Memoriał HJW: Reprezentacja Polski słabsza od Brazylijczyków

Memoriał HJW: Reprezentacja Polski słabsza od Brazylijczyków

27
0
PODZIEL SIĘ

W drugim dniu Memoriału Huberta Jerzego Wagnera reprezentacja Polski zmierzyła się z Brazylijczykami. Obie drużyny w piątek wygrały swoje spotkania, Polacy pokonali Serbów, a Canarinhos drużynę z Finlandii. Dziś zwycięsko z meczu wyszli siatkarze z Brazylii, którzy potrzebowali czterech setów, by pokonać naszą reprezentację.

 

Pierwszy punkt w meczu zdobyli Brazylijczycy. Od początku zespoły grały równo (4:4), ale to reprezentacja Polski na pierwszą przerwę techniczną schodziła z dwupunktową przewagą (8:6). Po wznowieniu gry brazylijscy gracze zanotowali kilka udanych zagrań i odrobili straty (13:13). Po dobrej zagrywce Canarinhos objęli prowadzenie (16:14). Goście zaczęli grać coraz skuteczniej, kończyli kontry, co dało im już cztery „oczka” przewagi (18:14). Polacy mieli problemy ze skończeniem pierwszej akcji (19:21) i górą w tym secie była reprezentacja Brazylii (25:20).

 

Drugą partię dobrze otworzyli Polacy, prowadząc 3:0. W kolejnych minutach meczu podopieczni Vitala Heynena utrzymywali trzypunktową przewagę (8:5), a po błędach rywala wzrosła ona do pięciu punktów (11:6). Reprezentacja Polski dominowała w tej odsłonie na boisku (16:11), aż na zagrywce w zespole Brazylii pojawił się Flavio, którego dobry serwis pozwolił odrobić kilka punktów (15:17). Polacy także odpowiedzieli punktową zagrywką Wilfredo Leona (20:16) i byli blisko wygrania drugiego seta (24:20). Atak Macieja Muzaja zakończył tę partię (25:21).

 

Trzecią odsłonę lepiej zaczęli siatkarze z Brazylii (5:2), a biało-czerwoni znowu mieli problemy ze skończeniem ataku (3:7). W szeregi Brazylijczyków wdarły się błędy i stracili swoje prowadzenie (7:6), ale cały czas byli w korzystniejszej sytuacji (13:11). Polacy dogonili rywala (14:14), by po chwili wyjść na minimalne prowadzenie. Po drugiej przerwie technicznej na boisku toczyła się wyrównana walka (17:17), aż do decydującej fazy seta, kiedy to dwupunktowe prowadzenie objęli Canarinhos (23:21). Polacy wykorzystali kontrę i na tablicy wyników mieliśmy remis (23:23) i gra toczyła się na przewagi (25:25). Brazylia miała w górze kilka piłek setowych i w końcu skutecznym atakiem seta zakończył Leal (29:27).

 

Po przerwie obie ekipy grały równo, a minimalnie lepsi byli biało-czerwoni (5:4), którzy jeszcze przed pierwszą regulaminową pauzą je powiększyli 8:5, ale po wznowieniu gry Brazylijczycy szybko zniwelowali straty (10:10) i tak jak w poprzedniej odsłonie zespoły grały punt za punkt. Pierwsi prowadzenie objęli Brazylijczycy, którzy zanotowali serię punktową i schodzili na przerwę prowadząc 16:13. Reprezentacja Polski musiała gonić wynik (17:19), ale brazylijska drużyna grała skuteczniej (22:18). W końcówce podopieczni Vitala Heynena odrobili trzy punkty straty (21:23), ale to nie wystarczyło – Brazylia miała piłki meczowe przy stanie 24:21. Spotkanie zakończyło się udanym atakiem Leala (25:22).

 

Polska – Brazylia 1:3 (20:25, 25:21, 27:29, 22:25)

 

Składy zespołów:

 

Reprezentacja Polski: Fabian Drzyzga, Maciej Muzaj, Mateusz Bieniek, Michał Kubiak, Wilfredo Leon, Karol Kłos, Paweł Zatorski/Damian Wojtaszek (libero) oraz Aleksander Śliwka, Dawid Konarski, Grzegorz Łomacz, Artur Szalpuk

 

Reprezentacja Brazylii: Bruno Rezende, Isac Santos, Mauricio Luiz De Souza, Wallace De Souza, Ricardo Lucarelli, Flavio Gualberto, Thalles Hoss (libero) oraz Alan Souza, Fernando Gil Kreling, Leal

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY