LŚ, gr. G2: Druga wygrana Holendrów w zmaganiach w Seulu

LŚ, gr. G2: Druga wygrana Holendrów w zmaganiach w Seulu

458
0
PODZIEL SIĘ

Zespoły Czech i Holandii przystąpiły do dzisiejszego pojedynku w odmiennych nastrojach. Podopieczni Miguela Falasci ponieśli wczoraj porażkę z reprezentacją Korei Południowej, za to Holendrzy wygrali w czterech setach z drużyną Egiptu. Lepiej tym razem zaprezentowali się zawodnicy z Holandii, którzy pokonali Czechów w czterech partiach.

 

Już w pierwszych akcjach lepsi okazali się Holendrzy, którzy szybko uzyskali dwa punkty przewagi (3:1), jednak Czesi wykorzystali błędy rywala i doprowadzili do remisu (6:6). Skuteczny blok po stronie holenderskiej reprezentacji pozwolił im powrócić do wcześniejszego prowadzenia podczas pierwszej przerwy technicznej (8:6). Podopieczni trenera Miguela Falasci próbowali odrobić ponownie straty, ale błędy na zagrywce uniemożliwiały im to (13:11). Na drugiej przerwie technicznej kadra Holandii wygrywała już trzema „oczkami” dzięki dobrej dyspozycji w bloku (16:13). W drugiej części pierwszego seta zawodnicy z Holandii sprawili Czechom wiele problemów swoim serwisem (20:15). W końcówce tej partii reprezentanci Czech nie zdołali już wyrównać rywalizacji i to Holendrzy wygrali tą odsłonę 25:20.

 

Początek drugiego seta należał do Czechów, którzy dzięki bardzo dobrej zagrywce szybko wypracowali sobie trzy punkty przewagi (3:0). Przed pierwszą przerwą techniczną podopieczni Miguela Falasci powiększyli swój dorobek punktowy nad przeciwnikiem świetnie prezentując się w bloku (8:3). Holendrzy nie potrafili zatrzymać Czechów, którzy znacznie poprawili się także w elemencie obrony (12:5). Po dłuższym okresie słabej gry siatkarzy z Holandii, zaczęli oni odrabiać straty do swojego rywala sprawiając wiele problemów swoją zagrywką. Na drugiej przerwie technicznej Czesi prowadzili już tylko 16:14. W końcówce seta holenderscy gracze znów zaczęli zbliżać się do swojego przeciwnika i wkrótce udało się im doprowadzić do wyrównania (22:22). Od tej pory zespoły prowadziły zaciętą walkę, ale górą okazali się być czescy zawodnicy (26:24).

 

Trzecia partia rozpoczęła się od wyrównanej rywalizacji obu drużyn (5:5). Na pierwszej przerwie technicznej to jednak Holendrzy okazali się lepsi, którzy zaprezentowali skuteczny blok (8:6). Po wznowieniu gry czeska reprezentacja zaczęła odrabiać straty i wkrótce dzięki dobrej dyspozycji w bloku doprowadziła do remisu (10:10). Pomimo tego, że Czechy były już na prowadzeniu, to holenderscy gracze zmienili ich na tym miejscu i na drugiej przerwie technicznej powrócili do swojej dwupunktowej przewagi (16:14). Długie wymiany w końcowej części seta doprowadziły do tego, że podopieczni Miguela Falasci wyrównali rywalizację, a następnie wyszli na prowadzenie (20:19). Trzeci set zakończył się jednak na korzyść Holendrów, którzy pokonali czeskich graczy 25:23.

 

Drużyny rozpoczęły czwartego seta od równej walki, ale tuż przed pierwszą przerwą techniczną na trzypunktowe prowadzenie wyszli podopieczni Gido Vermeulena (8:5). Po wznowieniu rywalizacji, Czesi nie potrafili odrobić strat, a Holendrzy wykorzystywali kolejne akcje i powiększyli swoją przewagę (12:8). Problemy w przyjęciu zagrywki uniemożliwiały kadrze Miguela Falasci wyprowadzenie skutecznych ataków, dlatego holenderska drużyna na drugiej przerwie technicznej wygrywała już 16:9. Reprezentacja Czech próbowała odrabiać straty, ale ich błędy w polu serwisowym nie pozwalały na zbliżenie się do rywala (20:13). W końcówce czwartej odsłony dominowali Holendrzy, którzy również i tego seta zapisali na swoje konto (25:16).

 

Czechy – Holandia 1:3 (20:25, 26:24, 23:25, 16:25)

 

Składy zespołów:
 
Czechy: Jakub Vesely, Michal Finger, Adam Baartos, Filip Habr, Ales Holubec, Donovan Dzavoronok, Martin Krystof (libero) oraz Petr Michalek, Jan Hadrava, Marek Zmrhal
 
Holandia: Daan Van Haarlem, Maarten Van Garderen, Jasper Diefenbach, Jeroen Rauwerdink, Thomas Koelewijn, Wouter Ter Maat, Dirk Sparidans (libero) oraz Robin Overbeeke, Robbert Andringa, Wessel Keemink

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY