Matchball tygodnia: Walka w PlusLidze, a do tego start Ligi Mistrzów

Matchball tygodnia: Walka w PlusLidze, a do tego start Ligi Mistrzów

4
0
PODZIEL SIĘ

Co tu się dzieje! PlusLiga nie zwalnia tempa, a w czołówce coraz ciaśniej, bo każdy dobrze wie, o co toczy się walka. Nie ma już w PlusLidze drużyny niepokonanej, bowiem Verva Warszawa Orlen Paliwa uległa na wyjeździe drużynie PGE Skry Bełchatów. Nie ma też czasu na odpoczynek, bo przed nami kolejne mecze, a do tego w tym tygodniu dojdzie jeszcze walka w Lidze Mistrzów.

 

Walka w czołówce

 

W ostatnim czasie sporo się wydarzyło w PlusLidze, ale jeśli mam być szczera, cały czas dużo się dzieje i naprawdę momentami ciężko jest nad tym wszystkim zapanować. Przede wszystkim nie ma już zespołu niepokonanego, a zwycięską serię ekipy z Warszawy przerwała PGE Skra Bełchatów, która w minioną środę po bardzo dobrym meczu przechyliła na swoją korzyść szalę zwycięstwa. Bełchatowianie jednak nie podtrzymali zwycięskiej passy i w sobotę po pięciu setach ulegli drużynie Jastrzębskiego Węgla. Jastrzębianie plasują się aktualnie w czołówce tabeli, mając tyle samo punktów, co Verva Warszawa Orlen Paliwa. Warto jednak wspomnieć, że jastrzębianie mają też więcej rozegranych spotkań, bo jedenaście. Jeśli chodzi o tę stronę poza sportową, w klubie nie brakuje zawirowań kadrowych, bowiem dwa tygodnie temu posadę trenera stracił Roberto Santilli, który, przypomnijmy, do zespołu Jastrzębskiego Węgla dołączył w połowie ubiegłego sezonu. W niedzielę klub oficjalnie poinformował, że Włocha na tym stanowisku zastąpi aktualny trener reprezentacji Serbii, Slobodan Kovać, o czym pisaliśmy TUTAJ.

 

Reszta w pogoni

 

Pozostałe drużyny cały czas walczą o punkty, które pozwolą im na zajęcie jak najlepszej pozycji na koniec rundy zasadniczej. Póki co jednak nie ma co patrzeć na tabelę, bo w związku ze styczniowymi kwalifikacjami do igrzysk olimpijskich ilość rozegranych pojedynków przez konkretne zespoły jest nieco rozbieżna. Obecnie ranking może mieć większe znaczenie dla drużyn ze ścisłej czołówki, a także dla ekipy, plasującej się na jego końcu. Cały czas bowiem bez punktów pozostaje ekipa MKS-u Będzin, w której także doszło do zmiany kadrowej. Klub poinformował o rozwiązaniu umowy z rozgrywającym TJ’em Sandersem, który z przyczyn zdrowotnych nie będzie w stanie pomóc drużynie w osiąganiu jak najlepszych wyników, a pisaliśmy o tym TUTAJ. Będzinianie szybko jednak załatali lukę na pozycji, pozyskując w miejsce Kanadyjczyka Grzegorza Pająka. Aktualnie klub z Będzina ma na swoim koncie osiem rozegranych spotkań i wciąż czekają na przełamanie złej passy.

 

Amerykanin w Radomiu

 

Zmiany kadrowe zaszły także w Radomiu. Władze Cerradu Enei Czarnych Radom poinformowały w ostatnim czasie o pozyskaniu na pozycję przyjmującego Brendena Sandera, o czym pisaliśmy TUTAJ. Amerykanin, który w poprzednim sezonie bronił barw ekipy Cucine Lube Civitanova, w radomskiej drużynie uzupełnił lukę powstałą po rozwiązaniu umowy z Alenem Sketem w związku z jego problemami zdrowotnymi. Pozyskanie przez radomski klub mistrza Włoch z ostatniego sezonu z pewnością może budzić oczekiwania zarówno ze strony kibiców, jak i władz klubu. Amerykanin z ekipą z Radomia zagrał już w trzech pojedynkach, z których tylko jeden zakończył się zwycięstwem wojskowych. Póki co, trudno ocenić dyspozycję gracza, bowiem pojawiał się jedynie na zmianach, ale co warto zaznaczyć, zarówno na zmianach w meczu z warszawianami, jak i z jastrzębianami, po wejściu na boisku zdobywał punkty.

 

PlusLiga jakpędziła, tak pędzi dalej, a tymczasem mamy już magiczny nowy miesiąc, a wraz z nim nowe wyzwania drużyn. W tym tygodniu ruszają rozgrywki Ligi Mistrzów, w których nasz kraj ma trzech przedstawicieli. Ale nie odpoczywamy także od emocji związanych z PlusLiga, bo zapowiadają się naprawdę ciekawe mecze zarówno jeszcze w trakcie tygodnia, jak i w weekend.

 

Do następnego 😉

BRAK KOMENTARZY