Michał Ruciak: „Każdy ma ambicję, wolę walki i chce grać o jak...

Michał Ruciak: „Każdy ma ambicję, wolę walki i chce grać o jak najwyższe cele”

123
0
PODZIEL SIĘ

Stocznia Szczecin w ostatnim meczu rundy zasadniczej nie sprostała Asseco Resovii. Szczecinianie ulegli rywalom w trzech setach, choć w ostatnim mieli swoje szanse na odwrócenie losów starcia. „Asseco Resovia Rzeszów zasłużenie doprowadziła do remisu i przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę” – mówił po meczu Michał Ruciak.

 

Niewykorzystana przewaga

 

Mecz na Podpromiu rozpoczął się wyrównaną wymianą punktów, choć nie brakowało przy tym błędów, ale w końcówce pierwszego seta skuteczniejsi byli rzeszowianie. Na początku drugiej odsłony podopieczni trenera Andrzeja Kowala wypracowali sobie przewagę, której nie oddali do końca i wygrali również tę partię. Chociaż w trzecim secie szczecinianie przejęli na moment inicjatywę, nie wystarczyło to jednak na powstrzymanie gospodarzy. „W środkowej części trzeciego seta potrafiliśmy zbudować przewagę, ale Asseco Resovia Rzeszów zasłużenie doprowadziła do remisu i przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę” – powiedział po meczu Michał Ruciak i wyjaśnił powody przegrania spotkania przez jego drużynę: „Dokładność naszego przyjęcia była niezbyt dobra w porównaniu z ostatnimi meczami i przez to grało nam się trochę trudniej na siatce”.

 

Przypomnij sobie przebieg meczu w Rzeszowie

 

 

Ambicje były wyższe

 

Drużyna ze Szczecina rundę zasadniczą zakończyła na dwunastym miejscu i o jedenastą lokatę powalczy z GKS-em Katowice. Taka pozycja po pierwszej fazie rozgrywek z pewnością nie jest zbyt satysfakcjonująca dla sportowca, co podkreślił przyjmujący Stoczni Szczecin. „Każdy chciałby być jak najwyżej. Każdy ma ambicję, wolę walki i chce grać o jak najwyższe cele. My musimy grać o miejsce jedenaste i zrobimy wszystko, żeby je wywalczyć” – podsumował pierwszą część sezonu Michał Ruciak.

 

 

PlusLiga udowodniła, że wszystko się może zdarzyć

 

Dla szczecińskiej drużyny sezon był zawrotny pod względem wzlotów i upadków. W końcowym rozrachunku ważne jest jednak to, że walka o medale i pozostałe lokaty zapowiada się niezwykle interesująco. „To jest siatkówka, sport i tutaj każdy ma szanse. Dopóki piłka jest w grze, można wiele. Jeśli mamy motywację, ambicję i wolę walki o każdy punkt, to jesteśmy w stanie odwracać losy spotkań. Mogę tutaj podać przykład naszej drużyny. Potrafiliśmy wygrać z zespołami z góry tabeli: Jastrzębskim Węglem, Treflem Gdańsk, ONICO Warszawa, gdzie normalnie nikt by na nas nie postawił. Teraz mamy do rozegrania jeszcze dwa spotkania i możemy przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść” – zakończył Michał Ruciak.

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY