Memoriał HJW: Brazylijczycy pokonują Serbów i wygrywają cały turniej

Memoriał HJW: Brazylijczycy pokonują Serbów i wygrywają cały turniej

13
0
PODZIEL SIĘ

W trzecim dniu XVII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera Brazylijczycy zmierzyli się z podopiecznymi trenera Nikoli Grbića. Spotkanie to od początku do końca kontrolowane było przez zawodników z Ameryki Południowej, którzy pokonali rywali w trzech setach i zakończyli turniej na pierwszym miejscu, wygrywając wszystkie spotkania.

 

Premierowa odsłona spotkania rozpoczęła się nieco lepiej dla reprezentantów Brazylii, którzy po kilku akcjach mieli cztery „oczka” przewagi (6:2). Na pierwszą przerwę techniczną zespoły zeszły przy wyniku 8:5 na korzyść podopiecznych trenera Renana dal Zotto. Po wznowieniu gry Brazylijczycy cały czas utrzymywali się na prowadzeniu (12:7). Serbowie próbowali odrabiać straty, ale nie było to łatwe w obliczu dobrej gry rywali (10:13). Mocne zagrywki Marko Ivovića pozwoliły jego zespołowi na zbliżenie się do przeciwników (13:15), ale na drugiej przerwie technicznej prowadzili siatkarze z Ameryki Południowej (16:13). Po wznowieniu gry reprezentanci Brazylii powiększyli swoją przewagę do pięciu punktów (18:13) i to oni w decydującą część partii wkraczali z zaliczką (20:17). Ostatecznie odsłona ta zakończyła się wynikiem 25:22 na korzyść Brazylijczyków.

 

Drugi set również rozpoczął się po myśli Brazylijczyków (3:1), ale Serbowie szybko wyrównali stan partii (4:4). Zawodnicy z Ameryki Południowej ponownie osiągnęli przewagę (6:4), ale jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną podopieczni trenera Nikoli Grbića doprowadzili do remisu (6:6). Na czasie jednak lepsi byli reprezentanci Brazylii (8:6). Po wznowieniu gry serbscy siatkarze zaprezentowali się lepiej, co spowodowało, że na tablicy wyników pojawił się remis (9:9). Mocne zagrywki Leala spowodowały jednak, że Brazylijczycy odskoczyli przeciwnikom (12:10). Podopieczni trenera Renana dal Zotto nie zwalniali tempa i na drugiej obowiązkowej pauzie mieli trzy „oczka” zaliczki (16:13). Serbowie próbowali odrabiać straty. Udało im się zbliżyć do rywali (18:19), ale ci już do końca tej odsłony nie oddali wypracowanego prowadzenia i wygrali tę partię 25:20.

 

Trzeci set rozpoczął się od czteropunktowego prowadzenia Brazylijczyków (4:0), którego nie oddali aż do pierwszej przerwy technicznej, na którą zespoły zeszły przy stanie 8:4. Po powrocie na boisko zawodnicy z Ameryki Południowej cały czas dominowali na parkiecie i powiększali przewagę (12:7, 14:8). W secie tym wszystko szło po myśli podopiecznych trenera Renana dal Zotto, którzy na drugiej pauzie technicznej mieli osiem „oczek” zaliczki (16:8). Serbowie nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze dysponowanych rywali (9:19). Ostatecznie set ten zakończył się wynikiem 25:14 na korzyść Brazylijczyków, którzy wygrali całe spotkanie 3:0.

 

 

Serbia – Brazylia 0:3 (22:25, 20:25, 14:25)

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY