Matchball tygodnia: Reprezentacyjny urodzaj

Matchball tygodnia: Reprezentacyjny urodzaj

5
0
PODZIEL SIĘ

Między ostatnim weekendem fazy interkontynentalnej Siatkarskiej Ligi Narodów i Final Six w Chicago kibice nie mogą się nudzić. W piątek reprezentacja Polski pod wodzą Pawła Woickiego i Daniela Plińskiego rozpoczęła zmagania w 30 Letniej Uniwersjadzie w Neapolu. Pokonując Brazylijczyków, Francuzów i Irańczyków, siatkarze wysłali sygnał, że o zaplecze kadrowe można być spokojnym.

 

Rozpoczęli „walcem”

 

Obecnie trener reprezentacji Polski mężczyzn, ale też działacze i kibice, nie muszą martwić się o to, kto będzie walczył o jak najlepsze wyniki dla kraju. Jeżeli już mówić o jakimkolwiek bólu głowy, to dotyczy on tego, kogo spośród tego licznego grona wybrać na poszczególne imprezy. Całe szczęście turniejów w tym roku nie brakuje i każdy może się wykazać. Jeśli nie w „pierwszej” reprezentacji, to w „drugiej”. W piątek polscy siatkarze z kadry akademickiej rozpoczęli zmagania w Letniej Uniwersjadzie w Neapolu i już na inaugurację zanotowali, nie bójmy się tego przyznać, fenomenalne występy. W pierwszym pojedynku po trzech setach pokonali reprezentację Brazylii, o czym pisaliśmy TUTAJ. Canarinhos próbowali postawić opór biało-czerwonym, ale ci skutecznie udaremnili ich wysiłki. Po takim rozpoczęciu nastroje przed kolejnym starciem musiały być jak najlepsze. W sobotę Polacy nie zamierzali opuszczać zwycięskiej ścieżki i równie pewnie pokonali Francuzów, a o tym z kolei pisaliśmy TUTAJ. Następnego dnia zmierzyli się z Irańczykami, którym także nie pozostawili złudzeń. Mimo prób walki rywali w końcówce drugiego i w trzecim secie, biało-czerwoni nie pozwolili odebrać sobie inicjatywy. Dopisali do tabeli kolejny komplet punktów, umacniając się na pozycji lidera tabeli, zaś o tym starciu pisaliśmy TUTAJ. Czyli można stwierdzić kolokwialnie: polski walec wjechał na uniwersjadę. W poniedziałek Polacy mieli dzień przerwy, a we wtorek czeka na nich ostatni rywal grupowy – reprezentacja Kanady. Bardzo dobre rozpoczęcie turnieju potwierdza tylko tezę, że Polska obecnie przeżywa duży urodzaj siatkarzy gotowych do gry na poziomie międzynarodowym.

 

Wzmocniona rywalizacja na środku

 

Drużyna Aluronu Virtu Warty Zawiercie kontynuuje działania w celu budowy drużyny na kolejny sezon ligowy, w którym przypomnijmy, na siatkarzy czekają wyzwania nie tylko w PlusLidze, ale również w Pucharze Challenge. W ubiegłym tygodniu do zawierciańskiej drużyny dołączył Patryk Czarnowski, o czym pisaliśmy TUTAJ. Środkowy przez ostatnie dwa sezony był graczem PGE Skry Bełchatów, jednak ostatnich miesięcy nie może zapisać do najłatwiejszych. Przypomnijmy, że były reprezentant Polski nie mógł pomóc bełchatowskiej drużynie w wyniku kontuzji, a następnie długiej rekonwalescencji. Teraz czas na wyzwania w nowym klubie, gdzie na środku siatki będzie rywalizował m.in. z Bartoszem Gawryszewskim, który w ostatnich dniach przedłużył kontrakt z czwartą drużyną poprzedniego sezonu PlusLigi, a o tym pisaliśmy TUTAJ. Drugi ze środkowych do ekipy z Zawiercia dołączył przed sezonem 2018/2019 i już w pierwszych rozgrywkach zanotował dobre występy, pomagając drużynie w osiąganiu kolejnych satysfakcjonujących rezultatów.

 

Walka środkowych także w Radomiu

 

W budowaniu zespołu nie ustaje również drużyna Cerradu Czarnych Radom. Władze radomskiego zespołu w minionym tygodniu poinformowały o przedłużeniu kontraktu z Michałem Ostrowskim, o czym pisaliśmy TUTAJ. Środkowy z zespołem z Radomia związał się w 2011 roku i razem z nim wywalczył awans do PlusLigi. W ostatnim czasie nie miał zbyt wielu okazji do gry, ale gdy pojawiał się na boisku udowadniał, że potrafi pomóc drużynie. W przyszłym sezonie Michał Ostrowski o miejsce w składzie będzie walczył z Alenem Pajenkiem, ale także nowym graczem na tej pozycji. W poniedziałek władze klubu z Radomia poinformowały, że w nadchodzących rozgrywkach ekipę wzmocni Damian Boruch, o czym pisaliśmy TUTAJ. Środkowy ostatni sezon spędził w zespole Cuprum Lubin, z którym zajął jedenaste miejsce.

 

Doświadczenie na przyjęciu

 

Wieści transferowe napłynęły w ostatnim tygodniu także z Olsztyna. Władze Indykpolu AZS-U Olsztyn poinformowały o pozyskaniu Wojciecha Żalińskiego, a pisaliśmy o tym TUTAJ. Przyjmujący reprezentował barwy Cerradu Czarnych Radom od 2014 roku, już po raz drugi w karierze, i był ważnym ogniwem zespołu. Po ostatnich rozgrywkach, w których radomianie zaprezentowali się z dobrej strony, a ostatecznie zajęli piąte miejsce, doświadczony przyjmujący zdecydował się na podjęcie nowych wyzwań i kolejne dwa lata spędzi w Olsztynie.

 

Wzmocnienie z I ligi

 

Już blisko końca kompletowania składu jest ekipa MKS-u Będzin, która w tegorocznym okienku transferowym wypada naprawdę imponująco. W minionym tygodniu władze będzińskiej drużyny poinformowały o zakontraktowaniu na pozycji atakującego Michała Superlaka, o czym pisaliśmy TUTAJ. Atakujący ostatni sezon spędził w barwach pierwszoligowej Gwardii Wrocław, w której był jednym z ważniejszych ogniw, a dobra postawa zaowocowała czwartym miejscem w rankingu najlepiej punktujących i atakujących rozgrywek I ligi.

 

Przygotowania do debiutu

 

Drużyna MKS Ślepsk Malow Suwałki w dalszym ciągu szykuje się na debiut w rozgrywkach PlusLigi. W minionym tygodniu władze beniaminka ekstraklasy pozyskały zagranicznego gracza na pozycję przyjmującego. W osiągnięciu jak najlepszego wyniku drużynie z Suwałk ma pomóc Kevin Klinkenberg, o czym pisaliśmy TUTAJ. Belgijski przyjmujący po raz drugi będzie miał kontakt z naszym krajem gdyż w sezonie 2015/2016 bronił barw Łuczniczki Bydgoszcz.

 

Nowy uczestnik rozgrywek międzynarodowych

 

W przyszłorocznych rozgrywkach zadebiutuje reprezentacja Słowenii, która wywalczyła awans do tzw. elity podczas turnieju Challenger Cup w Lublanie, o czym pisaliśmy TUTAJ. Po spadku kadry Portugalii z rozgrywek liczebność reprezentantów Europy nie ulegnie zatem zmianie. Grę Słoweńców w elitarnych rozgrywkach będziemy obserwować za rok, a tymczasem trzymamy kciuki za biało-czerwonych w drugim w historii turnieju finałowym Siatkarskiej Ligi Narodów.

 

Na zmagania siatkarzy podczas Uniwersjady nałoży nam się turniej finałowy Ligi Narodów, który startuje już w środę. Reprezentacja Polski będzie walczyła o jak najlepszy wynik, a jeśli chodzi o skład, mamy go poznać oficjalnie dzień przed rozpoczęciem rywalizacji. Chociaż, jeśli ktoś śledzi relacje na portalach społecznościowych, większość składu nie jest dla niego tajemnicą.

 

Do następnego 😉

BRAK KOMENTARZY