Na zakończenie sezonu lepsza „Drużyna Kłosa”!

Na zakończenie sezonu lepsza „Drużyna Kłosa”!

18
0
PODZIEL SIĘ

Na zakończenie sezonu reprezentacyjnego reprezentacja Polski rozegrała wewnętrzny pojedynek, tym razem na boisku zmierzyły się Drużyna Leona, której trenerem był Michał Mieszko Gogol oraz Drużyna Karola, którą prowadził Sebastian Pawlik. Oba zespoły były bardzo zmotywowane, a losy meczu rozstrzygała wyrównana końcówka. Ostatecznie lepsi okazali się zwodnicy grający w zespole Karola Kłosa.

 

 

 

Spotkanie rozpoczęło się wymiany ciosów między Bartoszem Kurkiem a Maciejem Muzajem (1:1), a kilka chwil później z pola zagrywki punktował Norbert Huber (3:1). W kolejnych akcjach Drużyna Kłosa utrzymywała zaliczkę, a kolejne punkty zdobywał Bartosz Kwolek (7:2).  W kolejnych akcjach między zespołami toczyła się gra punkt za punkt, dodatkowo Aleksander Śliwka musiał uznać wyższość bloku rywali (6:9). Jednak kilka chwil później Norbert Huber zatrzymał Wilfredo Leona pojedynczym blokiem (12:7). W dalszych fragmentach gry Drużyna Leona stopniowo odrabiała straty (12:13), lecz piłkę w aut posłał Bartosz Kurek (15:12). Natomiast kolejne punkty dla swojego zespołu zdobywał Norbert Huber (16:13), a do wyrównania wyniku doprowadził Wilfredo Leon (16:16). Drużyny nie zwalniały ręki, a dobrym atakiem popisał się Bartosz Kurek (20:19). W końcówce więcej koncentracji zachowali zawodnicy z Drużyny Leona, którzy zapisali premierową odsłonę na swoim koncie (25:21).

 

 

Na początku drugiej partii z pola zagrywki punktował Wilfredo Leon (2:1), a między zespołami toczyła się wyrównana walka (3:3). Mocnym atakiem ze skrzydła popisał się Bartosz Kwolek (6:4), jednak skuteczną kiwką odpowiedział Wilfredo Leon (6:6). Kolejne fragmenty miały wyrównany przebieg gry, a na tablicy wyników raz po raz pojawiał się remis (11:11). Kilka chwil później pewnym atakiem ze środka siatki popisał się Karol Kłos (14:12), a kolejne punkty dokładał Bartosz Kwolek (17:15). Drużyna Karola nie zwalniała tempa, natomiast Drużyna Leona miała problemy ze skończeniem swoich akcji (20:15). W końcówce przewaga wzrosła do siedmiu punktów (23:16), a kilka chwil później seta zakończył autowy blok Jana Nowakowskiego (25:17).

 

 

Trzecią partię rozpoczęła wymiana punktów, a po chwili skutecznym blokiem popisał się Bartosz Kurek (2:1). W kolejnych akcjach Wilfredo Leon popisał się mocnymi serwisami, które pozwoliły jego drużynie na zdobywanie punktów (4:1). Wraz z rozwojem gry Drużyna Leona nie traciła przewagi, jednak również Drużyna Karola nie zwalniała ręki (6:4). Piłkę w aut posłał Norbert Huber (9:5), a kilka chwil później z lewego skrzydła atakował Wilfredo Leon (11:6). Wyższość bloku przeciwnej drużyny musiał uznać Bartosz Kurek (9:12), lecz szybko atakujący poprawił swój błąd i zdobył punkt (14:10). W kolejnych fragmentach przewaga Leona zaczęła topnieć, a kolejne „oczko” zdobył Norbert Huber (15:16). Jednak kilka chwil później zatrzymany został Aleksander Śliwka (19:16). W końcówce atakował Tomasz Fornal (22:19), lecz dwukrotnie zatrzymany został jeszcze Bartosz Kurek (22:22). Ostatecznie seta jak i całe spotkanie zakończył Maciej Muzaj (25:23).

 

 

 

                  Drużyna Leona –Drużyna Kłosa 1:2 (25:21; 17:25; 23:25)

 

 

Drużyna Leona: Piotr Nowakowski, Marcin Komenda, Bartosz Kurek, Wilfredo Leon, Tomasz Fornal, Jan Nowakowski, Damian Wojtaszek (libero) oraz

 

Drużyna Kłosa: Maciej Muzaj, Grzegorz Łomacz, Aleksander Śliwka, Bartosz Kwolek, Karol Kłos, Norbert Huber, Paweł Zatorski (libero) oraz Fabian Drzyzga, Dawid Konarski

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY