MHJW: Francuzi zwyciężają po tie-breaku

MHJW: Francuzi zwyciężają po tie-breaku

60
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Polski w pierwszym pojedynku w ramach XV Memoriału Huberta Jerzego Wagnera zmierzyli się z tegorocznymi triumfatorami Ligi Światowej, reprezentacją Francji. Pojedynek od początku dostarczył kibicom wielu emocji i efektownych akcji, a ostatecznie z wygranej mogli się cieszyć Francuzi.

 

Mecz rozpoczęli Polacy od zagrywki Mateusza Bieńka. Pierwszą akcję na korzyść swojego zespołu zakończył Kevin Le Roux, atakując z przesuniętej krótkiej (1:0). Zespoły od początku nawiązały między sobą zaciętą walkę. Kiwka w wykonaniu Fabiana Drzyzgi wyprowadziła biało-czerwonych na dwa punkty przewagi (6:4), lecz na pierwszej przerwie technicznej ich prowadzenie wzrosło do trzech oczek (8:5). Po powrocie na boisko między zespołami trwała w dalszym ciągu wyrównana i emocjonująca walka, choć minimalny komfort bezpieczeństwa stał po stronie reprezentacji Polski. Mistrzowie świata ponownie przejęli inicjatywę i to oni wysoko prowadzili na drugim czasie technicznym (16:11). W decydującym fragmencie seta Polacy nie wypuścili z rąk swojej przewagi, choć Francuzi zdołali zmniejszyć straty. Ostatecznie to gospodarze turnieju mogli cieszyć się z wygranej w inauguracyjnej odsłonie (25:22).

 

Druga partia została zainaugurowana wymianą punktów miedzy drużynami. Oba zespoły od pierwszych piłek nawiązały między sobą emocjonującą walkę. Na pierwszej przerwie technicznej dwupunktowe prowadzenie obejmowali biało-czerwoni (8:6). Po powrocie na boisko Francuzi odrobili straty, a następnie wyszli na prowadzenie (9:8). Kibice w dalszym ciągu mogli obserwować fragment dobrej gry, w której nie brakowało efektownych wymian. Trójkolorowi odskoczyli na czteropunktowe prowadzenie po błędach biało-czerwonych (15:11 ) i to oni prowadzili także na drugim czasie technicznym (16:11). W końcowej części drugiej partii Polacy rozpoczęli odrabianie strat, choć stale na prowadzeniu utrzymywali się Francuzi. Ostatecznie to Trójkolorowi mogli cieszyć się ze zwycięstwa w drugiej odsłonie (25:16).

 

Trzeci set rozpoczął się wyrównaną walką między drużynami. Kibice już od początku mogli obserwować emocjonującą grę. Polacy osiągnęli trzypunktową przewagę, na co zareagował trener Laurent Tillie, wykorzystując przerwę na żądanie. Na pierwszym czasie technicznym nadal prowadzili biało-czerwoni (8:6). Po wznowieniu gry reprezentacja Francji odrobiła straty, jednak gospodarze nie pozwolili jej na objęcie prowadzenia (9:8).  Zespoły toczyły ze sobą emocjonującą walkę punkt za punkt. Na drugiej przerwie technicznej dwupunktowe prowadzenie obejmowali Francuzi (16:14). W końcowej fazie seta Trójkolorowi powiększali swoje prowadzenie, wykorzystując słabszy moment gry rywali. Ostatecznie z wygranej w tym secie mogli się cieszyć reprezentanci Francji (25:20).

 

Czwarta partia ponownie rozpoczęła się wymiana uderzeń. Polacy osiągnęli trzypunktowe prowadzenie (5:2), a do pierwszej przerwy technicznej powiększyli ją do pięciu oczek (8:5). Po powrocie na boisko biało-czerwoni utrzymywali swoją przewagę, choć Trójkolorowi próbowali odrobić stracone punkty. Polacy wysoko prowadzili także na drugim czasie technicznym (16:10). W końcowym fragmencie czwartej partii biało-czerwoni nie wypuszczali z rąk swojej przewagi, mimo prób Francuzów. Ostatecznie to Polacy mogli cieszyć się ze zwycięstwa w tym secie (25:22).

 

Tie-breaka rozpoczęli korzystniej Francuzi, obejmując już na starcie trzypunktowe prowadzenie (3:0). Na taką sytuację zareagował trener Ferdinando De Giorgi, prosząc o czas dla swoich siatkarzy. Biało-czerwoni próbowali odrabiać straty, lecz stale na prowadzeniu utrzymywali się goście.Biało-czerwoni odrobili straty (7:7), lecz przy zmianie stron minimalnie prowadzili Francuzi (8:7). Kibice w dalszym ciągu mogli obserwować wyrównaną walkę. Drużyny walczyły ze sobą punkt za punkt. Ostatecznie ze zwycięstwa w tie-breaku oraz w całym meczu mogli się cieszyć Francuzi (15:13).

 

Polska – Francja 2:3 (25:22, 16:25, 20:25, 25:22, 13:15)

 

 

Składy drużyn:

 

Polska: Dawid Konarski, Bartosz Kurek, Fabian Drzyzga, Michał Kubiak, Łukasz Wiśniewski, Mateusz Bieniek, Paweł Zatorski (libero) oraz Bartłomiej Lemański

 

Francja: Trevor Clevenot, Benjamin Toniutti, Julien Lyneel,Kevin Le Roux, Stephen Boyer, Nicolas Le Goff, Jenia Grebennikov (libero) oraz Thibault Rossard, Antonin Brizard, Barthelemy Chinenyeze

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY