Michał Kubiak inwestorem w Paris Volley. „To wyzwanie ogromnie mnie ekscytuje”

Michał Kubiak inwestorem w Paris Volley. „To wyzwanie ogromnie mnie ekscytuje”

132
0
PODZIEL SIĘ

Jeszcze w trakcie rozgrywek 2017/2018 decyzją Francuskiej Krajowej Dyrekcji Pomocy i Kontroli Zarządzania, Paris Volley spadł na zaplecze Ligue A. Szybko okazało się, że zespół boryka się ze sporymi długami, a występ w Ligue B jest niepewny, wtedy z pomocą przyszła grupa inwestorów wśród których znaleźli się między innymi Stephane Antiga i Michał Kubiak.

 

Paryski klub jest jednym z najbardziej utytułowanych zespołów francuskiej ligi, Paris Volley dziewięciokrotnie sięgało po mistrzostwo Francji, a ostatnie zdobyło w sezonie 2015/2016. Na swoim koncie ekipa z Paryża ma srebrne medale rozgrywek krajowych, Puchar oraz Superpuchar Francji, a także występy i sukcesy w rozgrywkach międzynarodowych takich jak Liga Mistrzów czy Puchar CEV. „Zaangażowałem się również dla Paryża, który zasługuje, aby mieć wielki klub i zostać na siatkarskiej mapie świata. Klub zdobył wiele trofeów w ostatnich dwudziestu latach. Nie wyobrażałem sobie, by mógł zbankrutować, nie mogłem się pogodzić z taką myślą”– mówi Michał Kubiak. Problemy Paris Volley zaczęły się w trakcie sezonu 2017/2018, gdzie została wykryta duża nieścisłość pomiędzy oficjalną listą płac klubu a jej realną wartością. Zespół został relegowany na zaplecze Ligue A, ale ze względu na długi finansowe, nie było pewne czy do tych rozgrywek przystąpi. Początkowo z pomocą przyszedł Paris Univeristé Club, który przeznaczył dla Paris Volley 150 tysięcy euro. Do tego doszło wsparcie od inwestorów, wysokości 700 tysięcy euro, co pozwoliło klubowi na spłatę długów i przystąpienie do rozgrywek Ligue B. „Jest duża ambicja, wnoszona przez wielkich trenerów i wielkich siatkarzy, a to daje gwarancję jakości. Ze Stephanem (Antigą) projekt jest zdrowy. To ważna inwestycja, która pozwala Paryżowi nie zniknąć z siatkarskiej mapy. Kiedy otrzymałem propozycję dołączenia do zarządu inwestorów, zgodziłem się. To wyzwanie ogromnie mnie ekscytuje”- powiedział Michał Kubiak, który jest jednym z inwestorów.

 

 

Obecnie celem jest przywrócenie dawnego blasku paryskiemu klubowi, natomiast zyski inwestorów odgrywają drugoplanową rolę. „Nie ma inwestycji bez ryzyka. Znam osobiście większość inwestorów. Nie wchodzimy w ten projekt aby koniecznie zarobić”- powiedział Michał Kubiak. Obecnie największą wartość będzie miała praca, jaka zostanie wykonana w celu rozwoju klubu, który jest projektem długofalowym. „Co jest najważniejsze, to nie tyle pieniądze, co suma pracy, jaką trzeba włożyć w ten projekt. Potrzebujemy przyciągnąć nowych sponsorów, aby w najbliższych latach klub się rozwinął” – dodał polski przyjmujący.

 

 

 

Źródło: polsatsport.pl/opracowanie własne

 

BRAK KOMENTARZY