Mistrzostwa Świata w Starych Jabłonkach: Cztery polskie pary zagrają w kolejnej rundzie!

Mistrzostwa Świata w Starych Jabłonkach: Cztery polskie pary zagrają w kolejnej rundzie!

351
0
PODZIEL SIĘ

Wszystkie polskie pary męskie wygrały swoje dzisiejsze spotkania i w kolejnej rundzie turnieju zgrają cztery nasze reprezentacyjne duety.

 

 

 

Jako pierwsi do walki o zwycięstwo w grupie L stanęli Piotr Kantor i Bartosz Łosiak, którzy o 8.45 zagrali z rosyjską parą  Serguei Prokopiev/Yury Bogatov. Po niezwykle zaciętym pierwszym secie granym na przewagi, nasza najmłodsza para objęła prowadzenie w meczu. Druga partia w początkowej fazie była niezwykle wyrównana, jednak  w środkowej części to nasz duet wypracował wysokie prowadzenie, którego nie oddał aż do końca spotkania i zapewnił sobie pewny awans z pierwszego miejsca.

 

 

 

Prokopiev/ Bogatov – Kantor/Łosiak 0:2 (31:33, 15:21)

 

 

 

Duet Jarosław Lech i Damian Wojtasik mieli dzisiaj zagrać w meczu o wszystko z włoską parą Matteo Cecchini/ Paolo Ingrosso, jednak reprezentanci Italii oddali spotkanie walkowerem i dzięki temu nasi siatkarze mogli cieszyć się z awansu do kolejnej rundy.

 

 

Cecchini/Ingrosso P. – Lech/Wojtasik  Walkower

 

 

Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz swoją walkę o pierwsze miejsce zaczęli na boisku numer dwa o godzinie 11.00 z holenderską parą Alexander Brouwer/Robert Meeuwsen. Obydwa sety tego spotkania były niezwykle zacięte i walka o zwycięstwo toczyła się w końcówkach. Nasza para okazała się bardziej wytrzymała w decydujących momentach partii i zajęła pierwsze miejsce w grupie.

 

 

Brouwer/ Meeuwsen – Kądzioła/Szałankiewicz  0:2 (19:21, 18:21)

 

 

Najdłużej trwał pojedynek Grzegorza Fijałka i Mariusza Prudla, którzy grali z australijską parą Isaac Kapa/Christopher McHugh. Nasz najbardziej doświadczony duet pewnie wygrał inauguracyjną partię, lecz w drugim secie lepsi okazali się reprezentanci Australii i  losy spotkania rozstrzygnęły się w tie-breaku. W decydującej fazie meczu nasza para wspięła się na wyżyny swoich możliwości i wywalczyła awans z pierwszego miejsca.

 

 

Kapa/McHugh – Fijałek/Prudel 1:2 (21:13, 19:21, 15:10)

 

 

 

Informacja własna

 

 

 

Olga Król

 

 

 

 

BRAK KOMENTARZY