LŚ, gr. D1: Biało-czerwoni nie sprostali reprezentacji Rosji

LŚ, gr. D1: Biało-czerwoni nie sprostali reprezentacji Rosji

565
0
PODZIEL SIĘ

W drugim dniu rywalizacji w łódzkiej Atlas Arenie podopieczni Stephane’a Antigi podejmowali reprezentację Rosji. Po wczorajszym zwycięstwie Polaków nad drużyną Argentyny, w dzisiejszym spotkaniu  lepsi okazali się być mistrzowie olimpijscy. Rosjanie pokonali biało-czerwonych w czterech odsłonach i zapisali na swoje konto trzecią wygraną w Lidze Światowej.

 

Na początku inauguracyjnej partii reprezentanci Rosji wyszli na trzypunktowe prowadzenie, które uzyskali dzięki skutecznemu blokowi (6:3). Polacy byli na dobrej drodze, aby odrobić straty, jednak na pierwszej przerwie technicznej to wciąż rosyjski zespół wygrywał 8:6. Wkrótce po wznowieniu rywalizacji biało-czerwoni wykorzystując kontry, doprowadzili do wyrównania, a następnie także wyszli na prowadzenie (11:10). Polacy nie potrafili jednak długo utrzymać swojej przewagi i mocne zagrywki Rosjan sprawiły, że zawodnicy Stephane’a Antigi przegrywali na drugiej przerwie technicznej trzema „oczkami” (16:13). Po wznowieniu gry polscy siatkarze w dalszym ciągu mieli problemy z przyjmowaniem serwisu kadry Rosji, która z każdą akcją powiększała swój dorobek punktowy (19:14). W końcówce pierwszego seta gracze Vladimira Alekno nie pozwolili Polakom na doprowadzenie do wyrównania i pewnie zakończyli tę partię na swoją korzyść (25:17).

 

W pierwszych akcjach drugiego seta ponownie lepsi byli rosyjscy siatkarze, którzy uzyskali szybko dwa „oczka” przewagi (4:2).Pomimo prób odrobienia strat przez polskich graczy, to Rosjanie wygrywali kontry, które pozwalały im utrzymać swoje prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Po wznowieniu gry biało-czerwoni przeplatali skuteczne zagrywki z wieloma błędami w tym elemencie (12:11). Kiedy rosyjscy zawodnicy zaczęli mieć problemy z dokładnym przyjęciem serwisu polskiej kadry, podopieczni Stephane’a Antigi wykorzystali to i doprowadzili do remisu (14:14). Na drugim czasie technicznym sytuacja jednak się już odmieniła i błędy Polaków pozwoliły rosyjskiej drużynie prowadzić 16:14. Po wznowieniu rywalizacji przewaga mistrzów olimpijskich zaczęła rosnąć, bowiem polscy gracze zaczęli popełniać wiele błędów w polu serwisowym i ataku (20:17). W końcówce tej partii biało-czerwoni byli blisko wyrównania, ale brak skuteczności ponownie zaważył na końcowym wyniku drugiej odsłony (25:20).

 

Oba zespoły zaczęły trzecią partię od wyrównanej gry (6:6). Nieznacznie na pierwszej przerwie technicznej lepsi byli reprezentanci Rosji (8:7). Po wznowieniu rywalizacji przez dłuższy czas Rosjanie utrzymywali taki wynik, ale bardzo dobra zagrywka Artura Szalpuka wyprowadziła biało-czerwonych na prowadzenie (12:11). Podopieczni Stephane’a Antigi nie potrafili przedrzeć się przez skuteczny blok mistrzów olimpijskich przez co gracze Vladimira Alekno uzyskali jedno „oczko” przewagi na drugim czasie technicznym (16:15). Po wznowieniu rywalizacji Polacy powrócili do dobrej gry i dzięki skutecznym akcjom uzyskali dwupunktowe prowadzenie (19:17). Współpraca bloku z obroną po stronie gospodarzy meczu dawała zamierzone efekty w końcówce trzeciej odsłony (22:18). Polscy siatkarze nie pozwolili już sobie na dekoncentrację i zakończyli tego seta na swoją korzyść (25:20).

 

Po porażce w trzecim secie, polski zespół nie najlepiej rozpoczął czwartą partię meczu (0:3). Biało-czerwoni zaprezentowali jednak skuteczne kontry, które pozwoliły im na odrobienie strat do rywala (3:3). Kadrze Stephane’a Antigi udało się także wyjść na prowadzenie, ale sytuacja zmieniła się bardzo szybko i to gracze z Rosji wygrywali na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Po wznowieniu gry w szeregach polskich zawodników pojawiły się błędy, które wykorzystali Rosjanie do zbudowania czteropunktowej przewagi (13:9). Biało-czerwoni nie potrafili wystrzec się pomyłek i przez to mistrzowie olimpijscy na drugiej przerwie technicznej wygrywali już 16:10. Po wznowieniu gry polscy siatkarze nadal nie mogli zbliżyć się do swojego przeciwnika (20:14). W końcówce czwartego seta gospodarze spotkania nie umieli poradzić sobie z przyjęciem rosyjskiej zagrywki (23:14) i ostatecznie zwycięstwo w tej partii padło łupem drużyny z Rosji (25:15).

 

Polska – Rosja 1:3 (17:25, 20:25, 25:20, 15:25)

 

Składy zespołów:
 
Polska: Piotr Nowakowski, Bartosz Kurek, Grzegorz Łomacz, Marcin Możdżonek, Rafał Buszek, Bartosz Bednorz, Paweł Zatorski (libero) oraz Artur Szalpuk, Dawid Konarski, Paweł Woicki
 
Rosja: Sergey Grankin, Dmitriy Muserskiy, Sergey Tetyukhin, Alexander Volkov, Victor Poletaev, Egor Kliuka, Alexey Verbov (libero) oraz Andrey Ashchev, Alexander Markin, Lukas Divis, Artem Volvich, Dmitry Kovalev

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY