Long Beach Grand Slam: Kolejne mecze grupowe za polskimi parami

Long Beach Grand Slam: Kolejne mecze grupowe za polskimi parami

610
0
PODZIEL SIĘ

Rozpoczął się drugi dzień zmagań fazy grupowej turnieju mężczyzn w Long Beach. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak, Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel oraz Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz dopisali na swoje konto drugie zwycięstwa. Z kolei Michał Bryl i Kacper Kujawiak po raz kolejny nie mieli szczęścia i zanotowali kolejną porażkę. 

 

W drugim meczu fazy grupowej rywalami Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka byli Amerykanie, którzy już na początku premierowej odsłony zdołali odskoczyć rywalom na dwa „oczka” (5:3). Z czasem prowadzenie reprezentantów Stanów Zjednoczonych wzrosło do trzech punktów (9:6). Polacy próbowali odrobić straty (8:9), ale na przerwie technicznej lepsi byli ich rywale (11:10). Po wznowieniu gry biało-czerwoni doprowadzili do remisu (11:11). Od tego momentu akcje rozgrywane były punkt za punkt, ale w samej końcówce Amerykanie osiągnęli prowadzenie (16:14), ale reprezentanci Polki po raz kolejny wyrównali (16:16) i to oni po grze na przewagi rozstrzygnęli tę odsłonę na swoją korzyść (24:22). Początek kolejnej partii był wyrównany, ale jeszcze przed obowiązkową pauzą dwa „oczka” nadwyżki wypracowali sobie Polacy (9:7). Na czasie technicznym o jeden punkt lepsi byli tegoroczni olimpijczycy (11:10). Po przerwie prowadzenie biało-czerwonych wzrosło (14:11). Reprezentanci Stanów Zjednoczonych próbowali jeszcze odwrócić losy tego seta i całego meczu, ale byli bezsilni wobec dobrze spisujących się podopiecznych trenera Martina Olejnaka. Piotr Kantor i Bartosz Łosiak już do końca nie oddali swojej przewagi i zwyciężyli w tej odsłonie 21:19 i w całym spotkaniu 2:0.

 

Kantor/Łosiak – Burlik/Slic 2:0 (24:22, 21:19)

 

 


 

 

Michał Bryl i Kacper Kujawiak w swoim drugim meczu fazy grupowej zmierzyli się z kanadyjską parą Pedlow/O’Gorman. Polacy dobrze rozpoczęli to spotkanie, ale wraz z kolejnymi akcjami reprezentanci Kanady radzili sobie coraz lepiej i to oni rozstrzygnęli pierwszego seta na swoją korzyść po grze na przewagi (24:22). W drugiej partii również mogliśmy obserwować zaciętą rywalizację. Odsłona ta po zaciętej końcówce padła łupem rywali biało-czerwonych (21:19), którzy zwyciężyli w całym meczu 2:0.

 

Pedlow/O’Gorman – Bryl/Kujawiak 2:0 (24:22, 21:19)

 

 


 

 

Premierowa odsłona spotkania pomiędzy Grzegorzem Fijałkiem i Mariuszem Prudlem a parą gospodarzy rozpoczęło się po myśli Polaków (3:1). Niestety jednak Amerykanie szybko doprowadzili do remisu (3:3), a po chwili mieli cztery „oczka” przewagi (9:5). Jeszcze przed przerwą techniczną biało-czerwoni  wyrównali stan (10:10) i to oni schodzili na obowiązkową pauzę z jednopunktową zaliczką (11:10). Po wznowieniu gry duet Fijałek/Prudel zaczął radzić sobie coraz lepiej, budując stopniowo swoje prowadzenie (14:12, 16:13, 17:15, 19:15). Ostatecznie partia ta zakończyła się wynikiem 21:18 dla reprezentantów Polski. W kolejnego seta Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel wkroczyli pewnie (5:3). Na przerwę techniczną duety schodziły przy stanie 14:7 na korzyść Polaków, którzy kroczyli po zwycięstwo również w tej partii. W samej końcówce biało-czerwoni mieli osiem „oczek” nadwyżki (18:10). Ostatecznie set ten zakończył się wynikiem 21:12 na korzyść polskiego duetu.

 

Fijałek/Prudel – Allen/Brunner 2:0 (21:18, 21:12)

 

 


 

 

Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz trafili do grupy z parą, która w turnieju głównym rozstawiona jest z ostatnim numerem. Francuzi potrafili tylko w pierwszym secie nawiązać wyrównaną walkę, ale ostatecznie i tak przegrali go 17:21. W kolejnej partii na boisku od początku dominowali Polacy, którzy pozwolili rywalom na zdobycie jedynie trzynastu „oczek” i zakończyli mecz w dwóch odsłonach na swoją korzyść.

 

Kądzioła/Szałankiewicz – Thiercy/Di Giantommaso 2:0 (21:17, 21:13)

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY