Matchball tygodnia: Czy długie przerwy są złe?

Matchball tygodnia: Czy długie przerwy są złe?

15
0
PODZIEL SIĘ

Pogoń z rozgrywaniem spotkań, a na koniec dla niektórych bezczynne czekanie. Tak wygląda sezon PlusLigi. Bowiem przerwa jest potrzebna, ale co za dużo, to niezdrowo. Rozpoczęła się decydująca część sezonu ligowego i już w pierwszym meczu półfinałowym doszło do „obalenia” faworyta – choć jako takiego na tym etapie rozgrywek trudno wskazać. 

 

Rewelacja nie zwalnia tempa

 

W sobotę rozpoczęła się pierwsza rywalizacja półfinałowa, w której o wejście do finału walczą Aluron Virtu Warta Zawiercie i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Wydawało się, że faworyta tego spotkania raczej łatwo wskazać, ale osobiście po tym, co widziałam zarówno w trakcie sezonu, jak i w rywalizacji ćwierćfinałowej, wcale nie byłam skłonna stawiać na kogokolwiek. Oczywiście ZAKSA to mocny zespół, zwycięzca fazy zasadniczej, w dodatku kędzierzynianie pokonali dwukrotnie zespół ONICO Warszawa w meczach towarzyskich, ale jednak taka długa przerwa nie zawsze wychodzi na dobre. W pierwszym secie wicemistrzowie Polski potwierdzili, że nie przypadkiem dominowali w rundzie zasadniczej, ale okazało się, że to tylko jeden zwycięski set. W kolejnych partiach skuteczniejsi byli zawiercianie i zrobili dość duży krok w stronę finału, a przebieg tego meczu przypomnisz sobie TUTAJ. Jednak po głębszym zastanowieniu, można mówić o niespodziance? Dobrego meczu spodziewali się chyba wszyscy, a zawiercianie już w trakcie tego sezonu udowodnili, że wiedzą „o co chodzi w siatkówce” i nie przypadkiem zajęli czwarte miejsce po rundzie zasadniczej. W odniesieniu do tej pary półfinałowej można się skłonić ku temu, że potwierdziła się trochę teza, iż tak długa przerwa nie jest najlepszym rozwiązaniem i można wypaść z rytmu meczowego. W końcu od początku sezonu zespoły grają mecze „co trzy dni”, a tu nagle jak przychodzi faza play-off, dwie z nich mają trzy tygodnie przerwy. Chociaż z drugiej strony nie można też zrzucać wszystkiego na zbyt długą przerwę, bo boisko przede wszystkim weryfikuje kto zagrał lepiej, a w sobotę lepiej zaprezentowali się zawiercianie. Zobaczymy jak rozpocznie się rywalizacja w drugiej parze półfinałowej. Pierwsze starcie pomiędzy ekipą ONICO Warszawa a Jastrzębskim Węglem zostanie rozegrane we wtorek. Warto podkreślić fakt, że nie tylko gracze z Warszawy pauzowali dość sporo, bo przecież jastrzębianie ostatni mecz zagrali 30 marca.

 

Walka o „piątkę”

 

Lepszą sytuację, moim zdaniem, miały zespoły PGE Skry Bełchatów i Cerradu Czarnych Radom, które walczą o piąte miejsce. Obie ekipy walczyły w ćwierćfinałach, choć bełchatowianie szybko zakończyli w nich udział. Rytm meczowy w walce o punkty utrzymali, dzięki grze w Lidze Mistrzów, w której jednak nie zdołali przeciwstawić się ekipie Cucine Lube Civitanova, a o przegranym rewanżowym starciu pisaliśmy TUTAJ. Wracając jednak do samego pierwszego starcia o piąte miejsce nie zabrakło w nim wrażeń, a kibice w Radomiu mogli obserwować pięciosetową walkę obu ekip. Szalę zwycięstwa przechylili na swoją korzyść gracze z Radomia i wykonali bardzo ważny krok w kierunku wywalczenia piątej lokaty na koniec sezonu, a o przebiegu tego pojedynku przeczytasz TUTAJ.

 

Wieści transferowe

 

Jako wiadomość o charakterze transferowym można zaklasyfikować zmianę na stanowisku trenera reprezentacji Polski juniorów. W ubiegłym tygodniu z tej funkcji zrezygnował Mariusz Sordyl, a na jego następce nie musieliśmy długo czekać. Już w czwartek dotarła do nas informacja, że nowym szkoleniowcem młodzieżowej kadry został Michał Bąkiewicz, o czym pisaliśmy TUTAJ.

 

Pozostając w temacie trenerów, nowym szkoleniowcem MKS-u Będzin został Jakub Bednaruk. Władze będzińskiego zespołu oficjalnie poinformowały, o tym w miniony wtorek, a pisaliśmy na ten temat TUTAJ. Jakub Bednaruk znany jest w środowisku siatkarskim w dużej mierze z pracy z młodymi siatkarzami. Przez kilka lat prowadził ówczesny zespół AZS-u Politechnika Warszawska, a pod jego okiem ogrywali się choćby aktualni mistrzowie świata, Artur Szalpuk i Aleksander Śliwka. W Bydgoszczy, gdzie spędził ostatnie dwa lata, również miał do czynienia z wieloma młodymi zawodnikami. Teraz przyszedł czas na wyzwania związane z poprawą wyniku zespołu z Będzina, który trwający jeszcze sezon zakończył na trzynastej lokacie.

 

O zmianach mówiło się także w Asseco Resovii Rzeszów, która ostatnie rozgrywki zakończyła na siódmym miejscu, a sezon 2018/2019 zdecydowanie pozostawiał wiele do życzenia. Władze klubu poinformowały, że po trzech latach z zespołem żegna się Thibault Rossard, o czym pisaliśmy TUTAJ. Póki co jednak nie wiadomo, w jakim zespole francuski przyjmujący będzie grał w kolejnym sezonie. To nie jedyne rozstanie w szeregach rzeszowskiego klubu. Włodarze Asseco Resovii poinformowali również o zakończeniu kariery przez Łukasza Perłowskiego, o czym pisaliśmy TUTAJ. Środkowy w klubie z Podkarpacia występował od sezonu 2004/2005. W sezonie 2016/2017 występował w zespole ówczesnego Espadonu Szczecin, a następnie wrócił do Rzeszowa.

 

Duże zmiany zachodzą w ekipie GKS-u Katowice. W poniedziałek władze klubu poinformowały o tym, że żegnają się aż z dwunastoma graczami, o czym pisaliśmy TUTAJ. Wcześniej, zaraz po ostatnim meczu sezonu, włodarze katowickiej ekipy ogłosili, że z klubem rozstał się trener Piotr Gruszka. W poniedziałek dotarła zaś informacja, że jego miejsce zajął Dariusz Daszkiewicz, który przez sporą część swojej kariery trenerskiej związany był z kielecką siatkówką, zaś pisaliśmy o tym TUTAJ.

 

Doniesienia zagraniczne

 

W minionym tygodniu w niemieckiej Bundeslidze rozpoczęła się półfinałowa rywalizacja. Pierwsze mecze rozegrano w środę, a w nich zarówno zespół VfB Friedrichshafen, jak i HYPO TIROL AlpenVolleys Haching, odniosły zwycięstwa, robiąc krok w stronę finału. W sobotnich pojedynkach z kolejnego zwycięstwa mogli się cieszyć gracze z Friedrichschafen, którym do bezpośredniej walki o mistrzostwo Niemiec brakuje tylko jednego meczu. Drużyna Pawła Halaby musiała zaś uznać wyższość ekipy Berlin Recycling Volleys, która wyrównała stan rywalizacji.

 

Z podsumowaniem pierwszych spotkań półfinałowych w Bundeslidze zapoznasz się TUTAJ, a z podsumowaniem drugich TUTAJ

 

W lidze belgijskiej wszystko jest na ostatniej prostej zarówno w rywalizacji Champions Final Four, jak i Challenge Final Four. W piątej kolejce tej pierwszej rywalizacji zwycięstwo odniosła ekipa Lindemans Aalst, która pokonała zespół Prefaxis Menen, zaś gorycz porażki musiał przełknąć zespół Greenyard Maaseik ulegając ekipie Knack Roeselare. W rywalizacji Challenge Final Four kolejne zwycięstwo odniosła drużyna BDO Haasrode Leuven, która tym samym zapewniła sobie pierwsze miejsce w rankingu.

 

Z podsumowaniem piątej kolejki fazy Champions Final Four zapoznasz się TUTAJ, a z podsumowaniem meczów fazy Challenge Final Four TUTAJ

 

Zakończyły się rozgrywki o mistrzostwo kraju w lidze japońskiej. Kolejny mistrzowski tytuł wywalczyła ekipa Panasonic Panthers z Michałem Kubiakiem. W finale drużyna Polaka pokonała zespół JT Thunders. Dla zespołu kapitana reprezentacji Polski sezon się jednak nie skończył, bowiem czeka na niego jeszcze walka o Puchar Kurowashiki.

 

Z podsumowaniem finałowych meczów ligi japońskiej zapoznasz się TUTAJ

 

Wielkimi krokami zbliżają się święta, a zaraz po nich odpowiedzi na najważniejsze pytania tego sezonu. We wtorek rozpoczyna się druga rywalizacja półfinałowa, a i jedna, i druga para jeszcze przed świętami rozegrają kolejne spotkania. Czy któraś z drużyn już na Wielkanoc będzie mogła cieszyć się z awansu do gry o mistrzostwo Polski? Jak zawsze – to się okaże.

 

Do następnego 😉

BRAK KOMENTARZY