Matchball tygodnia: „Równoległe” przygotowania

Matchball tygodnia: „Równoległe” przygotowania

79
0
PODZIEL SIĘ

Pogoda, jak prawdziwy sportowiec, ani myśli odpuścić. Chociaż noce są już bardziej znośne, to w ciągu dnia temperatura daje o sobie znać. A w środku tego gorącego okresu jedni trenują, drudzy zaczynają trenować. Reprezentacje narodowe przygotowują się do mistrzostw świata, a kluby przystępują do walki o zbudowanie formy na nadchodzący sezon ligowy.

 

W sierpniu praca wre

 

Kiedy przychodzi sierpień, zawsze mam takie dziwne uczucie oczekiwania. Oczekiwania na najważniejsze imprezy danego sezonu reprezentacyjnego, ale także oczekiwanie na sezon ligowy, do którego powoli kolejne zespoły zaczynają przygotowania. To też oznacza, że wrzesień będzie upływał m. in. na meczach kontrolnych i jakichś turniejach towarzyskich, a niedługo po nich czeka nas kolejne popadnięcie w ligową rutynę. Pierwsze zespoły swoje przygotowania do sezonu rozpoczęły już w minionym tygodniu, wraz z pierwszymi dniami miesiąca. Trefl Gdańsk ma już za sobą pierwsze zmęczenie po powrocie do treningów, siatkarze GKS-u Katowice w ubiegłym tygodniu przeszli badania wydolnościowe, aby dziś rozpocząć cały cykl treningów, a do badań wydolnościowych inaugurujących okres przygotowawczy przystąpiły dziś zespoły Indykpolu AZS-u Olsztyn i Asseco Resovii Rzeszów. Oczywiście drużyny trenują obecnie w nieco okrojonych składach poprzez nieobecnych reprezentantów danych krajów mających jeszcze obowiązki w swoich zespołach narodowych. Najważniejsze jednak, że szkicuje się wstępny plan działania i założenia drużyn na najbliższe rozgrywki. Układanie założeń to przecież też ważne zadanie, któremu trzeba poświęcić mnóstwo uwagi. Zbyt wysoko zawieszona poprzeczka może być bolesną w skutkach lekcją. Patrząc jednak na transfery niektórych klubów, a spośród zespołów, które wystartowały z przygotowaniami mam na myśli Asseco Resovię, bardzo jestem ciekawa ułożenia gry. Personalnie skład mi się naprawdę podoba – wartościowi gracze mogący dać drużynie wiele jakości, ale pozostaje pytanie jaki zespół złożony z tych, bądź co bądź, indywidualności będziemy oglądać na parkietach?

 

Kilka zespołów początki przygotowań ma przed sobą, ale na pewno sierpień upłynie pod znakiem aktywności fizycznej i intensywnej pracy. Z niecierpliwością czekam na pierwsze sprawdziany drużyn w meczach towarzyskich, które będę śledzić na równi z mistrzostwami świata, a potem nie pozostanie nic jak odliczać dni do pierwszych starć ligowych.

 

Karuzela transferowa

 

…kręci się już coraz wolniej, bo wszystkie najgłośniejsze transfery mamy za sobą. Teraz zespoły jedynie domykają składy, wprowadzają jakieś ostatnie korekty. W końcu już powoli trzeba zaczynać pracę! Stocznia Szczecin, która naprawdę jak dla mnie „wygrała” tegoroczne okienko transferowe, ma już coraz mniej niejasności. Władze kluby przedłużyły kontrakt z jednym z ważnych ogniw zespołu, Bartłomiejem Kluthem. Atakujący prezentował się z bardzo dobrej strony i myślę, że teraz rywalizacja o miejsce w podstawowym składzie z Bartoszem Kurkiem, wcale nie jest przesądzona.

 

Zobacz, co pisaliśmy o pozostaniu Bartłomieja Klutha w Stoczni Szczecin

 

Chemik Bydgoszcz, który w maju zapewnił sobie pozostanie w PlusLidze, skompletował pozycję przyjmujących. Ostatnim graczem, którego bydgoszczanie zakontraktowali na tej pozycji, jest Jan Lesiuk. Dla przyjmującego jest to powrót do klubu z Bydgoszczy. Przez ostatnie dwa lata występował w pierwszoligowym Ślepsku Suwałki, zaś podczas gry w Bydgoszczy reprezentował zarówno klub występujący w PlusLidze, jak i w Młodej Lidze. Po dwóch latach zbierania cennego doświadczenia w grze, przyjmujący jest zmotywowany do walki z Chemikiem Bydgoszcz o cele, jakie zespół przed sobą stawia.

 

Zobacz, co pisaliśmy o zakontraktowaniu Jana Lesiuka

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle skompletowała zaś pozycję na środku siatki. Do drużyny wicemistrza Polski dołączył Tomasz Kalembka, który do klubu z Kędzierzyna-Koźla przenosi się z GKS-u Katowice. Priorytetem środkowego jest dalszy rozwój, ale przyjdzie mu rywalizować z Mateuszem Bieńkiem, Łukaszem Wiśniewskim i Mateuszem Sacharewiczem, w związku z czym zadanie wydaje się dosyć wymagające. Ale przecież nic nie jest nigdy przesądzone, zwłaszcza w siatkówce. Doświadczenie na pewno będzie cenne. Pytanie tylko czy bardziej to „treningowe” czy „boiskowe”?

 

Zobacz, co pisaliśmy na temat zakontraktowania przez kędzierzynian Tomasza Kalembki

 

Czas, gdy jedni i drudzy przygotowują się do kolejnych wyzwań, a rynek transferowy powoli cichnie, to chyba ten jedyny moment w roku, za którym jakoś specjalnie nie przepadam. Ale dzięki temu w innych okresach kalendarza możemy mieć to, co lubimy najbardziej, na tym naprawdę dobrym poziomie. A zanim przyjdą testy ligowe, to już za niespełna dwa tygodnie pierwszy test reprezentacji Polski w Ostrowcu Świętokrzyskim.

 

Do następnego 😉

BRAK KOMENTARZY