Michał Gogol o obronie tytułu: „Droga jest długa i kręta”

Michał Gogol o obronie tytułu: „Droga jest długa i kręta”

62
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Polski w tym roku we wrześniu będzie broniła tytułu mistrza świata, zdobytego w 2014 roku podczas turnieju rozgrywanego u siebie. W tym roku o powtórzenie sukcesu będzie jednak trudniej, nie tylko ze względu na przebudowę polskiej kadry, ale również z powodu presji ciążącej na obrońcach trofeum.

 

Ciężka praca będzie kluczowa

 

Reprezentacja Polski w tym roku pracuje pod wodzą nowego trenera, Vitala Heynena, który od początku stawia jej realne cele do zrealizowania. Na początku sezonu szkoleniowiec planował awans do Final Six Ligi Narodów, co rzutem na taśmę jego podopiecznym udało się zrealizować. Celem na wrześniowe mistrzostwa świata również jest awans do grona sześciu najlepszych drużyn, które będą rywalizować w Turynie, a każdy wynik powyżej tego będzie sukcesem. Biało-czerwoni zakończyli pierwszą część zgrupowania w Zakopanem i teraz nadal będą przygotowywać się do mistrzostw świata, gdzie chcą powtórzyć wynik sprzed czterech lat. „Wszyscy nad tym pracujemy i zrobimy wszystko, żeby tak było, chociaż droga jest długa i kręta, ale pracujemy, żeby bronić tytułu” – mówi Michał Gogol, asystent trenera.

 

 

Są rezerwy

 

Reprezentacja Polski do tej pory występowała w różnych ustawieniach, a poligonem testowym była Liga Narodów. Podczas spotkań w ramach tego turnieju szkoleniowcy biało-czerwonych zbierali materiał do analizy i teraz pracują z zespołem nad tym, by wydobyć z drużyny drzemiący w niej potencjał i poprawić jej wyniki. „Dużym atutem w meczach, które graliśmy do tej pory były atak, blok i gra na siatce. Mamy dość duże rezerwy w zagrywce, spore w obronie i systemie blok-obrona, nad którym pracujemy, żeby to wszystko współgrało. Myślę, że jak dołożymy zagrywkę, to mamy spory potencjał” – podsumował Michał Gogol.

 

 

Silna konkurencja już na starcie

 

Reprezentacja Polski zmagania w mistrzostwach świata rozpocznie w fazie grupowej rozgrywanej w Warnie, gdzie przeciwnikami biało-czerwonych, oprócz gospodarzy, będą zespoły z Finlandii, Kuby, Iranu i Portoryko. Wydawać by się mogło, że nie jest to grupa śmierci, lecz każda z drużyn traktuje ten turniej jako imprezę docelową i kieruje na nią wszystkie siły. Trener Michał Gogol wyjaśnił, która z reprezentacji może być najgroźniejsza dla biało-czerwonych: „Myślę, że Bułgarzy, wiadomo, jak ciężko gra się w Warnie, bo polska reprezentacja nie raz tam grała, a w Bułgarii z gospodarzami jest trudno. Na pewno Iran będzie groźny, trzeba uważać na Finów, bo to nieobliczalna drużyna, która nie ma tylu argumentów, co pozostałe, ale też potrafi grać w siatkówkę. Nie lekceważyłbym Kubańczyków, bo to zespół o dużych walorach fizycznych i naszym atutem będzie chłodna głowa i niewdawanie się w wymianę ciosów, tylko konsekwentna, fizyczna gra przy małej ilości błędów”.

 

 

 

Źródło: Polska Siatkówka/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY