LŚ, gr. K1: Francuzi zagrają w półfinale

LŚ, gr. K1: Francuzi zagrają w półfinale

337
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Serbii po wczorajszej porażce z reprezentantami Stanów Zjednoczonych rozegrała dziś starcie z kadrą Francji. Pojedynek, który dostarczył kibicom wielu emocji i ciekawych zwrotów akcji, rozstrzygnęli na swoją korzyść Francuzi. Trójkolorowi jednak już po dwóch setach mogli cieszyć się z awansu do półfinału, a w nim zmierzą się z Kanadyjczykami.

 

Mecz rozpoczęli Francuzi od zagrywki Benjamina Toniutti’ego. Pierwszą akcję na korzyść swojego zespołu zakończył Stephen Boyer, wybijając piłkę po bloku (1:0). Trójkolorowi wypracowali sobie dwupunktowe prowadzenie (3:1). Serbowie odrobili straty (4:4) i to oni prowadzili także na pierwszej przerwie technicznej (8:5). Po powrocie na boisko reprezentanci Francji zminimalizowali swoje straty do jednego oczka (8:9), a błąd Serbów w kolejnej akcji doprowadził do remisu (9:9). Na taką sytuację zareagował trener Nikola Grbić, prosząc o czas dla swoich graczy. Między zespołami nawiązała się wyrównana i emocjonująca walka, w której nie brakowało efektownych akcji, a na tablicy wyników co chwilę widniał remis. Na drugim czasie technicznym dwupunktowe prowadzenie obejmowali Francuzi (16:14). W decydującym fragmencie inauguracyjnej odsłony reprezentanci Francji odskoczyli na trzy punkty przewagi (19:16). Serbowie próbowali odrabiać straty, jednak Trójkolorowi nie wypuszczali z rąk swojego prowadzenia. Ostatecznie ta partia padła łupem podopiecznych trenera Laurenta Tillie (25:21).

 

Druga partia została zainaugurowana wymianą uderzeń między zespołami. Serbowie osiągnęli dwupunktową przewagę (4:2), lecz Francuzi momentalnie odrobili straty, wychodząc na prowadzenie (5:4). Francuzi prowadzili także na obowiązkowej pauzie w grze (8:5). Po powrocie na plac gry Trójkolorowi utrzymywali swoją przewagę, choć Serbowie próbowali odrabiać straty. Reprezentanci Francji wykorzystywali słabszy moment gry rywali, powiększając swoje prowadzenie i w rezultacie to oni prowadzili na drugim czasie technicznym (16:8). W decydującym fragmencie seta Francuzi powiększali swój dorobek punktowy. Serbowie mimo walki nie zdołali powstrzymać przeciwników, w wyniku czego Trójkolorowi już po drugiej odsłonie mogli cieszyć się z awansu do półfinału (25:20).

 

Trzecia partia rozpoczęła się wymianą ciosów między zespołami. Serbowie wypracowali sobie trzypunktowe prowadzenie (5:2). Serbowie prowadzili także na pierwszej przerwie technicznej (8:4). Po powrocie na plac gry reprezentacja Serbii osiągnęła aż pięciopunktowe prowadzenie, co zmusiło trenera Laurenta Tillie do prośby o czas dla swoich graczy (10:5). Reprezentanci Serbii utrzymywali swoją przewagę, choć Francuzi próbowali odrobić straty. Na drugim czasie technicznym w dalszym ciągu prowadził zespół trenera Nikoli Grbicia (16:11). W decydującym fragmencie trzeciej partii Serbowie nie wypuszczali z rąk swojej przewagi i ostatecznie to oni zapisali tę partię na swoją korzyść (25:16).

 

Czwarty set rozpoczął się walką między drużynami. Serbowie wypracowali sobie trzypunktowe prowadzenie (5:2). Francuzi zminimalizowali straty(6:7), lecz na obowiązkowej pauzie w grze nadal prowadzili siatkarze z Serbii (8:6). W dalszej części czwartej partii Trójkolorowi doprowadzili do remisu (8:8), a kolejny as serwisowy Antine Brizarda wyprowadził jego zespół na prowadzenie (9:8). Między drużynami nawiązała się zacięta walka. Jeszcze przed drugim czasem technicznym Serbowie objęli czteropunktowe prowadzenie (15:11), a następnie prowadzili a przerwie (16:11). W decydującym fragmencie seta Serbowie nie stracili swojego prowadzenia, doprowadzając do tie-breaka (25:18).

 

Tie-break rozpoczął się zaciętą walką między zespołami. Tuż przed zmianą stron Francuzi wyszli na dwupunktowe prowadzenie dzięki efektownej obronie Juliena Lyneela, a następnie skutecznej kontrze Earvina N’gapetha (7:5). Po zmianie stron Francuzi powiększali swoją przewagę. Mimo walki Serbów całe spotkanie rozstrzygnęli na swoją korzyść Trójkolorowi (15:11).

 

Francja – Serbia 3:2 (25:21, 25:20, 17:25, 18:25, 15:0)

 

Składy drużyn:

Francja: Benjamin Toniutti, Julien Lyneel, Earvin N’gapeth, Kevin Le Roux, Stephen Boyer, Barthelemy Chinenyeze, Jenia Grebenikov (libero) oraz Antoine Brizard, Thibault Rossard, Trevor Clevenot, Daryl Bultor

Serbia: Uroš Kovačević, Marko Ivović, Nikola Jovoviź, Dražen Luburić, Marko Podraščanin, Srećko Lisinac, Goran Skundric (libero), Neven Majstorovic (libero) oraz Nemanja Petrić, Aleksandar Atanasijević, Maksim Buculjević, Milan Katić, Aleksandar Okolić, Petar Krsmanović

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY