Matchball tygodnia: Powroty w świetle zagadek do rozwiązania

Matchball tygodnia: Powroty w świetle zagadek do rozwiązania

655
0
PODZIEL SIĘ

Mój rok dzieli się na „czas wielkich rozstrzygnięć”, sezon reprezentacyjny, czyli wszyscy Polacy to jedna rodzina, i pierwsze akordy PlusLigi. Właśnie znajdujemy się  w tym pierwszym z wymienionych okresów, bowiem we wszystkich rozgrywkach klubowych nadchodzi tzw. moment prawdy. Moment prawdy, ale też zaskakujących doniesień transferowych.

 

Zagadka czeka

 

Dokładnie tak. Zagadka dotycząca czołowej „czwórki” PlusLigi cały czas czeka na rozwiązanie. Chociaż mogłoby się wydawać, że w sumie to już jest niemal wyjaśnione, pamiętajmy, ze to jest siatkówka – a w niej dopóki piłka w grze, wszystko się może zdarzyć. Po mijającym weekendzie na pozycji lidera tabeli niezmiennie utrzymuje się ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Niewiele zmieniło się także w dalszym układzie czołówki – dalej wiceliderem pozostaje Asseco Resovia Rzeszów, która w sobotę pokonała w trzech setach ekipę BBTS-u Bielsko-Biała, zaś na trzeciej pozycji znajduje się PGE Skra Bełchatów. Jednak co do trzeciej lokaty mogą pojawić się pewne zmiany. Jutro bowiem Jastrzębski Węgiel rozegra pojedynek z drużyną Cerradu Czarnych Radom, i jeżeli jastrzębianie zwyciężą za trzy punkty, awansują z czwartego miejsca na trzecie (do bełchatowian tracą obecnie dwa punkty).

 

Na piątej pozycji nadal plasują się zawodnicy Indykpolu AZS-u Olsztyn, którzy w sobotę po emocjonującej walce z PGE Skrą Bełchatów przegrali po tie-breaku. Cały mecz mógł się bardzo podobać, gdyż, jak to mają w zwyczaju hity kolejek, stał na wysokim poziomie. Warto podkreślić, że olsztynianie wykazali się niezwykłą wolą walki, bo w końcu przegrywali już 0:2. Podopieczni Andrei Gardiniego nie zamierzali jednak składać broni i po dziesięciominutowej przerwie wrócili na plac gry w bojowym nastawieniu. Przez dwa kolejne sety to oni dyktowali warunki, wykorzystując każdą pomyłkę w obozie PGE Skry i zdołali doprowadzić do tie-breaka. Tam jednak już większym spokojem wykazali się goście, wywożąc z Olsztyna dwa punkty.

 

Przypomnij sobie, jak przebiegał mecz w Olsztynie

 

Odszedł, aby powrócić

 

Pewnie po ostatnich wydarzeniach i takim tytule każdy się domyśla o kogo chodzi, prawda? Tak, mowa o Krzysztofie Ignaczaku, który wraca na parkiet. Igła po tamtym sezonie zakończył swoją karierę zawodniczą, jednak postanowił wrócić. Co było motywem tej decyzji? Jak sam twierdzi, zawsze chciał zagrać za granicą i właśnie nadarzyła się ku temu okazja. Mistrz Świata z 2014 roku będzie reprezentował barwy angielskiego IBB Polonia Londyn. Władze klubu chcą wzmocnić siatkówkę na wyspach a doświadczony siatkarz ma im w tym pomóc.

Na początku, jak usłyszałam tę wiadomość to trochę pomyślałam, że to może jakieś przyśpieszone Prima Aprillis, ale nie! Igła wraca na parkiet! Naprawdę to dobra wiadomość. Krzysztof Ignaczak swoją grą będzie jeszcze cieszył nie jednego kibica.

 

Zobacz, co pisaliśmy o powrocie Krzysztofa Ignaczaka do gry

 

Nasi na obcej ziemi

 

We wszystkich ligach zbliżają się końcowe rozstrzygnięcia, więc nie inaczej jest w Iranie i Turcji. Łukasz Żygadło i Zbigniew Bartman razem ze swoimi drużynami zmierzają po sukces. Pierwszy z wymienionych zawodników wspólnie ze swoim klubem wykonał już pierwszy krok w stronę obrony tytułu mistrzów Iranu. Przypomnijmy, że rywalizacja finałowa w lidze irańskiej toczy się do dwóch zwycięstw.

 

Drużyna Zbigniewa Bartmana wygrała zaś kolejne starcie, w którym właśnie postacią wiodącą był polski zawodnik, zdobywając dla swojej drużyny 15 punktów.

 

Zobacz, jak przebiegało ostatnie starcie ekipy Sarmayeh Bank oraz pojedynek drużyny Galatasaray HDI Sigorta

 

Coraz więcej rzeczy powinno się teraz wyjaśniać. PlusLiga i ligi zagraniczne wkraczają w decydujący etap, we wtorek rozpoczną się zmagania w 1/12 Ligi Mistrzów, pozytywnych wrażeń nam nie zabraknie. A jakie rezultaty przyniosą te nadchodzące dni? To jest właśnie zagadka. I takie lubię najbardziej!

 

Do następnego 😉

BRAK KOMENTARZY