Marcin Komenda: „Cały czas musimy ciężko trenować”

Marcin Komenda: „Cały czas musimy ciężko trenować”

52
0
PODZIEL SIĘ

Drużyna GKS-u Katowice w szybkich trzech partiach rozprawiła się z Dafi Społem Kielce. Katowiczanie dopisali tym samym kolejne, piąte już zwycięstwo, do swojego konta. „Wydaje mi się że w większości elementów przeważaliśmy nad rywalami” – mówił w rozmowie z Czasem Siatkówki Marcin Komenda.

 

Pozornie łatwa wygrana

 

Chociaż spotkanie w Katowicach zakończyło się po trzech setach, nie było ono tak łatwe, jak sugeruje wynik. Rozgrywający GKS-u Katowice, Marcin Komenda podkreśla, że pierwsza partia spotkania, zakończona wynikiem 25:21 wymagała dużej mobilizacji od zespołu z Katowic. „Wydaje mi się że ten pierwszy set był zacięty i po nim trzeba było być naprawdę cały czas zmobilizowanym. Później kontrolowaliśmy przebieg tego meczu, ale wbrew pozorom nie był to taki łatwy pojedynek. Przycisnęliśmy zawodników z Kielc i dzięki temu nie daliśmy się im rozegrać” – podsumował spotkanie Marcin Komenda.

 

 

Katowiczanie górą

 

W spotkaniu z zespołem z Kielc wyższość katowiczan widać było niemal w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Według Marcina Komendy jego drużynę najbardziej wyróżniał element zagrywki. „Myślę, że dzisiaj byliśmy lepsi w większości elementów: na pewno w zagrywce, która zdecydowanie była naszą mocną stroną, ale też w ataku i bloku. Wydaje mi się że w większości elementów przeważaliśmy nad rywalami” – mówił Komenda, który podkreśla, że katowiczanie nie osiadają na laurach i muszą dalej ciężko pracować żeby utrzymać dobrą dyspozycję: „Na pewno cały czas musimy ciężko trenować, żeby ten poziom coraz bardziej wzrastał, bo teraz będą nas czekały bardzo ciężkie mecze i trzeba się sprężyć”.

 

Zobaczcie jak przebiegało spotkanie GKS-u Katowice z Dafi Społem Kielce

 

 

Mecz z podtekstem

 

Dla Marcina Komendy spotkanie z drużyną z Kielc było ważnie nie tylko pod sportowym względem, jest to bowiem zespół, w którym siatkarz spędził ostatnie dwa sezony. Nie miało to jednak większego wpływu na grę zawodnika, który cieszy się zwycięstwem nad byłą drużyną. „Serce nie zabiło mocniej, bo nie jestem wychowankiem tego klubu, ale wiadomo, mam sentyment do tego zespołu. Generalnie chciałem się skupić na tym, żeby zagrać swoją siatkówkę, żebyśmy po prostu wygrali ten mecz. Jestem bardzo zadowolony, bo fajnie jest wygrać ze swoim byłym klubem, tym bardziej w takich rozmiarach” – skomentował Marcin Komenda.

 

Galerię zdjęć z meczu GKS Katowice – Dafi Społem Kielce możecie obejrzeć TUTAJ.

 

 

Dobry start

 

Drużyna z Katowic początek sezonu może zdecydowanie zaliczyć do udanych. Za katowiczanami siedem kolejek i tylko dwie porażki. Rozgrywający katowickiej drużyny nie kryje zadowolenia z początku sezonu, podkreślając jednak, że nad niektórymi elementami zespół musi jeszcze popracować. „Wydaje mi się, że początek sezonu mamy dość udany. Zdarzyły nam się dwa słabsze mecze, które nie powinny się przytrafić, ale patrząc na cały początek, te siedem kolejek i pięć zwycięstw, to naprawdę buduje na przyszłość. Wiemy nad czym trzeba pracować, jest tych elementów sporo, dlatego powoli chcemy iść cały czas do przodu” – dodaje Marcin Komenda. Mimo dwóch porażek na koncie, atmosfera w drużynie pozostaje nienaruszona, co widać również na boisku. „Rozumiemy się bardzo dobrze, myślę że dzisiaj to było widać. Wiadomo, że zwycięstwa budują i jak się wygrywa, to atmosfera w drużynie zazwyczaj jest bardzo dobra. Trzeba powiedzieć, że po tych dwóch porażkach z Łuczniczką Bydgoszcz i ONICO Warszawa atmosfera nie poszła w dół. Mimo tego, że zdarzyły się nam dwa gorsze mecze, to atmosfera była dobra. Widać, że ten zespół jest dobrze skonstruowany pod względem umiejętności siatkarskich i  charakteru” –  podsumowuje Marcin Komenda.

 

 

 

Z Marcinem Komendą rozmawiała Barbara Derda

BRAK KOMENTARZY