Michał Błoński żegna się z GKS-em Katowice

Michał Błoński żegna się z GKS-em Katowice

96
0
PODZIEL SIĘ

Po roku spędzonym w GKS-ie Katowice Michał Błoński odchodzi z klubu. Włodarze zespołu i przyjmujący postanowili nie kontynuować współpracy. W drużynie Piotra Gruszki Błoński nie miał zbyt wielu okazji do pokazania się na parkiecie. Łącznie w barwach katowiczan rozegrał pięćdziesiąt trzy sety.

 

Czas pożegnań

 

W drużynie GKS-u Katowice poza sztabem szkoleniowym szykuje się kilka zmian. Po rozstaniu z Marco Falaschim oraz Gertem van Walle, o czym możecie przeczytać TUTAJ, przyszedł również czas na Michała Błońskiego. Nie wiadomo kto będzie nowym pracodawcą przyjmującego. Katowiczanie byli objawieniem tegorocznych rozgrywek PlusLigi i jako beniaminek pokazali się z bardzo dobrej strony. Michał Błoński do dorobku punktowego śląskiej ekipy dorzucił łącznie dziewięćdziesiąt jeden „oczek”. Miał okazję wystąpić łącznie w pięćdziesięciu trzech setach granych przez GKS Katowice. Teraz przed przyjmującym nowe wyzwania, ale jak na razie nie wiadomo w jakim zespole.

 

Swoją przygodę z siatkówką rozpoczynał w aktualnym beniaminku I-ligi, czyli Lechii Tomaszów Mazowiecki. W roku 2004 trafił do klubu z Bełchatowa. Z tamtejszą drużyną juniorów udało mu się wywalczyć tytuł mistrza Polski. Swoją przygodę z ekstraklasą siatkarską zaczynał już wcześniej. Występował on bowiem między innymi w Pamapolu Siatkarz Wieluń czy również BBTS-ie Bielsko Biała, z którego później trafił własnie do drużyny z Katowic.

 

 

Mocni rywale 

 

W tym momencie nie wiadomo kto zajmie miejsce Michała Błońskiego w szeregach zespołu, którego trenerem jest Piotr Gruszka. Przyjmujący nie miał szczęścia w rywalizacji z kolegami z zespołu. Walka nie była łatwa, ponieważ w świetnej formie przez praktycznie cały sezon był Serhiy Kapelus czy Rafał Sobański. Obaj zawodnicy przedłużyli już swoje umowy z drużyną ze Śląska. Potencjał Błońskiego jest ogromny, ale niestety wyrównana walka na pozycji nie umożliwiła mu pełnej prezentacji swojego talentu.

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY