LŚ, gr. D3: Portoryko bez szans w starciu ze Słowenią

LŚ, gr. D3: Portoryko bez szans w starciu ze Słowenią

515
0
PODZIEL SIĘ

Reprezentacja Słowenii, która w tym roku zadebiutowała w Lidze Światowej, dobrze rozpoczęła te rozgrywki. W pierwszym weekendzie rywalizacji nie odniosła żadnej porażki i swoją dobrą passę utrzymuje cały czas. W dzisiejszym starciu z drużyną Portoryko, Słoweńcy nie mieli żadnych problemów i pokonali ten zespół w trzech partiach.

 

Już w pierwszych akcjach inauguracyjnego seta, Słowenia wypracowała sobie dwa punkty przewagi nad rywalem (5:3). Bardzo dobra obrona i skuteczna kontra po stronie wicemistrzów Europy pozwoliła im przed zejściem na pierwszą przerwę techniczną uzyskać już czteropunktowe prowadzenie (8:4). W odrabianiu strat przez drużynę Portoryko nie pomagały im częste błędy w polu serwisowym (12:6). Problemem Portorykańczyków było również złe przyjęcie zagrywki, z którą nie potrafili sobie poradzić. Kolejne skuteczne akcje podopiecznych Andrei Gianiego pozwoliły im wygrywać na drugiej przerwie technicznej 16:7. Po wznowieniu gry siatkarze z Portoryko zaczęli popełniać jeszcze więcej błędów, które dawały bezpieczną przewagę Słoweńcom (21:12). Wicemistrzowie Europy w końcówce seta utrzymali koncentrację i pewnie zakończyli tę partię na swoją korzyść (25:16).

 

Portorykańczycy szybko uzyskali dwa „oczka” przewagi nad słoweńską drużyną (6:3), ale podopieczni Andrei Gianiego jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną odrobili straty (7:7). Po wznowieniu gry oba zespoły prowadziły ze sobą wyrównaną walkę i żadna z drużyn nie potrafiła wypracować kilkupunktowej przewagi nad rywalem (12:12). Na krótko przed drugim czasem technicznym Słoweńcy bardzo dobrze zaprezentowali się w elemencie bloku i dzięki temu schodząc na przerwę prowadzili 16:14. Po wznowieniu rywalizacji zespół wicemistrzów Europy w dalszym ciągu utrzymywał wysoką skuteczność i powiększał swoją przewagę nad przeciwnikiem (20:15). Złe przyjęcie zagrywki po stronie słoweńskich graczy pomogło Portorykańczykom w odrabianiu strat (20:18). Jednak w końcówce drugiego seta kadra Słowenii powróciła do swojej gry i wygrała 25:22.

 

Początek trzeciej odsłony w wykonaniu Słoweńców był bardzo dobry, kiedy to Portorykańczycy nie potrafili zatrzymać drużyny Andrei Gianiego (5:1). Problemy zespołu Portoryko w przyjęciu sprawiły, że ich straty do rywala rosły z każdą akcją (8:2). Pomimo kilku błędów po stronie wicemistrzów Europy, Portorykańczycy nie potrafili doprowadzić do remisu (13:6). Siedmiopunktowe prowadzenie słoweńskich zawodników zapewniło im bezpieczny zapas nad przeciwnikiem podczas drugiej przerwy technicznej (16:9). Po wznowieniu gry na hali zgasły światła, jednak po tym incydencie gracze Słowenii kontynuowali swój dobry występ (21:9). W końcowej części seta Portoryko nie potrafiło przeciwstawić się rywalowi, który pewnie zakończył tę partię wynikiem 25:12.

 

Słowenia – Portoryko 3:0 (25:16, 25:22, 25:12)

 

Składy zespołów:
 
Słowenia: Dejan Vincic, Alen Pajenk, Klemen Cebulj, Tine Urnaut, Danijel Koncilja, Mitja Gasparini, Jani Kovacic (libero) oraz Saso Stalekar, Toncek Stern, Alen Šket, Jan Klobucar
 
Portoryko: Steven Morales, Edgardo Goas, Pedro Nieves, Sequiel Sánchez, Josue Rivera, Eddie Rivera, Dennis Del Valle (libero) oraz Kevin Lopez, Arturo Iglesias, Jonathan Rodriguez, Pedrito Sierra

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY