Mateusz Bieniek: „Słowenia to też zespół, który może być groźny”

Mateusz Bieniek: „Słowenia to też zespół, który może być groźny”

16
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Polski jest na ostatniej prostej w walce o awans na igrzyska olimpijskie. Biało-czerwoni po zwycięstwie nad Francuzami potrzebują jednego wygranego seta ze Słoweńcami, aby przypieczętować swój udział w turnieju w Tokio. „Nie zepsujmy tego, co dzisiaj ciężko wywalczyliśmy” – mówił po sobotnim meczu Mateusz Bieniek.

 

Koncert w Ergo Arenie

 

Reprezentacja Polski w sobotę nie pozostawiła złudzeń siatkarzom z Francji. Biało-czerwoni skutecznie udaremniali wszelkie próby Trójkolorowych w nawiązaniu walki, która mogłaby im zagrozić. „Myślę, że dzisiaj zagraliśmy perfekcyjne spotkanie, szczególnie w bloku i w obronie, bo zagrać lepiej od Francuzów w obronie, to jest wielka sztuka. Miało być to ciężkie spotkanie, ale wszystko nam dzisiaj wychodziło i jesteśmy mega szczęśliwi, bo wygrywamy 3:0 z mega ciężkim przeciwnikiem” – ocenił po meczu Mateusz Bieniek. Środkowy rozpoczął mecz w wyjściowej szóstce i w trzech setach zdobył dziewięć punktów, ustawiając cztery punktowe bloki, zaś w ataku zanotował 42% skuteczność.

 

Reprezentacja Francji od początku była najpoważniejszym rywalem Polaków podczas turnieju w Gdańsku. Właśnie to starcie budziło najwięcej emocji, ale też pewnego respektu w kontekście klasy przeciwnika. „Wczoraj, oglądając mecz, Francja grała bardzo dobrze, nasz trener wiedział, gdzie są słabe punkty, gdzie trzeba uderzyć, w jaki sposób ją pokonać i był stuprocentowo pewny, że jeśli zagramy swoje, będziemy trzymać się założeń, to wygramy ten mecz i tak też było” – przyznał Aleksander Śliwka, który na boisku pojawił się na zmianie w drugim secie.

 

Przebieg sobotniego meczu Polaków przypomnisz sobie TUTAJ

 

Set od biletu do Tokio

 

W niedzielę biało-czerwoni staną przed szansą przypieczętowania awansu na przyszłoroczny turniej w Tokio. W meczu przeciwko reprezentacji Słowenii Polacy mają z pozoru łatwe zadanie, czyli zwycięstwo w jednej partii, ale wszyscy celują w wygraną całego starcia: „Jutro mamy kolejne zadanie do wykonania, wystarczy nam set do awansu, ale wyjdziemy bardzo skoncentrowani, aby to spotkanie wygrać” – podkreślił Aleksander Śliwka. Reprezentacja Słowenii jest o tyle niewygodnym przeciwnikiem, że to właśnie z nią podczas ostatnich mistrzostw Europy Polacy ponieśli porażkę, która wyeliminowała ich z turnieju. Aby cieszyć się z wywalczenia tego, o co toczy się gra podczas trzydniowego turnieju w Gdańsku, biało-czerwoni nie mogą stracić koncentracji, mimo że wszystko jest kwestią jednego seta. „Nie zepsujmy tego, co dzisiaj ciężko wywalczyliśmy. Jutro jest kolejny zespół, kolejny dzień. Słowenia to też zespół, który może być groźny i musimy wyjść tak samo zmotywowani, jak dzisiaj” – zaznaczył Mateusz Bieniek.

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY