zagrać w każdym kolejnym spotkaniu. Nawet jeśli nie będziemy na pierwszym miejscu po rundzie zasadniczej, nadejdzie faza play-off i musimy kontynuować nasze dobre występy, jeśli chcemy wywalczyć tytuł.

Nie mogę nie zapytać o nowego trenera. Co może Pan powiedzieć o trenerze Daszkiewiczu po tych kilku dniach pracy?

Trener dołączył do nas trzy dni temu. Wniósł do zespołu nowe pomysły i nową energię. Poza nim sztab został ten sam. Myślę, że to będzie naprawdę dobre połączenie doświadczenia i młodego stylu trenerskiego.  Musimy to wykorzystać do dalszej realizacji celów, które mamy od początku sezonu i cały czas pozostajemy na tej samej drodze.

Czy zauważa Pan jakieś różnice między trenerami Dariuszem Daszkiewiczem i Maciejem Kołodziejczykiem?

Mogę powiedzieć, że prawdopodobnie Maciek prezentuje nowy styl trenowania. Dariusz Daszkiewicz jest doświadczonym trenerem, który pracował w PlusLidze. Obaj są bardzo dobrzy, prezentują różne style. Spotykamy się na hali, aby udoskonalać swoje umiejętności i od każdego z nich możemy czerpać to, co będzie dla nas najlepsze.

Muszę zapytać o Pana samopoczucie w Lublinie. Minęło już kilka miesięcy odkąd Pan tutaj gra.

To moja druga styczność z Polską. Wcześniej w sezonie 2014/2015 grałem w zespole z Radomia. Jeśli chodzi o Lublin, jest to naprawdę przyjemne miasto. Zespół jest całkiem młody i z roku na rok poprawia swoją grę, chce prezentować się z jak najlepszej strony i grać w PlusLidze. Jako miasto Lublin jest naprawdę ładny. Przyjechałem tutaj razem z żoną, w grudniu urodziło się tutaj moje dziecko, dlatego też Lublin pozostanie w moim sercu do końca życia.

Więc jeśli czuje się Pan tutaj dobrze, byłaby z Pana strony chęć pozostania tu dłużej?

Póki co nie możemy rozmawiać na ten temat, bo to zależy od trenera, sztabu i od władz klubu. Ja naprawdę czuję się dobrze tutaj w drużynie. Klub jest naprawdę dobrze zorganizowany i jeżeli tylko będą mnie chcieli, nie mam nic przeciwko pozostaniu tutaj.

Z Nevenem Majstoroviciem rozmawiała Marta Chlebicka

BRAK KOMENTARZY