LM, gr. C: Nieudany start bełchatowian

LM, gr. C: Nieudany start bełchatowian

29
0
PODZIEL SIĘ

Bełchatowianie inaugurowali Ligę Mistrzów na swoim terenie, a ich pierwszym rywalem był francuski zespół Chaumont VB 52 Haute Marne. Fracuzi ustawili dzisiaj bardzo wysoko poprzeczkę, bełchatowianie mieli spore kłopoty z przyjęciem, co rywale skutecznie wykorzystali. PGE Skra Bełchatów musiała uznać wyższość francuskich graczy i przegrała 1:3. 

 

Pierwsze punkty w meczu na swoje konto zapisali francuscy gracze (2:1). Drużyna z Francji już na początku wyszła na prowadznie 6:3. Po asie serwisowym Srećko Lisinaca PGE Skra Bełchatów doprowadziła do remisu (7:7). Po pierwszej przerwie technicznej Francuzi popełnili dwa błędy i to bełchatowianie wyszli na prowadzenie (10:8). Po kolejnej punktowej zagrywce gospodarze prowadzili już 13:8 i w kolejnej fazie dominowali na boisku (18:10). PGE Skra Bełchatów była lepsza od przeciwnika w każdym elemencie, dodatkowo siatkarze z Francji popełniali masę błędów własnych (14:22). Po kolejnym nieudanym zagraniu graczy Chaumont VB 52 Haute Marne bełchatowianie mogli cieszyć się z wygrania pierwszej partii (25:19).

 

Drugi set rozpoczął się od remisu po 3, po wykorzystaniu kontry na prowadzenie wysunęli się francuzi (8:5). Zespół Chaumont VB 52 Haute Marne utrzymał tę trzypunktową przewagę w kolejnej fazie seta (12:9), a po udanej zagrywce nawet ją powiększył (14:10). Fracuzi wzmocnili serwis, czym sprawili spore kłopoty bełchatowianom i na drugiej przerwie technicznej goście prowadzili 16:11. Drużyna francuska grała coraz skuteczniej (19:13), jej gra z każdą akcją nakręcała się coraz bardziej. PGE Skra Bełchatów musiała gonić wynik (17:21), ale przyjezdni postawili wysoko poprzeczkę w tej partii. Fracuzi zakończyli seta punktową zagrywką (25:18).

 

Po ataku Mariusza Wlazłego PGE Skra Bełchatów objęła minimalne prowadzenie w trzeciej odsłonie (2:1). Od początku toczyła się gra punkt za punkt (6:6), ale szybciej przewagę zbudowali siatkarze drużyny francuskiej (12:8). Bardzo skuteczna zagrywka Chaumont VB 52 Haute Marne pozwoliła drużynie odskoczyć już na sześć „oczek” (14:8). Bełchatowianie pomalu odrabiali straty (13:16), ale ciągle górą byli przyjezdni. Siatkarze z Francji w końcówce wykorzystali kolejną kontrę i w ważnym fragmencie seta prowadzili 19:14. Chaumont Vb 52 Haute Marne rozstrzelała bełchatowski zespół w końcówce i pewnie wygrał 25:19.

 

Równą czwartę odsłonę rozpoczęły oba zespoły (4:4), ale to Francuzi byli minimalnie lepsi na pierwszej regulaminowej pauzie. Po wznowieniu gry drużyny dalej grały punkt za punkt (11:11). W końcu to bełchatowianie po dobrym zagraniu Milada Ebadipoura wyszła na prowadzenie (15:13). Długo PGE Skra Bełchatów nie cieszyła się z przewagi, po chwili na tablicy wyników był remis po 15. Żadna z ekip nie potrafiła w tym momencie seta odskoczyć (20:20). W końcówce dalej toczyła się zacięta walka (23:23), a pierwszą piłkę meczową miał zespół z Francji (24:23), ale Boyer popsuł zagrywkę i gra trwała dalej (24:24). Francuski zespół wykorzystał dopiero czwartego setball’a i zwyciężyl całe spotkanie 3:1.

 

PGE Skra Bełchatów – Chaumont VB 52 Haute Marne 1:3 (25:19, 18:25, 19:25, 27:29)

 

Składy zespołów:

 

PGE Skra Bełchatów: Grzegorz Łomacz, Bartosz Bednorz, Milad Ebadipour, Srećki Lisinac, Karol Kłos, Mariusz Wlazły, Kacper Piechocki (libero) oraz Marcin Janusz, Szymon Romać, Patryk Czarnowski, Nikolay Penchev

 

Chaumont VB52 Haute Marne: Daniel Jansen Van Doorn, Javier Gonzalez, Yacide Louati, Stephen Boyer, Kevin Rodriguez, Nikola Mijailović, Jeremie Mouiel (libero) oraz Wassiim Ben Tara, Michalel Saeta, Sauli Sinkkonen

 

Źródło: informacja własna

BRAK KOMENTARZY