LM: Sir Colussi Sicoma Perugia w kolejnej rundzie

LM: Sir Colussi Sicoma Perugia w kolejnej rundzie

150
0
PODZIEL SIĘ

W meczu rewanżowym w fazie play-off Ligi Mistrzów gracze Sir Colussi Sicoma Perugia podejmowali ekipę Halkbanku Ankara, z którą w pierwszym meczu zwyciężyli po trzech setach. Mimo słabszego początku w pierwszym secie, gospodarze zdołali zapisać na swoim koncie pierwsze dwie partie. W trzeciej odsłonie dopełnili dzieła, zwyciężając w całym spotkaniu.

 

Mecz rozpoczął się wymianą punktów (1:1). Zespoły od początku nawiązały między sobą zaciętą walkę i żadna z ekip nie mogła odskoczyć na wyższą przewagę. Na pierwszej przerwie technicznej minimalnie prowadzili goście (8:7), a po powrocie na boisko powiększyli przewagę do dwóch „oczek” (9:7). Gospodarze nie tracili jednak kontaktu z przeciwnikiem, próbując doprowadzić do remisu. Przyjezdni objęli czteropunktowe prowadzenie (13:9), zmuszając do reakcji trenera włoskiego zespołu. Po powrocie na boisko utrzymywali swoją przewagę, prowadząc także na drugim czasie technicznym (16:12). W decydującym fragmencie seta goście utrzymywali dystans do rywali, lecz gospodarze walczyli o wyrównanie stanu seta. Zdołali doprowadzić do remisu (23:23), a następnie rozstrzygnęli pierwszą partię na swoją korzyść (25:23).

 

Druga partia została zainaugurowana skutecznym blokiem po stronie włoskiego zespołu (1:0), ale następnie w polu serwisowym pomylił się Ivan Zaytsev (1:1). Wybicie piłki po bloku przez Aleksandara Atanasijevica wyprowadziło gospodarzy na dwupunktowe prowadzenie (3:1), które następnie powiększali, zmuszając szkoleniowca gości do wykorzystania przerwy na żądanie (5:1). Po tej interwencji goście powrócili do gry, ale na pierwszej przerwie technicznej w dalszym ciągu prowadzili gospodarze (8:5). Po powrocie na boisko goście odrobili straty i między zespołami nawiązała się wyrównana walka (12:12). Na drugim czasie technicznym ponownie na prowadzeniu utrzymywali się gracze z Włoch, lecz przewaga wynosiła zaledwie punkt (16:15). Ostatecznie ekipa z Perugii nie wypuściła z rąk inicjatywy, zapisując na swoim koncie także druga partię, przypieczętowując awans do kolejnej rundy (25:21).

 

Trzecią odsłonę wyraźnie skuteczniej rozpoczęli Włosi, obejmując pięciopunktowe prowadzenie jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną (7:2), czym zmusili do reakcji trenera gości. Po obowiązkowej pauzie w grze do walki powrócili przyjezdni. Zdołali odrobić straty (9:11), ale gospodarze nie pozwolili im na więcej Utrzymywali swoje prowadzenie także na drugim czasie technicznym (16:12). Ostatecznie nie wypuścili z rąk przewagi, rozstrzygając na swoją korzyść całe spotkanie (25:13).

 

Sir Colussi Sicoma Perugia – Halkbank Ankara 3:0 (25:23, 25:21, 25:13)

 

Składy drużyn:

 

Sir Colussi Sicoma Perugia: Ivan Zaytsev, Alexander Berger, Aleksandar Atanasijević, Luciano De Cecco, Simone Anzani, Marco Podrascanin, Massimo Colaci (libero) oraz James Shaw, Dore Della Lunga, Aaron Russel

 

Halkbank Ankara: Mustafa Ramazanoglu, Nemanja Petrić, Burutay Subasi, Hakki Capkinoglu, Faik Gunes, Fernando Hernandez, Hasan Yesilbudak (libero), Alperay Demirciler (libero) oraz Lucas Loh, Velizar Chernikozhev

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY