LŚ, gr. G1: Polacy kończą turniej w Nancy zwycięstwem

LŚ, gr. G1: Polacy kończą turniej w Nancy zwycięstwem

603
0
PODZIEL SIĘ

Dzisiejszego dnia odbywają się już ostatnie spotkania w ramach fazy grupowej tegorocznej Ligi Światowej. W Nancy biało-czerwoni zmierzyli się z reprezentacją Belgii, a o zwycięstwie w tym spotkaniu musiało zadecydować aż pięć setów. Trzecią wygraną na swoje konto zapisał ostatecznie polski zespół.

 

Polski zespół na początku pierwszej odsłony zaprezentował skuteczny blok, który pozwolił mu uzyskać dwupunktowe prowadzenie (5:3). Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną Belgom udało się odrobić straty i uzyskać przewagę 8:7. Po wznowieniu gry podopieczni Dominique’a Baeyensa bardzo dobrze zaprezentowali się w kontrach i polu serwisowym, co pozwoliło im powiększyć dorobek punktowy (13:9). Przed drugim czasem technicznym polscy zawodnicy zaczęli odrabiać straty do rywala, ale na przerwie to wciąż belgijska drużyna była górą (16:14). W końcowej części pierwszego seta biało-czerwoni zaczęli mieć problemy z przyjęciem zagrywki, co wykorzystali reprezentanci Belgii (21:17). Podopiecznym Stephane’a Antigi nie udało się zatrzymać dobrze grającego przeciwnika (25:19).

 

Drugą partię od dobrej zagrywki rozpoczęli polscy gracze (2:0), jednak kilka błędów popełnionych przez Polaków pozwoliło belgijskiej drużynie wyrównać wynik (4:4). Po odzyskaniu prowadzenia polski zespół ponownie bardzo szybko je stracił i na pierwszej przerwie technicznej prowadził już tylko 8:7. Długa wymiana zakończyła się na korzyść polskich siatkarzy, jednak kadra Belgii dobrze zaprezentowała się w bloku i wyszła na prowadzenie (13:12). Tuż przed zejściem na drugą przerwę techniczną serwis Karola Kłosa sprawił problemy Belgom i dzięki temu Polska reprezentacja wygrywała na czasie 16:13. Po wznowieniu rywalizacji biało-czerwoni dobrze zagrali w obronie i powiększyli swoją przewagę do czterech „oczek”(20:16). W końcówce seta Belgowie zaczęli odrabiać straty, wykorzystując błędy Polaków (22:20), ale drużyna mistrzów świata zakończyła tę odsłonę na swoją korzyść (25:23).

 

Belgowie bardzo szybko uzyskali dwa punkty przewagi, ale polski zespół doprowadził do wyrównania (3:3). Skuteczna zagrywka Dawida Konarskiego, z którą nie umieli poradzić sobie siatkarze Dominique’a Baeyensa dała Polakom trzypunktowe prowadzenie (8:5). Po wznowieniu gry reprezentacja Belgii poprawiła swoją skuteczność i szybko doprowadziła do wyrównania stanu punktowego (11:11). Taka sytuacja nie trwała długo, bowiem Belgowie nie mogli poradzić sobie z blokiem polskiego atakującego (14:11). Po drugiej przerwie technicznej biało-czerwoni dobrze zaprezentowali się w polu serwisowym (17:13). Podopieczni Stephane’a Antigi w końcówce seta utrzymywali trzy punkty przewagi nad swoim przeciwnikiem (21:18). Pomimo prób odrobienia strat przez belgijskich graczy, biało-czerwoni zwyciężyli 25:22.

 

Lepiej w początkowych akcjach czwartego seta pokazali się Belgowie, którzy wypracowali sobie dwa „oczka” przewagi (8:6). Po wznowieniu rywalizacji biało-czerwoni mieli problemy ze skończeniem ataku, a te błędy wykorzystali belgijscy zawodnicy i powiększyli swoje prowadzenie (13:10). Choć Polacy próbowali odrobić straty, to jednak nie potrafili zatrzymać wciąż skutecznych siatkarzy z Belgii, którzy na drugiej przerwie technicznej wygrywali 16:13. Po wznowieniu rywalizacji błędy po stronie polskiej drużyny zaczęły się mnożyć, a Belgowie powiększyli swoje prowadzenie (20:14). Podopieczni Stephane’a Antigi zdobyli kilka punktów z rzędu, jednak to nie wystarczyło na odrobienie strat (23:18). Drużynie Belgii udało się doprowadzić do tie-breaka (25:20).

 

Piąty set pojedynku rozpoczął się od dobrej gry biało-czerwonych, skuteczne obrony Polaków dały im szybko spore prowadzenie (5:2). Podopieczni Stephane’a Antigi zaprezentowali dobry blok, który dał im przy zmianie stron boiska przewagę 8:3. Belgowie mieli problem ze swoimi akcjami, jednak polski zespół zaczął popełniać błędy w końcowej części tej partii (10:7). Bardzo mocna zagrywka po stronie Belgów sprawiła, że Polacy nie potrafili sobie z nią poradzić (11:9). Ostatecznie polscy gracze nie pozwolili rywalowi na doprowadzenie do remisu i zapisali tie-break na swoją korzyść (15:13).

 

Belgia  – Polska 2:3 (25:19, 23:25, 22:25, 25:20, 13:15)

 

Składy zespołów:
 
Belgia: Sam Deroo, Pieter Verhees, Simon Van De Voorde, Gert Van Walle, Matthias Valkiers, Tomas Rousseaux, Jelle Ribbens (libero) oraz Sebastien Dumont (libero), Stijn D’hulst, Jolan Cox, Kevin Klinkenberg, Francois Lecat
 
Polska: Piotr Nowakowski, Dawid Konarski, Karol Kłos, Grzegorz Łomacz, Michał Kubiak, Rafał Buszek, Paweł Zatorski (libero) oraz Bartosz Kurek, Paweł Woicki

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY