LŚ, II dywizja. Słowenia, Holandia i Słowacja na czele

LŚ, II dywizja. Słowenia, Holandia i Słowacja na czele

339
0
PODZIEL SIĘ

Za nami drugi weekend rozgrywek tegorocznej Ligi Światowej. Po dwóch turniejach zmagań w czołówce drugiej dywizji plasują się  drużyny Słowenii, Holandii i Słowacji. Ostatnie miejsce zajmuje natomiast Egipt z czterema punktami na koncie.

 

Walka w drugiej dywizji rozpoczęła się już w czwartek, kiedy rozegrane zostały dwa spotkania. Oba mecze nie dostarczyły zbyt wielu emocji i zakończyły się po trzech setach. W pierwszym spotkaniu tego dnia po przeciwnych stronach siatki stanęły zespoły z Australii i Chin. Po trzysetowym pojedynku, punkty na swoim koncie zapisali reprezentanci Australii. Drugi mecz, w którym zmierzyły się kadry Finlandii i Słowacji, zakończył się zwycięstwem Finów 3:0. Co ciekawe każda z partii tego spotkania zakończyła się wynikiem 25:19.

 

Australia – Chiny 3:0 (25:22, 25:13, 25:21)

Finlandia – Słowacja 3:0 (25:19, 25:19, 25:19)

 

 

W piątek rozegranych zostało już sześć spotkań. Pierwsze z nich, pomiędzy Słowenią a Koreą zakończyło się dopiero po piątym secie na korzyść Słoweńców. Tie-break zdecydował o zwycięstwie również w meczu między Czechami a Egiptem, w którym ostatecznie zwycięstwo przypadło reprezentantom Czech. Trzy ze spotkań tego dnia zakończyły się wynikiem 3:1. W pierwszym z nich Japończycy pokonali Turków, w drugim Holendrzy zwyciężyli nad Portugalczykami, a w trzecim Finowie pokonali Chińczyków. W trzech setach zakończyło się tego dnia tylko jedno spotkanie, pomiędzy Australią a Słowacją. Po tym meczu punkty na swoje konto dopisali reprezentanci Australii.

 

Słowenia- Korea 3:2 (25:20, 23:25, 25:13, 24:26, 15:13)

Japonia- Turcja 3:1 (25:15, 26:24, 25:27, 25:16)

Australia- Słowacja 3:0 (25:21, 25:19, 25:23)

Holandia- Portugalia 3:1 (22:25, 25:22, 25:23, 25:18)

Finlandia- Chiny 3:1 (25:23, 21:25, 25:21, 27:25)

Czechy- Egipt 3:2 (22:25, 25:21, 23:25, 25:23, 16:14)

 

 

Sobota okazała się być najbardziej zaciętym dniem podczas całego weekendu. Trzy ze spotkań zakończyły się po tie-breaku i tylko jeden mecz rozstrzygnął się  w trzech setach.  Wynikiem 3:1 zakończyły się natomiast dwa pozostałe starcia, pomiędzy Słowacją a Chinami oraz pomiędzy Australią a Finlandią Po tych spotkaniach punkty na swoim koncie dopisali reprezentanci Słowacji i Australii. W tie-breaku rozstrzygnęły się losy batalii pomiędzy Koreą a Turcją, Japonią a Słowenią, oraz Egiptem a Portugalią. Zwycięstwa  w tych pojedynkach zanotowali Koreańczycy, Japończycy i Egipcjanie. Najkrótszym spotkaniem okazało się starcie pomiędzy Holandią a Czechami, w którym Czesi w żadnym z setów nie zdołali zdobyć nawet 20 „oczek”.

 

Korea – Turcja 3:2 (25:23, 25:20, 20:25, 17:25, 15:13)

Japonia – Słowenia 3:2 (25:22, 17:25, 25:18, 22:25, 17:15)

Słowacja  – Chiny 3:1 (25:20, 17:25, 25:12, 25:21)

Egipt – Portugalia 3:2 (25:26, 25:17, 19:25, 21:25, 19:17)

Australia  – Finlandia 3:1 (25:21, 14:25, 25:21, 25:19)

Holandia – Czechy 3:0 (25:19, 25:15, 25:15)

 

 

Ostatniego dnia weekendowych zmagań w drugiej grupie rozegrane zostały cztery spotkania. Dwa mecze, pomiędzy Japonią a Koreą oraz Czechami a Portugalią, zakończyły się wynikiem 3:0. Zwycięstwo na swoim koncie zapisały drużyny z Japonii i Czech. Rywalizacja pomiędzy Słowenią i Turcją zakończyła się po czterech partiach, zwycięstwem Słoweńców. Więcej setów potrzebne było do rozstrzygnięcia pojedynku drużyn z Egiptu i Holandii. Holendrzy pozbierali się po dwóch przegranych partiach, nie pozostawiając Egipcjanom żadnych złudzeń i  zwyciężając ostatecznie 3:2.

 

Słowenia – Turcja 3:1 (25:23, 25:22, 26:28, 25:21)

Japonia – Korea 3:0 (25:18, 25:18, 25:20)

Holandia – Egipt 3:2 (17:25, 19:25, 25:11, 25:18, 15:10)

Czechy – Portugalia 3:0 (25:21, 25:21, 25:16)

 

 

 

 Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY