LM, gr B: W zaległym meczu triumfują gospodarze

LM, gr B: W zaległym meczu triumfują gospodarze

524
0
PODZIEL SIĘ

Mecz pomiędzy Paris Volley a Dynamo Moskwa kończy drugą kolejkę spotkań grupowych Ligi Mistrzów. Mecz miał się odbyć już jakiś czas temu, ale ze względów na tragiczne wydarzenia jakie dotknęły mieszkańców stolicy Francji oraz obawę o zdrowie i życie zawodników, został przesunięty na dzisiaj.

 

Pierwszy punkt inauguracyjnej partii powędrował do gospodarzy, którzy minimalnie lepiej rozpoczęli mecz (3:1). W kolejnych akcjach rosyjski zespół wyrównał stan na tablicy wyników, a następnie wysunął się na jedno „oczko” przewagi (7:6). Następne zagrania były bardzo wyrównane, a zespoły zdobywały punkty naprzemiennie (10:10). Na drugiej przymusowej przerwie najmniejszą możliwą różnicą (16:15) prowadzili paryżanie, ale tuż po niej na jeden punkt prowadzenia wysunęli się przyjezdni. Wyrównana gra toczyła się przez długi czas (26:26) i o zwycięstwie decydowała zacięta końcówka, w której ostatni punkt zdobyli gospodarze (29:27).

 

Druga odsłona zaczęła się korzystniej dla przyjezdnych (6:2), którzy prowadzili na pierwszym czasie technicznym 8:4. Paryżanie mocno walczyli o wyrównanie wyniku, cały czas jednak lepiej spisywali się zawodnicy Dynamo Moskwa, którzy zamierzali utrzymać swoją przewagę (13:9). Kolejne akcje powiększały różnicę punktową pomiędzy zespołami (20:12), co zapewniło spokojną końcówkę przyjezdnym. Po dość jednostronnej grze w drugiej partii górą okazał się rosyjski zespół, który wygrał 25:15.

 

Wyrównany początek seta przerodził się w minimalnie lepszy wynik dla zespołu z Moskwy (6:4), przewaga przyjezdnych nie trwała jednak długo, ponieważ to paryżanie prowadzili dwoma „oczkami” na pierwszym czasie technicznym. Punkty zdobywane seriami tym razem ułożyły się korzystniej dla drużyny Dynamo Moskwa, która osiągnęła trzypunktową przewagę (14:11). Prowadzenie przyjezdnych nie trwało długo, gdyż kolejne „oczka” zdobyli gospodarze, wyrównując stan na tablicy wyników. W końcówce minimalny bufor bezpieczeństwa wypracowali sobie siatkarze Paris Volley (23:21), ale nie wystarczyło to, by mogli zagrać spokojne akcje, gdyż moskiewscy gracze wyrównali wynik (24:24) i wygrali całego seta 29:27.

 

Czwarta odsłona spotkania rozpoczęła się dwoma punktami zdobytymi przez paryżan, którzy w kolejnych akcjach minimalnie zwiększyli swoją przewagę i na pierwszym czasie technicznym prowadzili 8:5. Następne zagrania powiększyły różnicę punktową pomiędzy zespołami (15:8), co wskazywało, że gospodarze zdołają doprowadzić do tie-breaka. W trakcie rozgrywania czwartego seta nastąpiła krótka przerwa spowodowana problemami z ustaleniem ustawienia na boisku, ale nie wybiło to z gry gospodarzy, którzy zeszli na drugi czas techniczny z sześciopunktowym prowadzeniem. Po przerwie technicznej do dobrej gry powrócili siatkarze z Rosji i wszystko wskazywało na zaciętą końcówkę partii, co się sprawdziło, ponieważ zespół ze stolicy Francji wygrał dopiero po grze na przewagi (30:28).

 

Tie-break zaczął się wyrównaną grą (2:2), która utrzymywała się również w kolejnych akcjach (5:5). Zmiana stron nastąpiła przy prowadzeniu gości (8:7). Mecz rozstrzygał się w ostatnich akcjach piątego seta. Pierwsze dwupunktowe prowadzenie (11:9), które mogło dać minimalną przewagę mentalną wypracowali sobie gospodarze. Ostatecznie paryżanie wygrali piątego seta 15:12 i całe spotkanie 3:2.

 

 

PARIS Volley – Dynamo Moskwa 3:2 (29:27, 15:25, 27:29, 30:28, 15:12)

 

 

Składy zespołów:

 

PARIS Volley: Davide Saitta, Mitja Gasparini, Jorge Fernandez Valcarcel, Jacopo Massari, Dmitrii Bahov, Ardo Kreek, Markus Steuerwald (libero) oraz Kevin Kaba

 

Dynamo Moskwa: Sergey Grankin, Ivan Zaytsev, Yury Berezhko, Alexander Markin, Igor Filippov, Dmitry Shcherbinin, Alexey Obmochaev, Pavel Pankov, Pavel Kruglov

 

 

 

Źródło: Informacja własna

BRAK KOMENTARZY