Michał Filip: „W nowym sezonie pokażę, na co mnie stać”

Michał Filip: „W nowym sezonie pokażę, na co mnie stać”

211
0
PODZIEL SIĘ

Drużyna Cerradu Czarnych Radom zakończyła rozgrywki PlusLigi na 10. miejscu w tabeli, co nie zaspokoiło ambicji ani kibiców, ani tym bardziej zawodników. Mimo zaciętej walki o dziewiątą lokatę przeciwko drużynie Aluronu Virtu Warty Zawiercie, radomianie po złotym secie musieli uznać wyższość przeciwników.

 

Ambicje były wyższe

 

Zawodnicy Cerradu Czarnych Radom raczej nie mogą zaliczyć, zakończonego już, sezonu do udanych. Nie można im jednak odmówić walki do samego końca, bo do zakończenia rywalizacji z siatkarzami z Zawiercia potrzebny był złoty set.  Rozgrywki nie były szczęśliwe również dla atakującego drużyny z Radomia – Michała Filipa. Gracz przez długi czas borykał się z kontuzją i poza boiskiem spędził nieco ponad 100 dni. Zawodnik przyznaje, że nie był to dla niego łatwy okres, ale nie zamierza się poddać i w przyszłym sezonie planuje wrócić do gry. „Próba jak najszybszego powrotu do zdrowia trochę była mecząca, lecz świadomość, że nie jestem w stanie pokazać wszystkiego co potrafię, trochę mnie martwiła. Sezon się skończył i teraz mam czas na odpoczynek psychiczny. „Naładuję baterie” i w nowym sezonie pokażę, na co mnie stać” – zapowiada atakujący.

 

 

Nie brakowało problemów

 

Niewątpliwie na słabszy sezon radomian miało wpływ wiele czynników. Poza Michałem Filipem z kontuzją i dłuższym wykluczeniem z gry borykał się również Dejan Vinčić – rozgrywający drużyny z Radomia. Pozostali zawodnicy również borykali się z mniejszymi lub większymi urazami co, jak uważa Michał Filip, mogło mieć duże znaczenie. „Kto wie, co by było gdyby nie urazy Dejana czy moja. Z Dejanem mieliśmy najdłuższe kontuzje, ale praktycznie każdy zawodnik zmagał się z krótkimi wykluczającymi urazami. Ciężko utrzymać dobrą formę zespołu w takich warunkach” – podsumowuje Michał Filip.

 

Mimo nieudanego występu w tym sezonie ligowym, Michał Filip zdecydował się na przedłużenie swojego kontraktu i podpisał umowę z klubem na kolejne dwa lata. Zawodnik wierzy, że jego drużynę stać na o wiele więcej i zapowiada, że wraz z kolegami z boiska, postara się to udowodnić w kolejnych rozgrywkach. „Nasz zespół ma ambicje i możliwości, żeby grać o większe cele. Ten sezon był potwornie pechowy, ale taki jest sport. Postanowiłem zostać w Radomiu ponieważ podoba mi się wizja tej drużyny i wraz z zespołem chcę pokazać, że to co działo się w sezonie 2017/2018 było przypadkiem. Stać nas na dużo więcej” – zapowiada atakujący radomian.

 

 

Reprezentacja? Jeszcze nie teraz

 

Sezon ligowy się zakończył, przed nami sezon reprezentacyjny i pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera. Na ustach wszystkich nadal jest kadra powołana przez Vitala Heynena na pierwszy turniej w tym sezonie. Z powodu dłuższego wykluczenia Michał Filip nie mógł się pokazać nowemu szkoleniowcowi biało-czerwonych i nie został wzięty pod uwagę. Zawodnik nie ukrywa jednak, że występ z orłem na piersi jest  marzeniem nie tylko jego ,ale i wszystkich sportowców. Zapowiada również, że nie zamierza się poddać i będzie walczyć o miejsce w kadrze. „To jest marzenie większości sportowców, a na pewno tych w miarę młodych. Lata lecą, ale na pewno się nie poddam i będę próbował mocniej i mocniej. Może i mi kiedyś to się uda” – wyznaje Michał Filip.

 

 

 

Źródło: wksczarni.pl/opracowanie własne

BRAK KOMENTARZY