LŚ, gr. D3: Triumf Katarczyków nad Portoryko

LŚ, gr. D3: Triumf Katarczyków nad Portoryko

504
0
PODZIEL SIĘ

Zacięte spotkanie rozegrane zostało w Salonikach pomiędzy reprezentacją Portoryko a drużyną z Kataru. Mimo tego, że pojedynek rozstrzygnął się już po trzech setach, to nie brakowało wielu zwrotów akcji i wyrównanych fragmentów gry. O końcowym zwycięstwie zadecydowała skuteczność Kataru, na którego koncie pojawił się komplet punktów.

 

 

Nieco lepiej w spotkanie weszli siatkarze Portoryko (4:1), jednak jeszcze przed pierwszą techniczną na tablicy wyników pojawił się remis (7:7). Stan ten utrzymywał się tylko przez chwilę, gdyż zaraz potem prowadzenie objęli zawodnicy z Kataru (11:9), którzy cały czas utrzymywali się na prowadzeniu (16:14). Zaraz po drugiej przerwie technicznej reprezentacji Portoryko udało się doprowadzić do remisu (18:18) i mimo tego, że zdawało się, że set rozstrzygnie się na przewagi, to Katar odskoczył rywalom na dwa „oczka” w samej końcówce (23:21). Przewaga ta wystarczyła do tego, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i objąć prowadzenie w meczu (25:22).

 

Początek drugiego seta ponownie należał do Portoryko (4:0), ale rywale znów szybko przejęli kontrolę gry na boisku (8:6). Kilka akcji później sytuacja zmieniła się po raz kolejny i na tablicy wyników pojawił się remis (12:12), co nie trwało zbyt długo, gdyż na drugą przerwę techniczną z prowadzeniem schodzili siatkarze z Kataru (16:14). Jeszcze przed decydującą fazą seta Portorykańczykom udało się ponownie wyrównać stan partii (18:18), po czym to oni odskoczyli rywalom na dwa punkty (20:18). Końcówka odsłony okazała się bardzo wyrównana, ale ostatecznie set padł łupem Katarczyków (25:23).

 

Od walki punkt za punkt rozpoczęła się gra w trzeciej odsłonie meczu, jednak na pierwsze prowadzenie wyszli siatkarze z Kataru (5:2). Niedługo potem różnica punktowa pomiędzy drużynami nieco wzrosła (11:7), a na drugą przerwę techniczną reprezentacja Portoryko schodziła ze stratą już sześciu „oczek” (10:16). Katarczycy w pełni kontrolowali już przebieg gry na boisku i zdawało się, że nic nie zatrzyma ich przed zakończeniem seta i meczu na swoją korzyść (19:11). Bardzo dobra postawa siatkarzy na boisku sprawiła, że byli już tylko o krok od zwycięstwa (22:13), a kropkę nad „i” postawili już chwilę później (25:16)

 

 

Portoryko – Katar 0:3 (22:25, 23:25,16:25)

 

 

Składy drużyn:

 

Portoryko: Steven Morales, Edgardo Goas, Kevin Lopez, Pedro Nieves, Pedrito Sierra, Sequiel Sanchez, Dennis Del Valle (libero) oraz Eddie Rivera, Jonathan Rozdriguez, Arturo Iglesias, Ricardo Archilla, Josue Rivera

 

Katar: Borislav Georgiev, Ribeiro Renan, John Chigbo, Bojan Djukić, Ratmt Wadidie, Ibrahim Ibrahim, Mohammed Abdulrahman (libero) oraz Mubarak Dahi Waleed, Milos Stevanović, Belal Abunabot

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY