Matchball tygodnia: Gorący okres i niepokojące sygnały przy wkraczaniu w decydującą fazę

Matchball tygodnia: Gorący okres i niepokojące sygnały przy wkraczaniu w decydującą fazę

8
0
PODZIEL SIĘ

Zbliża się gorący okres w rozgrywkach ligowych i to nie tylko z uwagi na wkroczenie PLusLigi w decydującą fazę. Od Nowego Roku napływają do nas wieści o charakterze transferowym, których z biegiem tygodni będzie przybywało. Jednak są też kwestie, które niepokoją kibiców, jak na przykład sytuacja PGE Skry Bełchatów, która najpierw przegrała w Lidze Mistrzów, a potem straciła ligowe punkty w Olsztynie.

 

Powtórki i rewanż

 

Siedemnasta kolejka PlusLigi wystartował już w środę. Na początek siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie podejmowali ekipę Chemika Bydgoszcz. Mecz mógł się podobać kibicom, bo wrażeń nie brakowało, a pierwsze trzy sety rozstrzygały się po grze na przewagi. Po czterech setach ze zwycięstwa i trzech punktów do tabeli mogli się cieszyć zawiercianie, a o przebiegu tego meczu przeczytasz TUTAJ. Siatkarze z Zawiercia nie mieli czasu na odpoczynek. Już w piątek w Rzeszowie rozegrali zaległy mecz w ramach czternastej kolejki Plusligi. Po trzech setach szalę zwycięstwa przechylili na swoją korzyść gracze z Zawiercia, zaś o przebiegu tego meczu przeczytasz TUTAJ. Ze słabszą formą zespołu Asseco Resovii wszyscy się już chyba trochę oswoili, ale tutaj nie forma jest kluczem, ale przede wszystkim nastawienie mentalne. Powiedzmy sobie szczerze – taka sytuacja nie wpływa pozytywnie na nastawienie sportowca, nawet jeśli ma świadomość tego, jaki jest sport i że zawsze trzeba nastawić się na tryb „zwycięstwo”. W innym pojedynku, który rozegrany został w piątek, ekipa Cuprum Lubin podejmowała zespół GKS-u Katowice. Biorąc pod uwagę sytuację obu drużyn, więcej przemawiało na korzyść ekipy z Katowic. Podopieczni trenera Piotra Gruszki zapisali na swoim koncie tylko pierwszą odsłonę. W kolejnych trzech partiach z wyraźną przewagą zwyciężyli lubinianie, pokonując ekipę z Katowic po raz drugi w tym sezonie, a z przebiegiem meczu zapoznasz się TUTAJ.

 

W sobotę zostały rozegrane kolejne dwa spotkania. W pierwszym z nich ekipa PGE Skry Bełchatów zmierzyła się na wyjeździe z drużyną Indykpolu AZS-u Olsztyn. W pierwszej partii zwyciężyli bełchatowianie, ale w kolejnej po grze na przewagi skuteczniejsi okazali się olsztynianie. Triumfowali też w kolejnych dwóch odsłonach, odnosząc drugie w tym sezonie zwycięstwo nad PGE Skrą Bełchatów, zaś o przebiegu spotkania przeczytasz TUTAJ. Dla Bełchatowian była to siódma porażka w tym sezonie. Aktualnie mistrzowie Polski plasują się na szóstym miejscu w tabeli, mając na koncie dwadzieścia cztery punkty, tyle samo, co ekipa GKS-u Katowice i tylko trzy punkty więcej niż ich ostatni pogromcy – Indykpol AZS Olsztyn. W sobotę za to „rewanżowych” oczekiwań kibiców nie zawiedli siatkarze ONICO Warszawa, którzy po raz kolejny zagrali przy pełnej hali. Walka pomiędzy ekipą z Warszawy, a Cerradem Czarnymi Radom trwała tylko w pierwszym secie. Kolejne dwie partie to dominacja warszawian, którzy zwyciężyli bez straty seta, rewanżując się radomianom za porażkę w meczu czwartej kolejki, a o przebiegu pojedynku na Torwarze przeczytasz TUTAJ. Podczas meczu nie obyło się jednak bez groźnego incydentu. Podczas jednej z akcji w trzecim secie Wojciech Żaliński upadł na boisko, trzymając się za stopę. Opuścił plac gry, ale na szczęście okazało się, że strach ma wielkie oczy i nie stało się nic poważnego, co wykluczałoby przyjmującego z gry, a o tym pisaliśmy TUTAJ.

 

W niedzielę ekipa Chemika Bydgoszcz w meczu osiemnastej kolejki zmierzyła się na własnym boisku z zespołem Trefla Gdańsk. Gdańszczanie nie mieli większych problemów z pokonaniem bydgoszczan i już po trzech setach mogli dopisać do tabeli trzy punkty, a o przebiegu meczu przeczytasz TUTAJ. Warto podkreślić, że gdańszczanie mecz siedemnastej kolejki z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle rozegrają 5 marca. Ale oprócz meczu osiemnastej rundy zmagań rozegrane zostało spotkanie siedemnastej kolejki, gdzie drużyna Jastrzębskiego Węgla podejmowała zespół MKS-u Będzin. Nie ulegało wątpliwości, że faworytem pojedynku są jastrzębianie. Wywiązali się ze swojego zadania i po trzech setach dopisali do tabeli komplet punktów, a z przebiegiem meczu zapoznasz się TUTAJ. Wygląda na to, że m.in. ten mecz przelał już czarę goryczy. W poniedziałek zarząd MKS-u Będzin poinformował, o rozstaniu z trenerem Gido Vermeulenem, o czym pisaliśmy TUTAJ. We wtorek zespół w meczu z Asseco Resovią Rzeszów poprowadzi dotychczasowy asystent Holendra, Emil Siewiorek.

 

Rewanżowe starcia w Lidze Mistrzów

 

W minionym tygodniu rozegrane zostały kolejne mecze fazy grupowej Ligi Mistrzów. Jako pierwszy polski zespół na parkiet wyszła ekipa PGE Skry Bełchatów, która podejmowała ekipę Greenyard Maaseik. W pierwszym secie wyraźnie zwyciężyli siatkarze z Belgii, ale w kolejnej partii do walki powrócili bełchatowianie. Ostatecznie jednak po tie-breaku musieli uznać wyższość rywali, choć w meczu prowadzili już 2:1, zaś o jego przebiegu przeczytasz TUTAJ. Dla Bełchatowian to kolejna porażka. Słabą dyspozycję prezentują nie tylko w lidze, ale też na arenie europejskiej. W dodatku pojawiły się problemy zdrowotne. Nie wygląda to najlepiej, a rozgrywki i w Polsce, i w Europie wkroczyły już w decydującą fazę, więc miejsca na pomyłki praktycznie nie ma. Ze zwycięstw mogły się zaś cieszyć zespoły Trefla Gdańsk i ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Gdańszczanie po trzech setach pokonali ekipę Berlin Recycling Volleys, choć w ostatniej partii mistrzowie Niemiec postawili duży opór swoim rywalom, zaś o przebiegu meczu przeczytasz TUTAJ. Kędzierzynianie zaś w rewanżowym starciu pokonali ekipę Azimut Leo Shoes Modena z Bartoszem Bednorzem w składzie, a o tym przeczytasz TUTAJ.

 

Doniesienia transferowe

 

Początek roku kalendarzowego to zawsze gorący okres w siatkówce ligowej. Nie chodzi tutaj tylko o to, że powoli zaczyna się krystalizować sytuacja w tabeli PlusLigi, ale właśnie o ruchy transferowe. W minionym tygodniu władze PGE Skry Bełchatów poinformowały o przedłużeniu kontraktu z Grzegorzem Łomaczem. Mistrz świata z 2018 roku będzie reprezentował barwy drużyny aktualnego mistrza Polski przez kolejne dwa sezony, a o tym pisaliśmy TUTAJ.

 

Do zmian personalnych doszło w drużynie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Do ekipy wicemistrza Polski dołączył Amerykanin, Jasmes Walker Shaw. W nowym klubie siatkarz będzie grał na pozycji atakującego, co będzie dla niego nowym wyzwaniem, gdyż na tej pozycji jest graczem początkującym. Do tej pory występował bowiem na pozycji rozgrywającego, a na swoim koncie ma występy w dwóch klubach ligi włoskiej: Pallavolo Padova i Sir Safety Perugia. Kontrakt amerykańskiego siatkarza z kędzierzyńskim zespołem będzie obowiązywał do końca obecnego sezonu, a o tym przeczytasz TUTAJ.

 

W poniedziałek również władze drużyny ONICO Warszawa poinformowały o kolejnym kroku w celu stabilizowania składu na kolejne rozgrywki. Po Damianie Wojtaszku nowy kontrakt z klubem podpisał Andrzej Wrona. Środkowy będzie reprezentował barwy stołecznego zespołu do końca sezonu 2020/2021, czyli przez najbliższe dwa lata. To kolejny ważny krok drużyny ze stolicy, a o przedłużeniu kontraktu przez środkowego pisaliśmy TUTAJ.

 

Doniesienia zagraniczne

 

W weekend została rozegrana kolejna runda spotkań we włoskiej Serie A. W ramach siódmej rundy rewanżowej ekipa Azimut Leo Shoes Modena z Bartoszem Bednorzem w składzie zmierzyła się na własnym boisku z ekipą Sir Safety Conad Perugia. Po czterech setach ze zwycięstwa mogli się cieszyć goście, a najlepszym graczem meczu został Wilfredo Leon. Kolejną porażkę poniosła ekipa Wojciecha Włodarczyka.

 

Z podsumowaniem ostatnich spotkań włoskiej Serie A zapoznasz się TUTAJ

 

W sobotę rozegrane zostały mecze trzynastej kolejki niemieckiej Bundesligi, które zostały zamienione miejscami ze starciami piętnastej rundy zmagań. W sobotnich meczach ze zwycięstwa mogły się cieszyć zespoły Bartłomieja Bołądzia, Pawła Halaby i Kamila  Ratajczaka. Bartłomiej Bołądź był liderem ekipy VfB Friedrichshafen i otrzymał nagrodę dla MVP spotkania, zdobywszy szesnaście punktów. Paweł Halaba do dorobku swojego zespołu dołożył trzynaście „oczek”,  zaś libero Kamil Ratajczak zanotował 58% jakość przyjęcia zagrywki.

 

Z podsumowaniem trzynastej kolejki niemieckiej Bundesligi zapoznasz się TUTAJ

 

W Japonii rozegrano kolejne mecze w walce o mistrzostwo kraju. Kolejne dwa zwycięstwa zanotował zespół Michała Kubiaka. W pierwszym pojedynku mistrzowie Japonii po tie-breaku pokonali zespół Suntory Sunbirds, a w drugim starciu po czterech partiach zwyciężyli z drużyną JT Thunders. Kapitan reprezentacji Polski w obu spotkaniach zaprezentował się z dobrej strony.

 

Z podsumowaniem kolejnych meczów ligi japońskiej zapoznasz się TUTAJ

 

W lidze argentyńskiej rozegrano w ostatnim czasie spotkania dwóch weekendów, dziewiątego i dziesiątego. Ekipa UPCN San Juan Voley Club rozgrywała tylko pojedynek w ramach dziewiątego weekendu ligi argentyńskiej i po czterech setach pokonała drużynę Monteros Voley Club. W tym starciu w składzie meczowym nie pojawił się Zbigniew Bartman.

 

Z podsumowaniem ostatnich spotkań ligi argentyńskiej zapoznasz się TUTAJ

 

Myślałam, że wycofanie się z rozgrywek zespołu Stoczni Szczecin i brak walki o utrzymanie w lidze sprawi, że nie będzie już większych wrażeń. Ale jak widać walka o „szóstkę” i jak najlepsze miejsce w tabeli będzie się toczyła do końca. W tym tygodniu tempo PlusLigi będzie nieco spokojniejsze, ale ciekawych spotkań nie zabraknie.

 

Do następnego 😉

BRAK KOMENTARZY