Mierzejewski i Zabłocki kolejne dwa lata w Olsztynie

Mierzejewski i Zabłocki kolejne dwa lata w Olsztynie

42
0
PODZIEL SIĘ

Marcin Mierzejewski i Jakub Zabłocki są kolejnymi osobami, które pozostają w Indykpolu AZS-ie Olsztyn, czwartej ekipie minionych rozgrywek. Drugi szkoleniowiec olsztyńskiego klubu oraz libero podpisali nowe umowy, które będą obowiązywać przez nadchodzące dwa sezony, w których drużyna chce osiągać coraz wyższe cele.

 

Od dawna w Olsztynie

 

Marcin Mierzejewski jeszcze jako siatkarz swoją przygodę ze sportem rozpoczynał w AZS-ie Olsztyn, a następnie przeniósł się do Gwardii Szczytno. W 2004 roku Mierzejewski na rok wrócił do Olsztyna, grając tam również w latach 2010-2012. Oprócz tego Marcin Mierzejewski grał w Gwardii Wrocław, ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, MKS Banimex Będzin czy Victorii Wałbrzych. Zakończenie kariery zawodniczej nie oznaczało jednak odejścia od siatkówki. W rozgrywkach 2016/2017 Marcin Mierzejewski zasiadł na ławce trenerskiej Cuprum Lubin, a następnie dołączył do Indykpolu AZS-u Olsztyn, pełniąc taką samą funkcję. Dzisiaj klub ogłosił, że Mierzejewski przez kolejne dwa lata będzie asystentem trenera. „Negocjacje były bardzo krótkie. Jestem w swoim rodzinnym mieście, pracuje w klubie, w którym się wychowałem i to było głównym powodem przedłużenia umowy. Wynik z poprzedniego sezonu, który udało nam się osiągnąć, jest bardzo dużą motywacją do jeszcze cięższej pracy” – mówił Marcin Mierzejewski po podpisaniu kontraktu.

 

Jakub Zabłocki w Indykpolu AZS-ie Olsztyn będzie spędzał już czwarty sezon. Libero wcześniej również grał w olsztyńskich klubach, Chemiku oraz UKS-ie Tempo, ma za sobą również rozgrywki w SMS-ie PZPS-ie Spała. Przed rozgrywkami 2015/2016 Zabłocki został włączony do seniorskiego zespołu Indykpolu AZS-u Olsztyn, ale do tej pory pełnił głównie rolę zawodnika rezerwowego. Mimo tego libero zdecydował się na przedłużenie kontraktu o kolejne dwa lata. „Negocjacje trwały trochę czasu, lecz osiągnęliśmy porozumienie. Od trzech lat, kiedy bronię barw AZS, mamy bardzo dobry zespół. Z roku na rok osiągamy również coraz lepsze wyniki. Cieszę się, że mogę się rozwijać i mimo, że nie gram tyle, ile bym chciał, to czuje, że wykonałem pewien krok do przodu. Cieszę się, że będę mógł pracować przez kolejne dwa lata w tym zespole” – podsumował Jakub Zabłocki. Swojego zadowolenia z podpisania nowej umowy nie kryje prezes klubu, który uważa, że libero jest w stanie z każdym sezonem podnosić swój poziom. „Kuba Zabłocki jest bardzo dobrym libero. Problem jest taki, że ma konkurencje w postaci Michała Żurka, który zaliczył bardzo dobry sezon. Myślę, że przed Kubą Zabłockim jest przyszłość i za kilka lat zagra w pierwszej szóstce Indykpolu AZS Olsztyn” – skomentował Tomasz Janikowski.

 

 

Są zmiany

 

W Indykpolu AZS-ie Olsztyn doszło do zmian kadrowych w porównaniu z rozgrywkami 2017/2018, o czym pisaliśmy TUTAJ. Włodarzom zespołu udało się jednak zatrzymać czołowych graczy, w tym Jana Hadravę oraz Pawła Woickiego, którzy tworzą bardzo zgrany duet. Oprócz tego w zespole pozostają Michał Żurek, Robbert Andringa i trener Soberto Santilli. Włodarze klubu nadal czekają na decyzję Daniela Plińskiego.

 

 

 

Źródło: informacja prasowa/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY