ME: Pięciosetowy pojedynek na korzyść reprezentacji Serbii

ME: Pięciosetowy pojedynek na korzyść reprezentacji Serbii

9
0
PODZIEL SIĘ

W kolejnym spotkaniu ćwierćfinałowym reprezentacja Serbii zmierzyła się z Ukrainą. Spotkanie przyniosło wiele emocji, Ukraińcy bowiem postawili serbskiemu zespołowi trudne warunki. Serbowie wykazali się jednak doświadczeniem oraz koncentracją i po tie-breaku zameldowali się w najlepszej czwórce mistrzostw Europy.

 

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej wymiany ciosów (1:1), lecz szybko asa serwisowego posłał Uroš Kovačević (4:2). W kolejnych fragmentach Ukraińcy nie zwalniali ręki i doprowadzili do remisu (4:4) oraz wyszli na prowadzenie (6:4). Na środku siatki zameldował się Marko Podraščanin (7:7). Oba zespoły były bardzo zmotywowane, przez co kibice mogli obserwować emocjonujące wymiany (10:10). Wyróżniającym się zawodnikiem był Uroš Kovačević (11:11), lecz po chwili dołączył do niego Yurii Semeniuk (13:13). Zespoły podejmowały ryzyko w polu serwisowym i pojawiały się w tym elemencie błędy (17:17). W końcówce ponownie w ataku dobrze prezentował się Uroš Kovačević, a Serbowie wyszli na dwupunktowe prowadzenie (20:18), lecz na tablicy wyników szybko pojawił się remis (21:21). W ataku pomylił się Aleksandar Atanasijević (23:21), a kilka chwil później Yurii Semeniuk zakończył premierową odsłonę na korzyść ukraińskiego zespołu (25:21).

 

Druga odsłona rozpoczęła się od trzypunktowego prowadzenia Ukraińców, a asa serwisowego posłał Vladyslav Didenko (3:0). W pierwszych fragmentach Serbowie nie potrafili zatrzymać dobrze dysponowanych rywali (5:1). Serbscy siatkarze nie zamierzali jednak łatwo zwieszać głów i zaczęli odrabiać straty (7:9), a asa serwisowego posłał Srećko Lisiniac (8:9). W kolejnych akcjach zawodnicy z Ukrainy pewnie wykorzystywali swoje szanse oraz błędy rywali i ponownie zbudowali kilkupunktową zaliczkę (14:11). Serbowie kilkukrotnie próbowali odrabiać straty, lecz w polu zagrywki dobrze radził sobie Dmytro Viletskyi (17:14). Kilka chwil później piłę w aut posłał Ian Iereshchenko (16:18), ale w końcówce Ukraińcy dobrze zagrali blokiem (20:17). W końcówce na skrzydle pokazał się Aleksandar Atanasjević (19:21), a kilka chwil później na tablicy wyników pojawił się remis. Ostatecznie po wyrównanej walce drugą partię na swoje konto zapisali reprezentanci Serbii (25:23)

 

Początek trzeciego seta był bardzo wyrównany, a na tablicy wyników raz po raz widniał remis (3:3), lecz Serbowie szybko zbudowali dwupunktową zaliczkę (5:3). Serbowie byli zmotywowani i utrzymywali zaliczkę, a na środku siatki zameldował się Srećko Lisinac (7:3). Na taki bieg wydarzeń zareagował szkoleniowiec Ukraińców, lecz przerwa nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Nemanja Petrić skutecznie rozstrzygnął kontratak na korzyść swojego zespołu (11:7). Niemoc swojego zespoły przerwał Yurii Semeniuk (10:14), a po chwili Ukraińcy postawili skuteczny blok (11:14). Zawodnicy z Ukrainy zaczęli odrabiać straty (14:16), a Dmytro Teryomenko umieścił piłkę w serbskiej części boiska (16:17). Dobrze w polu zagrywki spisywał się Ian Iereshchenko i po chwili na tablicy wyników pojawił się remis (17:17). Wyrównany fragment gry nie trwał jednak długo i Serbowie ponownie wyszli na prowadzenie (20:18). W końcówce po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Uroš Kovačević (23:20), ale kilka chwil później Aleksandar Atanasijević został zatrzymany przez blok rywali (22:24). Mimo prób ukraińscy zawodnicy nie byli w stanie zatrzymać rywali, a seta zakończył Uroš Kovačević (25:22).

 

Czwarta odsłona ponownie rozpoczęła się od wymiany punktów między zespołami (2:2), a kolejne ataki kończył Uroš Kovačević (4:3). Jedną z dłuższych akcji na korzyść ukraińskiego zespołu rozstrzygnął Dmytro Teryomenko (6:5). W kolejnych fragmentach to reprezentacja Ukrainy przejęła inicjatywę w grze, a kolejne „oczka” zdobywał Yurii Semeniuk (11:8). Ukraińcy nie zwalniali ręki i pewnie wykorzystywali swoje szanse, powiększając przy tym prowadzenie do pięciu punktów (17:12). Natomiast Serbowie zaczęli popełniać błędy własne. Skutecznie ręce blokujących obił Aleksandar Atanasijević (17:20), lecz mocnym atakiem odpowiedział Yurii Semeniuk (22:17). Kilka chwil później seta zakończył Uroš Kovačević, który popełnił błąd w polu serwisowym (25:19). Tym samym o losach spotkania zdecydować miał tie-break.

 

Decydująca odsłona rozpoczęła się od wymiany ciosów między zespołami (1:1), lecz szybko punktował Uroš Kovačević i wyprowadził swój zespół na prowadzenie (3:1). Po kolejnej akcji na korzyść Serbów, o czas poprosił selekcjoner reprezentacji Ukrainy (5:1). Po powrocie na plac gry Ukraińcy próbowali wrócić do gry, lecz popełniali błędy własne (7:3). Po zmianie stron Serbowie nie zwalniali ręki i pewnie wykorzystywali swoje akcje (10:4). W końcówce Ukraińcy popełniali kolejne błędy, a reprezentacja Serbii utrzymała koncentrację i rozstrzygnęli to spotkanie na swoją korzyść (15:9).

 

 

Serbia – Ukraina 3:2 (21:25, 25:23, 25:22, 19:25, 15:9)

 

 

Składy zespołów:

 

Serbia: Uroš Kovačević, Nemanja Petrić, Aleksandar Atanasijević, Marko Podraščanin, Srećko Lisinac, Neven Majstorović (libero) oraz Nikola Peković (libero), Dražen Luburić, Aleksandar Okolić, Marko Ivović

 

Ukraina: Dmytro Viletskyi, Oleh Plotnytskyi, Dmytro Teryomenko, Yurii Semeniuk, Vladyslav Didenko, Ian Iereshchenko, Denys Fomin (libero) oraz Horden Brova (libero), Yuriy Tomyn

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY