Matchball tygodnia: Weekend potrójnie udany

Matchball tygodnia: Weekend potrójnie udany

193
0
PODZIEL SIĘ

Znacie to uczucie, że wierzycie w jakieś rozstrzygnięcie, ale gdy ono się urzeczywistni, to jednak pojawia się pewne zaskoczenie? Mam na myśli mecz Polaków, którzy zafundowali Rosjanom istny „walec” siatkarski. Oczywiście wiedziałam, że jest szansa na zwycięstwo i wierzyłam w nie, ale mecz już na samym początku przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.

 

Trzy razy trzy = dziewięć punktów

 

W piątek rozpoczęły się zmagania w Siatkarskiej Lidze Narodów, a reprezentacja Polski pierwszy turniej rozgrywała w Polsce, w Katowicach i w Krakowie. W pierwszym pojedynku, który zainaugurował polski turniej, biało-czerwoni spotkali się z reprezentacją Korei Południowej, nie ma co ukrywać, najsłabszą drużyną w tej grupie. Polacy od początku więc narzucili Koreańczykom swoje tempo gry i już po trzech setach zanotowali pierwsze zwycięstwo i komplet punktów do tabeli. To nastawiło ich z pewnością bojowo przed sobotnim meczem już w Krakowie. W Tauron Arenie reprezentacja Polski podejmowała Rosjan, którzy dzień wcześniej po trzech setach pokonali Kanadyjczyków. Wszyscy wierzyliśmy w zwycięstwo naszej reprezentacji i wszyscy upatrywaliśmy szanse na to, ale to, co się stało już w pierwszym secie przeszło oczekiwania. Biało-czerwoni zaczęli z wysokiego „C” i wprost znokautowali rywali, wygrywając z przewagą dziesięciu punktów. W kolejnych odsłonach Rosjanie powrócili do gry, stawiając opór przeciwnikom, ale to nie zdało się na wiele. Biało-czerwoni zwyciężyli w dwóch kolejnych odsłonach, a w rezultacie wygrali mecz po trzech setach, dopisując do tabeli kolejne trzy punkty. Na huraoptymizm było jednak za wcześnie, bo mecz z Rosjanami nie kończył turnieju. W niedzielę czekała jeszcze reprezentacja Kanady, z którą polscy siatkarze mierzyli się już w tym roku, zatem przygotowanie pod względem taktycznym było. Kanadyjczycy zdołali urwać gospodarzom turnieju tylko jednego seta – jedynego przegranego w ciągu trzech dni. Kolejne zwycięstwo i kolejne trzy punkty padły łupem Polaków, którzy aktualnie utrzymują się na czele tabeli Ligi Narodów.

 

Przypomnij sobie, jak wyglądał pierwszy, drugi oraz trzeci mecz reprezentacji Polski

 

Pierwszy turniej biało-czerwoni mogą zapisać jak najbardziej na plus. Wykonali plan i wygrali to, co mieli do wygrania, aby zapewnić sobie lepszą pozycję wyjściową w kolejnych spotkaniach. Warto też podkreślić, ze Vital Heynen konsekwentnie realizuje swój plan wypróbowania każdego zawodnika po kolei. Każde z trzech spotkań rozpoczynała zmieniona pierwsza szóstka, a w trakcie meczu trener dokonywał kilku zmian, które wzmacniały grę. Dokładnie taki sam system funkcjonował w ostatnim sezonie w prowadzonym przez selekcjonera reprezentacji Polski VfB Friedrichshafen, gdzie nie było jednej stałej wyjściowej szóstki i to przynosiło efekty. Jak widać tutaj do tej pory też się to sprawdza, a kolejni zawodnicy dobrze potrafią ze sobą współpracować. Zgodnie z zapowiedziami, że na każdy turniej kolejni gracze będą dostawać szansę, trener Vital Heynen po niedzielnym meczu podał skład drużyny na najbliższy turniej Ligi Narodów w Łodzi, o czym pisaliśmy TUTAJ. Tym razem szansę na zaprezentowanie umiejętności dostaną m.in. Bartosz Kwolek, Maciej Muzaj, Michał Żurek, Bartosz Kurek i Mateusz Bieniek.

 

Emocje nie tylko w Polsce

 

Warto podkreślić, że pozytywnych wrażeń i dobrej siatkówki nie brakowało w innych zakątkach świata. wszystkie trzy spotkania zakończyła na swoją korzyść także reprezentacja Francji, Włoch i Stanów Zjednoczonych. Włosi i Amerykanie mają jednak po jednym punkcie mniej, gdyż stracili je w meczach zakończonych po tie-breaku. Bez punktów za to pozostają po tej kolejce spotkań reprezentacje Niemiec, Australii i Korei Południowej.

 

Zapoznaj się z podsumowaniem pozostałych meczów Ligi Narodów

 

A już w najbliższy piątek reprezentacja Polski w Łodzi zmierzy się z kadrą Francji, która aktualnie z taką samą liczbą punktów plasuje się na drugim miejscu w tabeli, mając nieco gorszy bilans setów. Ten mecz może mieć zatem decydujące znaczenie w perspektywie końca rundy interkontynentalnej. Warto też podkreślić, że trzy zwycięstwa w ten weekend dają obu drużynom dobrą sytuację wyjściową w kolejnych pojedynkach rozgrywek. Chociaż Liga Narodów jest traktowana przez naszą reprezentację przede wszystkim jako tzw. „poligon doświadczalny”, trener Vital Heynen nie uznaje tzw. półśrodków i wymaga od zawodników poświęcenia w każdej akcji, co zresztą było widać już w meczach towarzyskich z reprezentacją Kanady. Taka postawa moim zdaniem jest naprawdę jak najbardziej właściwa, bo żeby wygrywać w meczach najważniejszych, trzeba te wolę walki podsycać nawet w tych teoretycznie mniej ważnych spotkaniach. Tak czy inaczej w najbliższy piątek mecz Polaków z Francuzami zapowiada się najbardziej emocjonująco, bowiem będzie to starcie niepokonanych do tej pory, a ponadto zdobywców kompletu punktów podczas pierwszego weekendu.

 

Transferowy kalejdoskop

 

Turnieje reprezentacyjne nakrywają się z nowinkami transferowymi, od których huczało również w poprzednim tygodniu. PGE Skra Bełchatów zakontraktowała nowego przyjmującego. Od kolejnego sezonu ekipę mistrza Polski będzie reprezentował Piotr Orczyk, który ostatnie trzy sezony spędził w ekipie Knack Roeselare. Z bełchatowską drużyną związał się dwuletnią umową.

 

Zobacz, co pisaliśmy o zakontraktowaniu Piotra Orczyka w ekipie z Bełchatowa

 

Ekipę mistrza Polski opuścił za to Marcin Janusz, który od przyszłego sezonu będzie reprezentował barwy Trefla Gdańsk. Gdańszczanie pozyskali także nowego przyjmującego z Serbii. Nikola Mijailović będzie reprezentował barwy gdańskiego zespołu przez najbliższy rok. Władze klubu z Gdańska pozyskały także nowego zawodnika na środek siatki, Bartłomieja Mordyla, który związał się z klubem dwuletnim kontraktem. Oprócz tego klub poinformował także o przedłużeniu umowy z Piotrem Nowakowski. Środkowy reprezentacji Polski przedłużył umowę o kolejny rok.

 

Zobacz, co pisaliśmy na temat pozyskania przez gdańszczan Marcina Janusza oraz Nikoli Mijailovićia, a także na temat pozyskania Bartłomieja Mordyla i przedłużenia umowy z Piotrem Nowakowskim

 

Wieści transferowy napłynęły również z Kędzierzyna-Koźle, a faktem stały się pogłoski, o których słychać było już od jakiegoś czasu. Ekipę wicemistrza Polski w przyszłym sezonie zasili Aleksander Śliwka, który  przechodzi do kędzierzynian z Asseco Resovii Rzeszów.

 

Zobacz, co pisaliśmy o kontrakcie Aleksandra Śliwki w Kędzierzynie-Koźlu

 

Władze Cerradu Czarnych Radom w minionym tygodniu pozyskały nowego środkowego. W przyszłym sezonie barw radomskiej drużyny będzie bronił Alen Pajenk. Dla Słoweńca nie będzie to pierwsze zetknięcie z PlusLigą, bowiem występował już wcześniej w barwach Jastrzębskiego Węgla. Ale oprócz pozycji na środku siatki klub z Radomia „wzbogacił się” o pozycję libero. W przyszłym sezonie klub będzie reprezentował Michał Ruciak, który nie tylko zamienia Stocznię Szczecin na ekipę z Radomia, ale też zmienia pozycję.

 

Zobacz, co pisaliśmy na temat pozyskania przez radomian Alena Pajenka i Michała Ruciaka

 

Kolejne zbrojenia trwają w Asseco Resovii Rzeszów. W minionym tygodniu klub zakontraktował dwóch graczy, o których obecności na Podkarpaciu mówiło się już od dawna. W kolejnym sezonie ekipę z Rzeszowa będą reprezentować Mateusz Mika, dla którego jest to powrót do klubu, oraz Damian Schulz, który zanotował bardzo dobry sezon w ekipie Trefla Gdańsk. To jednak nie jedyne transfery klubu. Włodarze zakontraktowali również Nicolasa Szerszenia. Francuz polskiego pochodzenia związał się z klubem trzyletnią umową.

 

Zobacz, co pisaliśmy o zakontraktowaniu przez Asseco Resovię Mateusza Miki, Damiana Schulza i Nicolasa Szerszenia

 

O kolejnych dwóch graczy wzmocniła się drużyna Aluronu Virtu Warta Zawiercie. W przyszłym sezonie zespół z Zawiercia będzie reprezentował Olieg Achrem, dla którego jest to powrót do Plusligi. Oprócz niego zawiercianie pozyskali także nowego rozgrywającego, Arasha Dosanjha. Australijczyk podpisał z klubem dwuletnią umowę, a ważnym faktem, który wpłynął na tę decyzję, jest znajomość z trenerem zawiercian, Markiem Lebedewem, z którym siatkarz aktualnie współpracuje w reprezentacji Australii.

 

Zobacz, co pisaliśmy na temat pozyskania przez klub z Zawiercia Arasha Dosanjha oraz Oliega Achrema

 

W drużynie Cuprum Lubin w minionym tygodniu doszło do przedłużenia umów z zawodnikami. Na kolejny rok kontrakty podpisali: Maciej Gorzkiewicz, Adrian Patucha i Przemysław Smoliński, zaś na dwa lata nową umowę podpisał Filip Biegun. Bartosz Makoś ma zaś ważny kontrakt.

 

Zobacz, co pisaliśmy o przedłużeniu umów w ekipie z Lubina

 

Bierna na rynku transferowym nie jest również drużyna Stoczni Szczecin, która w minionym tygodniu oprócz przedłużenia umów poinformowała o nowym rozgrywającym drużyny. W nadchodzącym sezonie zespół ze Szczecina w dalszym ciągu będzie prowadził trener Michał Gogol, a oprócz niego umowy przedłużyli także Marcin Wika i Adrian Mihułka. Nowym rozgrywającym drużyny został zaś Lukáš Ticháček, który do klubu ze Szczecina przychodzi po latach spędzonych w barwach Asseco Resovii Rzeszów.

 

Zobacz, co pisaliśmy o nowych kontraktach i nowym rozgrywającym w Stoczni Szczecin

 

Drużyna Indykpolu AZS-u Olsztyn w minionym tygodniu poinformowała o dosyć smutnej decyzji Daniela Plińskiego. Środkowy po dwudziestu jeden sezonach postanowił zakończyć karierę zawodniczą. W sumie nie ma w tym nic dziwnego, bo wszystko się kiedyś kończy, a Daniel Pliński zapisał się bardzo pozytywnie w sercach kibiców oraz w całej polskiej siatkówce. Pozostaje podziękować mu za te wszystkie lata wspaniałej gry i życzyć powodzenia w kolejnych wyzwaniach, bo to nie oznacza rozstania z siatkówką. Były już siatkarz będzie ekspertem i komentatorem podczas spotkań siatkarskiej Ligi Mistrzów.

Ale żeby zrównoważyć pożegnanie, które nigdy nie należy do łatwych, klub poinformował o zakontraktowaniu dwóch nowych siatkarzy. W przyszłym sezonie klub z Olsztyna będą reprezentować Marcin Lux oraz Paweł Pietraszko.

 

Zobacz, co pisaliśmy na temat zakończenia kariery przez Daniela Plińskiego oraz nowych graczach drużyny z Olsztyna

 

Łuczniczka Bydgoszcz poinformowała o przedłużeniu umowy przez Pawła Gryca. Atakujący, który w minionym sezonie prezentował się z dobrej strony będzie reprezentował barwy bydgoskiej drużyny przez kolejny rok.

 

Zobacz, co pisaliśmy na temat przedłużenia umowy przez Pawła Gryca

 

W poniedziałek nowego gracza pozyskał klub ONICO Warszawa. W przyszłym sezonie zespół ze stolicy wzmocni na ataku Rafael Araujo, który ostatnie dwa lata spędził w barwach drużyny MKS-u Będzin. W zespole z Warszawy Brazylijczyk podpisał roczny kontrakt.

 

Zobacz, co pisaliśmy o zakontraktowaniu przez warszawian Rafaela Araujo

 

Wiadomość o przedłużeniu umowy napłynęła do nas również z Argentyny. Zbigniew Bartman po raz pierwszy od wielu lat zdecydował się na kolejny sezon w tym samym klubie. Przedłużył umowę z ekipą UPCN San Juan Voley Club, która będzie obowiązywała w kolejnych rozgrywkach.

 

Zobacz, co pisaliśmy o przedłużeniu umowy przez Zbigniewa Bartmana

 

Gorący weekend za nami. Gorący dosłownie, ale także gorący ze względu na emocje. Chociaż w krakowskiej Tauron Arenie nie było żaru za sprawą klimatyzacji, siatkówka sprawiała, że bywało równie ciepło, jak w samym Krakowie. Teraz czas na kolejne emocje w nowej formule, a tym samym kadra ruszyła w pełni i przez najbliższe tygodnie nie zwolni tempa. Aż nie mogę się doczekać kolejnych spotkań biało-czerwonych, a to najbliższe z Francją zapowiada się najbardziej emocjonująco.

 

Do następnego 😉

BRAK KOMENTARZY